Krótka lekcja nieoficjalnego policyjnego języka

    Krótka lekcja nieoficjalnego policyjnego języka

    Katarzyna Kapusta

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Czeladź. Rajdowóz na bulajach. Zatrzymany kurier z fantami. Klient szybko obrobiony i już na dołku. Co to znaczy? Tak w policyjnym żargonie brzmiałaby informacja o wczorajszym zatrzymaniu w Czeladzi kuriera z 11 kradzionymi telefonami komórkowymi. Zatrzymali go policjanci jadący radiowozem z włączonymi sygnałami świetlnymi. Mężczyzna został potem szybko przesłuchany i trafił do policyjnej izby zatrzymań.
    Każda grupa zawodowa ma swój żargon. Policjanci też

    Każda grupa zawodowa ma swój żargon. Policjanci też ©Grzegorz Mehring

    Wszyscy znamy oficjalne zwroty mundurowych. Policjant zwykle nie idzie, tylko "udaje się na miejsce", nie łapie bandyty tylko "doprowadza do ujęcia", policjanci nie znajdują tylko "ujawniają" np. nielegalne podłączenie do prądu.
    Tak mówią oficjalnie. Jednak praktycznie każda grupa zawodowa ma swój nieoficjalny żargon. Nie inaczej jest wśród policjantów. Postanowiliśmy się więc mu bliżej przyjrzeć.

    Przeczytajcie co można usłyszeć w zupełnie nieoficjalnych - acz służbowych, rozmowach policjantów...


    • - Podaj blachy - podaj numer rejestracyjny auta
    • - Rajdowóz - radiowóz
    • - Pokaż szmatę - tak najczęściej policjant zwraca się do drugiego, gdy przyjeżdżają na interwencję, a chodzi o legitymację policyjną
    • - Bulaje, kogut - włączone sygnały świetlne radiowozu
    • - Blondyna do otrzepania futra - biała gumowa pałka policyjna
    • - Bierzemy na przedmuchanie - czyli na badanie alkomatem
    • - Ruchacze - policjanci ruchu drogowego
    • - Krawężniki - policjanci pieszo patrolujący teren, często mówi się, że szlifują krawężniki
    • - Obrabianie klienta - przesłuchanie policyjne
    • - Sieczkarnia - cela przejściowa
    • - Antyki - antyterroryści
    • - Na rympał - to wejście siłowe z wyważeniem drzwi.
    • - Atrakcyjna Małgorzata - awanturująca się kobieta z nizin społecznych, uczestnicząca w libacji alkoholowej.
    • - Siekierezada - potyczki kibiców.
    • - Sierściuch - sierżant
    • - Dwukropek - podkomisarz
    • - Komediant - komendant
    • - Tańczący z wilkami - układają grafik służb
    • - Strzela z ucha - przekazuje informacje
    • - Izba lordów - izba wytrzeźwień
    • - Baza - komenda.
    • - Zasłona dymna - stary diesel z niesprawnym wtryskiem paliwa
    • - Dwusuw - policyjny patrol pieszy
    • - Decha szafy - radiowóz szybciej nie pojedzie
    • - Ferrari - to każdy samochód, który jest szybszy od radiowozu, najczęściej jedzie nim "Hołek"
    • - Dołek - izba zatrzymań


    Skąd wziął się policyjny żargon i czy wciąż jest w użyciu?



    Z Tomaszem Czerniakiem rzecznikiem Powiatowej Komendy Policji w Będzinie rozmawia K. Kapusta

    Skąd wziął się żargon policyjny?
    Tak naprawdę to niektóre zwroty są podobne do slangu więziennego. Policjant musi się przecież umieć porozumieć także z przestępcą.

    Policja nadal używa żargonu, określeń slangowych?
    Slang był bardzo popularny w latach 80-tych, 90-tych. Głównie używali go milicjanci. Teraz ci funkcjonariusze, którzy kiedyś pracowali w milicji, dobrze pamiętają określenia slangowe. Jednak to powoli zanika. Młodzi policjanci nie pielęgnują już tego żargonu, tak jak pielęgnowali go kiedyś. Jednak niektóre określenia w dalszym ciągu funkcjonują, a nawet przeszły do języka codziennego obywateli.

    Jakie to określenia?
    Bransoletki, czyli kajdanki, suszarka, czyli urządzenie do pomiaru prędkości.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *A JEDNAK POLSKIE OBOZY ISTNIAŁY. MOŻE NIE KONCENTRACYJNE I NIE ZAGŁADY, ALE JEDNAK. TUŻ PO WOJNIE ZMARŁO W NICH TYSIĄCE LUDZI, ZATRZYMANYCH JAKO "ELEMENT NIEPEWNY". ZOBACZ FILM I PODYSKUTUJ
    *PRZEZ 100 DNI LICZYLIŚMY NA PO, ŻE SPEŁNI OBIETNICE I PORADZI SOBIE Z USTAWĄ
    METROPOLITALNĄ. ALE POLITYCY ZAPOMNIELI, CO NAM OBIECALI


    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera



    *ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJE
    *Niesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia


    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wiecie co jest żałosne?

      już piszę (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      To, że tym żargonem posługują się młodociani przestępcy lub już wcześniej karani za przestępstwa.
      Przecież nie są policjantami.
      Po co więc kombinują?
      Żargon więzienny = niemal taki co policyjny....rozwiń całość

      To, że tym żargonem posługują się młodociani przestępcy lub już wcześniej karani za przestępstwa.
      Przecież nie są policjantami.
      Po co więc kombinują?
      Żargon więzienny = niemal taki co policyjny.
      Na przykład określenie "narzędzia" - realne możliwości użycia rąk, nóg, głowy.
      Czegokolwiek bez użycia narzędzi a własnego ciała.
      Chore, co nie?
      Żargonu powinny używać jedynie jednostki umundurowane, pełniąc służbę społeczną.
      Pełniąc funkcję cywila powinny rezygnować z żargonu dla dobra społeczeństwa.
      Po co komuś kłopoty przyprawiać? A tym samym sobie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szczerze?

      nie ważne (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Nigdy nie wiedziałem czym jest "dołek".
      Zawsze wychodziłem z założenia, że:
      Bez względu na narodowość, żargon w sferze cywilnej jest odstępstwem od normy.
      Żargon czy też gwara prowadzi do...rozwiń całość

      Nigdy nie wiedziałem czym jest "dołek".
      Zawsze wychodziłem z założenia, że:
      Bez względu na narodowość, żargon w sferze cywilnej jest odstępstwem od normy.
      Żargon czy też gwara prowadzi do patologii w komunikacji i bywa nawet, że druga osoba myśląc, że rozumie o co chodzi, powoduje odstępstwo od ustalonych norm i obyczajów z powodu zgubienia się w komunikacji.
      Znam niektóre angielskie żargonowe teksty ale po co ci one?
      Po prostu jeżeli usłyszysz coś co nie trzyma się sensu w zdaniach, to unikaj takich ludzi. Unikniesz w ten sposób wpadki.
      Przykładowo wpadniesz w towarzystwo, które ci narobi kłopotów prawnych lub wyrolują cię tak, że sam tych kłopotów narobisz sobie.
      Żargon jest patologią jezykotwórczą i "rakiem" swobodnej komunikacji
      w wymianie myśli. Bo niby jak ma się uczyć cudzej mowy osoba normalna?
      Wyjdzie na świra w późniejszym terminie. Wystarczy, że wejdzie w towarzystwo na poziomie i jest osobą zgubioną już na wstępie. A to równa się wykluczeniezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BRAVOOO

      snypes (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

      Decha szafy - radiowóz szybciej nie pojedzie
      ??? Pani Red. Chyba na Ukrainie pani ten slang usłyszała...
      W Polsce co najwyżej "Więcej nie pójdzie", "Gniotę go do końca", ewentualnie jak dyż. mówi...rozwiń całość

      Decha szafy - radiowóz szybciej nie pojedzie
      ??? Pani Red. Chyba na Ukrainie pani ten slang usłyszała...
      W Polsce co najwyżej "Więcej nie pójdzie", "Gniotę go do końca", ewentualnie jak dyż. mówi żeby pospieszyć na int. to się mówi żeby dał helikopter bo wózek nie chce iść.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      HWDSP

      HWDSP (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 26

      nienawiść do strażaków tak zostałę wychowany
      kto gasi pożar na zawsze jest przegrany.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ruchacze policyjni?

      maks (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 92 / 84

      ruchacze to drogówka ? a myślałem co innego

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      red. Kapusta alfa i omega Dz Zachodniego

      ola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 57 / 125

      pani red. Kapusta specjalistka od wszystkiego! od ekonomii polityki układów slangu policyjnego. Szkoda że pisze z błędami takimi jak odkrycie że posłów wybieramy w wyborach samorządowych !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na dołku w Bytomiu

      Pensjonariusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 89 / 101

      Kiedyś byłem na dołku w Bytomiu. Po wstępnych czynnościach miałem zapoznać się z regulaminem, który wisiał na drzwiach dyżurki. Jako, że brakowało jednej z czterech stron, poinformowałem o tym...rozwiń całość

      Kiedyś byłem na dołku w Bytomiu. Po wstępnych czynnościach miałem zapoznać się z regulaminem, który wisiał na drzwiach dyżurki. Jako, że brakowało jednej z czterech stron, poinformowałem o tym takiego młodego blondyna, że nie mogę się w pełni zapoznać z moimi prawami na policyjnej izbie zatrzymań.

      -Ty tu k.... nie masz żadnych praw...


      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama