Bogusław Mec nie żyje [PIOSENKI][ZDJĘCIA]

    Bogusław Mec nie żyje [PIOSENKI][ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Bogusław Mec nie żyje [PIOSENKI][ZDJĘCIA]
    1/5
    przejdź do galerii

    ©arc

    Nie żyje Bogusław Mec - polski piosenkarz, artysta plastyk, kompozytor. Zmarł w w szpitalu w Zgierzu w wieku 65 lat po długiej chorobie.


    Bogusław Mec urodził się 21 stycznia 1947 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Łodzi. Zadebiutował w 1970 roku na Łódzkiej Giełdzie Piosenki. Otrzymał wówczas nagrodę główną, nagrodę publiczności i wyróżnienie jury za wykonanie piosenki "Obłąkany kataryniarz".



    Rok później także wygrał Giełdę, wykonując utwór "To nie był sen". Jak przypomniano na oficjalnej stronie internetowej artysty, piosenkarz został wtedy zauważony i dostał szansę występu na XX Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie wygrał debiuty.

    Rok później nastąpił przełom w jego karierze, bowiem zwyciężył opolski festiwal, wykonując chyba swój największy przebój - "Jej portret" Włodzimierza Nahornego i Jonasza Kofty; po sukcesie w Opolu Czesław Niemen zaprosił Meca do wspólnej trasy koncertowej po Polsce.


    Lata 70. to najdynamiczniejszy okres rozwoju kariery Bogusława Meca. Nagrywał kolejne przeboje, m.in. "Na pozór", "Zgubiłem się", "Może znajdę", "Z wielkiej nieśmiałości". Piosenki te długo utrzymywały się na pierwszych miejscach Studia Rytm. Występował też na wielu festiwalach, koncertował w całej Polsce, a także w ZSRR; współpracował z większością polskich orkiestr.

    W 1977 roku piosenka wykonana w duecie z Ewą Dębicką "Mały, biały pies" otrzymała nagrodę w Opolu. W 1980 roku Mec otrzymał tam kolejną nagrodę za utwór "W białej ciszy powiek"; ta sama piosenka wygrała Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu OIRT w Pradze.


    W 1987 roku wyjechał do Afryki i - jak napisano w jego biografii - była to najpiękniejsza wyprawa artystyczna w karierze Bogusława Meca.

    Na początku lat 90. artysta wrócił też do malarstwa, a pierwszą wystawę zorganizował w Sztokholmie; później występował w serii recitali "Śpiewający wernisaż", w których łączył piosenkę i malarstwo.


    Od 2001 roku walczył z białaczką; po kilku latach wydawało się, że uporał się z chorobą i wrócił na scenę. W 2008 roku ukazała się jego ostatnia płyta "Duety", która zawierała 13 przebojów Meca, wykonanych w nowych aranżacjach oraz jeden premierowy utwór. Razem z artystą zaśpiewali m.in.: Marysia Sadowska, Justyna Steczkowska, Krzysztof Kiljański, Peter Getz, Marcin Rozynek, Tatiana Okupnik czy Anna Maria Jopek.

    Artysta zmarł w niedzielę rano w szpitalu w Zgierzu. Miał 65 lat; pozostawił żonę i córkę. PAP



    Rozmowa z Bogusławem Mecem na wiadomości24.pl

    Więcej zdjęć Bogusława Meca

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *KATASTROFA KOLEJOWA W SZCZEKOCINACH - RAPORT SPECJALNY DZIENNIKA ZACHODNIEGO
    *ŚLĄZACY I KASZUBI WSPÓLNIE CHCĄ WALCZYĆ O UZNANIE MNIEJSZOŚCI ETNICZNEJ

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera



    *ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJE
    *Niesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      SMUTNO ...

      Anka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 38

      Sluchalam Jego piosenek w Chicago. Byl rok 1995, "Cardinal Club" - znane miejsce ( po ktorym nie ma juz sladu). I On. Piekny glos, wspaniale madre slowa piosenek, czarny kapelusz. Byl tam z nami....rozwiń całość

      Sluchalam Jego piosenek w Chicago. Byl rok 1995, "Cardinal Club" - znane miejsce ( po ktorym nie ma juz sladu). I On. Piekny glos, wspaniale madre slowa piosenek, czarny kapelusz. Byl tam z nami. Spiewal. Smutno teraz ... Zostaly wspomnienia po tym wszystkim, co juz nigdy nie wroci. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      SMUTNO ...

      Anka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 40

      Sluchalam Jego piosenek w Chicago. Byl rok 1995, "Cardinal Club" - znane miejsce ( po ktorym nie ma juz sladu). I On. Piekny glos, wspaniale madre slowa piosenek, czarny kapelusz. Byl tam z nami....rozwiń całość

      Sluchalam Jego piosenek w Chicago. Byl rok 1995, "Cardinal Club" - znane miejsce ( po ktorym nie ma juz sladu). I On. Piekny glos, wspaniale madre slowa piosenek, czarny kapelusz. Byl tam z nami. Spiewal. Smutno teraz ... Zostaly wspomnienia po tym wszystkim, co juz nigdy nie wroci. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żal Człowieka.

      Stander Tojas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 59 / 66

      Kondolencje.
      Odchodzą wszyscy Ci, o których słyszało się dzieckiem będąc...
      Trzeba zacząć porządkować swoje wszystkie sprawy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama