Śląscy adwokaci proponują: Deregulacja zawodu polityka

    Śląscy adwokaci proponują: Deregulacja zawodu polityka

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Nasi politycy są niekompetentni, niesłowni i sparaliżowani dyscypliną partyjną. Śląscy adwokaci zaproponowali więc, aby zawód polityka poddać deregulacji, bo obecny system partyjny uniemożliwia wielu ludziomm wpływanie na decyzje rządu.
    Czy zmiana ordynacji wyborczej wpłynie na jakość polityki?

    Czy zmiana ordynacji wyborczej wpłynie na jakość polityki? ©Piotr Krzyżanowski/Polskapresse

    Szef resortu sprawiedliwości Jarosław Gowin już na początku marca zaprezentował transzę pierwszych 49 zawodów regulowanych (z ogólnej liczby 380), do których dostęp ma zostać ułatwiony lub całkowicie otwarty. Dalsze plany obejmują deregulację dostępu do kolejnych niemal 200 profesji. To wywołuje dyskusje. Teraz przyłączyła się do nich śląska palestra. Proponuje deregulację... zawodu polityka.

    Mec. Roman Kusz: Politycy nas oszukują WYWIAD

    Dlaczego? Nasi politycy to osoby niekompetentne i niesłowne, związane dyscypliną partyjną, która paraliżuje wszelkie działania na rzecz Śląska - takie wnioski płyną z uchwały, jaką kilka dni temu podjęła Okręgowa Rada Adwokacka w Katowicach.


    TUTAJ poznasz listę zawodów regulowanych oraz listę zawodów przeznaczonych do deregulacji

    Zdaniem śląskiej palestry, zawód polityka stał się zawodem zamkniętym dla aktywnych społecznie obywateli. "Ukształtowany system partyjny skutecznie wyeliminował możliwość wpływu na rządy w państwie dla rzeszy osób nie związanych z kastą politycznych "celebrytów", monopolizującą życie polityczne ostatniego dwudziestolecia" - czytamy w uchwale adwokatury, która postanowiła aktywniej niż do tej pory włączyć się w życie regionu.

    Członkowie palestry podkreślają, że gry wewnątrzpartyjne powodują, iż eksponowane stanowiska w państwie obejmują ludzie niekompetentni, a dorosłych obywateli pouczają osoby, które same niczego nie osiągnęły we własnym życiu zawodowym.

    - Intencje słuszne, ale obawiam się, że w praktyce to niewykonalne - mówi dr Tomasz Słupik, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. Dlaczego? Bo to politycy decydują o kształcie ordynacji wyborczej i zmianami nie są zainteresowani. Politolog przypomina, że spór o to, czy jednomandatowe okręgi wyborcze to opcja korzystniejsza dla demokracji toczy się od wielu lat.

    - Pamiętajmy też, że zmiana ordynacji bynajmniej nie jest panaceum na wszystkie bolączki. Symulacje pokazują, że jednomandatowe okręgi spowodują, iż przestaniemy głosować na kandydatów wielkich partii - podkreśla dr Słupik.

    Czego domaga się śląska palestra?


    Zdaniem Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach konieczna jest deregulacja zawodu polityka przez:
    - zmianę ordynacji wyborczej przez wprowadzenie okręgów jednomandatowych,
    - zmianę ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu poprzez ograniczenie liczby podpisów osób, popierających kandydata do 500.
    To umożliwi udział w wyborach osobom wyróżniającymi się w lokalnych społecznościach.

    CZY ZGADZASZ SIĘ Z ARGUMENTAMI RADY ADWOKACKIEJ? CZY POLITYCY TWORZĄ ZAMKNIĘTĄ KASTĘ?

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *Katastrofa busa na S69 w Przybędzy - fakty, opinie WIDEO i ZDJĘCIA
    *Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera



    *GWIAZDA PROGRAMU X-FACTOR nagrywała swój klip w Świerklańcu. ZOBACZ FOTKI
    * http://slask.naszemiasto.pl/serwisy/fotomatura2012/: FOTOMATURA 2012. Zobacz tegoroczne maturzystki i maturzystów z całego województwa! ZAGŁOSUJ!

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak!

      As (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 43

      3 ray tak,wszystko racja!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jak to nie

      Erich (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 34

      przejdzie to już nigdy nie będę głosował i moja rodzina.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lepiej późno, niż wcale.

      Józef Brzozowski Żory. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 36

      Szkoda tylko że śląska palestra zajęła głos dopiero po "twórczym" działaniu ministra Gowina.

      Jestem za zmianą ordynacji wyborczej na większościową bo obecna, proporcjonalna jest dobra jedynie...rozwiń całość

      Szkoda tylko że śląska palestra zajęła głos dopiero po "twórczym" działaniu ministra Gowina.

      Jestem za zmianą ordynacji wyborczej na większościową bo obecna, proporcjonalna jest dobra jedynie dla kasty partyjnej. Wmawia nam się że mamy system demokratyczny, i przerażająca większość ludzi w to wierzy. Ja uważam że nie ma w Polsce demokracji w zarządzaniu krajem a panuje totalitaryzm partyjny, lekko tylko zmodyfikowany podczas tak zwanej transformacji ustrojowej. Modyfikacja polegała na tym że PZPR przestała mieć monopol na władzę i odeszła w niebyt, a ten monopol przejęły inne partie polityczne. Nadal mamy ograniczone prawa wyborcze, nadal głosujemy na listy partyjne i nadal nie mamy wpływu na posłów bo nie są oni naszymi przedstawicielami, a towarzyszami partyjnymi zależnymi od warszawskiej centrali partyjnej.

      W demokracji władze są zależne od wyborców i jest przeważnie trójpodział władz. Jest władza ustawodawcza, władza wykonawcza i władza kontrolna sądownicza. Wszystkie te władze są niezależne od siebie, a zależne od wyborców. W Polsce partie polityczne mają monopol na władzę ustawodawczą, a władza ustawodawcza podporządkowała sobie dwie władze pozostałe i są oni nie zależni od wyborców. Co im wyborcy mogą zrobić, nie pójdą na wybory?, im to jest obojętne. Wybory nawet przy pięcioprocentowej frekwencji są ważne, a te pięć procent to stanowią oni, ich rodziny, krewni i znajomi korzystający z uroków władzy.

      Wraz ze zmianą ordynacji na większościową powinny być zmienione przepisy przywracające nam pełne bierne i czynne prawo wyborcze oraz zasady ewentualnego zawieszenia immunitetu lub cofnięcia mandatu. Chodzi o to że o takich sprawach powinni decydować wyborcy w konkretnym okręgu wyborczym w postaci lokalnego referendum, a nie jak do tej pory centrala partyjna w Warszawie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To

      Zyga27 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 36

      juz podyskutowac nie można.Usuwacie głos w dyskusji-ładnie to tak

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama