Ewakuacja pacjentów szpitala w Świętochłowicach

    Ewakuacja pacjentów szpitala w Świętochłowicach

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Najpierw były groźby, potem zapewnienia, że sytuacja jest opanowana. Tymczasem ewakuacja w szpitalu powiatowym stała się faktem. We wtorek osiemnastu pacjentów musiało opuścić oddział chirurgiczny.
    Część z nich trafiła na oddziały wewnętrzny i neurologię, pozostali - do szpitali w miastach ościennych. Trzech pacjentów po operacjach, którzy wymagają stałej opieki chirurgicznej, zawieziono do szpitala kolejowego w Ligocie. Oddział w Świętochłowicach oficjalnie został zamknięty.

    - Nie mam czasu - tak komentował kilka godzin po ewakuacji poważną sytuację szpitala dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej, Piotr Nowak.
    Równie lakoniczna była jego zastępczyni do spraw medycznych, Krystyna Szyrocka- -Szwed. - Nie mogę rozmawiać, jadę samochodem - powtarzała niezmiennie przez kilka godzin. Oficjalne stanowisko dyrekcji przekazał wczoraj Roman Penkala, rzecznik świętochłowickiego urzędu.

    - Całkowite zamknięcie oddziału chirurgicznego oraz ewakuacja pacjentów podyktowane są tym, że do pracy nie stawili się lekarze chirurdzy - odczytał faks otrzymany od dyrektora ZOZ.
    Brak lekarzy na oddziale potwierdził jedyny pracujący tego dnia chirurg, Jerzy Moczulski. - Mają chorobowe. Dostałem pisemne polecenie od dyrekcji pozostania w miejscu pracy. Na oddziale jestem od poniedziałku od rana - powiedział nam podczas przygotowywania pacjentów swojego oddziału do ewakuacji.

    - To, co się dziś dzieje, to skutek systematycznej dewastacji oddziału i trwającego konfliktu - mówił dr Jerzy Moczulski.

    Konflikt trwa już od miesięcy. Kłócą się lekarze z dyrekcją. Tracą na tym pacjenci. Kilka tygodni temu pacjentka po cesarskim cięciu mogła umrzeć na stole operacyjnym, ponieważ ordynator ginekologii dostał tego dnia wypowiedzenie z pracy, a jedyna lekarka, która została na oddziale, potrzebowała jego pomocy. Samowolnie wszedł na oddział.

    We wtorek też mogło być groźnie. - Przewóz pacjentów zawsze łączy się z ryzykiem, ale na szczęście ci, leżący akurat na oddziale, byli w dosyć dobrym stanie i podróż nie zagrażała ich życiu - komentuje Marcin Świerk, chirurg wysłany przez dyrekcję na przymusowy urlop, do czasu zakończenia okresu wypowiedzenia umowy o pracę. Z końcem października sytuacja w szpitalu może stać się dramatyczna, gdyż także kolejne oddziały może czekać ewakuacja. Jak się dowiedzieliśmy, zagrożone są między innymi ginekologia, anestezjologia, psychiatria. Na tej pierwszej z powodu braku lekarzy wstrzymano już przyjęcia pacjentów.

    Nowe miejsca dla chorych trzeba będzie znaleźć, gdyż ze szpitala ma odejść prawie 30 lekarzy. 19 już złożyło wypowiedzenia, ordynatorów chirurgii i ginekologii zwolniła dyrekcja, kolejni deklarują opuszczenie lecznicy.

    Lekarze zarzucają dyrekcji niekompetencję. Druga strona konfliktu twierdzi, że nie wie, o co chodzi. Brak porozumienia to tylko jeden z wielu problemów. Medycy widzą jedno rozwiązanie.
    - Odwołanie zarządu - mówił były ordynator chirurgii, Krzysztof Pietraszek.

    Prezydent miasta, Eugeniusz Moś, jedyny mogący tego dokonać, ogłosił we wrześniu nabór na stanowisko dyrektora świętochłowickiego ZOZ. Konkurs był jednak tak skonstruowany i szybko zakończony, że kandydatów zabrakło. W tym samym czasie swoje funkcje nadal pełnił Piotr Nowak. Konkursu ponownie nie ogłoszono. Nowych pracowników szuka teraz sam Nowak, ale bezskutecznie. Nieoficjalnie wiadomo, że masowe zwolnienia lekarskie wśród lekarzy to odpowiedź na zwolnienie z pracy dwóch ordynatorów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ewakuacja pacjentów

      Arek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      My tu w Polsce jesteśmy jeszcze daleko daleko za Europą jeśli chodzi o podejście do zagrożenia, czy świadomość zagrożenia. Zerknijcie na film na youtubie co jest w Europie standardem a u nas pewnie...rozwiń całość

      My tu w Polsce jesteśmy jeszcze daleko daleko za Europą jeśli chodzi o podejście do zagrożenia, czy świadomość zagrożenia. Zerknijcie na film na youtubie co jest w Europie standardem a u nas pewnie nikt tego nie ma: https://www.youtube.com/watch?v=ZUCEDIXpsvI
      Pozdrawiam
      Arekzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama