Uczniowie będą bronić dwujęzycznych matur

    Uczniowie będą bronić dwujęzycznych matur

    Katarzyna Piotrowiak

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Uczniowie z Katowic nie zgadzają się na likwidację matur dwujęzycznych. Taki plan ma ministerstwo edukacji. Zasady zmienią się już w roku szkolnym 2009/2010.
    - Chcą nam zmarnować przyszłość - martwi się Michał Muskała z Katowic, uczeń polsko-francuskiego gimnazjum dwujęzycznego.

    Muskała wraz z kolegami i koleżankami zbierał wczoraj podpisy pod petycją skierowaną do minister edukacji Katarzyny Hall, autorki rozporządzenia ujednolicającego egzaminy maturalne. Lada dzień list podpisany przez uczniów pojawi się na jej biurku.

    "Polska stara się dogonić kraje zachodnie w różnych dziedzinach życia, w tym także w poziomie edukacji. Unia Europejska coraz bardziej promuje nauczanie dwujęzyczne, więc jeśli chcemy, aby polski uczeń, student, a następnie wykwalifikowany pracownik był równie ceniony jak ci ze starszych państw Unii Europejskiej, musimy promować ten sposób nauczania, zamiast stwarzać bariery w jego rozwoju" - napisali do pani minister uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Kopernika w Katowicach.

    Decyzja Hall wywołała szok wśród uczniów, nauczycieli i rodziców. Na dodatek szkoły nie zostały o niej odpowiednio wcześniej poinformowane. Pomysłów ministra edukacji nie muszą się obawiać jedynie tegoroczni trzecioklasiści, którzy wiosną będą zdawać ostatnią maturę dwujęzyczną w historii. W ich przypadku nic się nie zmieni.

    Pozostali mają wiele do stracenia. - W ciągu ostatnich lat koncentrowaliśmy się na dwujęzycznej nauce, a w obecnej sytuacji cały nasz trud okazał się daremny - piszą w petycji uczniowie. Stracą nie tylko świadectwo umożliwiające studia na przykład na Sorbonie lub innych uczelniach europejskich. Jeśli zechcą rozpocząć studia w kraju, uczelnie nie doliczą im dodatkowych punktów za umiejętności językowe. Konsekwencją tej decyzji może być również utrata kontaktów i pomocy finansowej ambasad, które do tej pory bardzo angażowały się w naukę oraz wysyłanie uczniów na stypendia.

    - Tymczasem pani Hall bez namysłu pozbawia ich tej przyszłości, nie tłumacząc nawet dlaczego podjęła taką decyzję - mówi Elżbieta Muskała, matka Michała, gimnazjalisty.

    W uzasadnieniu do rozporządzenia czytamy, że regulacja nie będzie miała wpływu na finanse publiczne oraz budżety jednostek samorządowych, ani na rynek pracy. - To uzasadnienie jest bzdurą - dodaje Muskała.

    Rodzice twierdzą, że za ten błąd zapłacą najmłodsi uczniowie, bo obecnie przy niemal każdym ogólniaku dwujęzycznym funkcjonują gimnazja o tym samym profilu. Sumując czas spędzony w obu szkołach, przygotowanie do matury dwujęzycznej trwa sześć lat. W tym czasie stopniowo wprowadza się przedmioty nauczane w języku obcym. Na początku jest to zwykle matematyka, potem geografia, historia powszechna i biologia. Co tydzień mają dodatkowo sześć lekcji z języka obcego, poza tym realizują program nauczania.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama