Ważne
    2012 rokiem Walentego?

    2012 rokiem Walentego?

    Marek Szołtysek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Marek Szołtysek
    1/3
    przejdź do galerii

    Marek Szołtysek ©arc.

    Pewien niebiedny właściciel sklepu spytał mnie: Pan to zna wielu ważnych ludzi, więc proszę mi poradzić, jak załatwić, by władze miasta ufundowały tablicę pamiątkową ku uczczeniu mojego dziadka, który miał wiele zasług dla mojej miejscowości i całego Śląska. Doradziłem więc tak: Proszę informować i lobbować za swoim dziadkiem, a na początek można ufundować plakat i książeczkę albo broszurę przedstawiającą jego osobę. Potem proszę o tym poinformować media, następnie odpowiednie władze.
    Ostrzegłem jednak, że to wymaga dużo czasu, cierpliwości i kosztów, bo przecież zrobienie plakatu i książki nie będzie za darmo. Dodałem jednak, że moim zdaniem praktyczniej będzie samemu ufundować dziadkowi tablicę z popiersiem. Koszt niewiele większy, a przynajmniej nieobciążony ryzykiem niepowodzenia.

    Na skutek mojego doradzania ów człowiek się na mnie obraził. Bo pewnie chodziło mu o to, by na swoim dziadku jeszcze raz wyjść z zyskiem i to na koszt podatnika. Mój rozmówca zupełnie już nie pamiętał, że przecież prowadzi swoją firmę właśnie po swoim dziadku, w jego kamienicy. I pewnie jest dziadkowi wdzięczny, ale bezgotówkowo. A owo zdarzenie przypomniało mi się, kiedy w ubiegłym tygodniu przeczytałem w "Dzienniku Zachodnim", że na poziomie wojewódzkim dyskutuje się nad uczczeniem kogoś ważnego dla naszego regionu.
    Oczywiście, poszczególne grupy, partie, ruchy czy stowarzyszenia mają szczytny zamiar czcić zacnych ludzi - ale za pieniądze publiczne i żeby jeszcze przy okazji zareklamować się nieco przed przyszłymi wyborcami. Dlatego tworzy się w bólach i swarach poczet ludzi godnych uczczenia, który w zasadzie staje się kością niezgody.

    Można mieć więc podejrzenia, że osoby godne uczczenia, podobnie jak dziadek mojego rozmówcy, są traktowane instrumentalnie. A czy w dzisiejszych czasach w ogóle są jakieś osoby, które można na Śląsku uczcić i się przy okazji nie pokłócić? Spróbujmy. Ja osobiście uważam, że 2012 rok to idealny czas na uczczenie Walentego Roździeńskiego z Roździenia (dzisiaj część Katowic), najstarszego tak dobrze znanego śląskiego hutnika, właściciela kuźni, zarządcy hut, poetę…

    Przede wszystkim zasłynął on z napisania po polsku niezwykłej książki, która została wydana drukiem w 1612 roku, czyli dokładnie 400 lat temu (!). Tytuł jej brzmi następująco: "Officina ferraria, abo huta i warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego". I teraz uwaga! Jest to największe w owym czasie na świecie (!) dzieło o hutnictwie. Czytamy tam m.in.: "Wielkie użytki /…/ Bóg dał tej to szląskiej ziemi. Ma rudę taką, z której tak dobrze działają żelaza, że mu równia w Europie nie mają".
    Zatem uczcić Walentego!

    szoltysek@szoltysek.com.pl

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
    *WSTRZĄSAJĄCA HISTORIA ŚMIERCI MAGDY Z SOSNOWCA - POZNAJ SZCZEGÓŁY
    Codziennie rano
    najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-
    mail. Zapisz się do
    newslettera



    *ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJE
    *Niesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia


    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      On to wskazał, jak pisać należy nazwę naszego Kraju.

      Rechtůr. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 6


      Szlůnzek!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      eeee tam

      Honoratka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 27

      Duzo ciekawsze jest np. sredniowieczuna astronomka Slazaczka Maria Cunitz.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama