Ważne
    Związkowcy Solidarności protestowali, a posłowie wniosku nie...

    Związkowcy Solidarności protestowali, a posłowie wniosku nie poparli

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Zakończyła się trwająca od środy przed Sejmem demonstracja związkowców z "S", domagających się przyjęcia przez posłów wniosku o referendum ws. podniesienia wieku emerytalnego. W piątek pod parlamentem było kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

    ZOBACZ ZDJĘCIA Z PROTESTU ZWIĄZKOWCÓW W WARSZAWIE



    Uczestnicy demonstracji śledzili na telebimie debatę nad wnioskiem o referendum autorstwa "S". Niezależnie od wyniku głosowania już zwyciężyliśmy; 30 marca, w dniu głosowania, nic się nie kończy, wszystko się zaczyna - mówił do protestujących przewodniczący Solidarności Piotr Duda.

    "Nie dajmy się sprowokować, mimo że padają pod naszym adresem obraźliwe słowa" - dodał. "Nie jesteśmy hamulcowymi gospodarki, chcemy dłużej pracować, tylko rządzący muszą nam stworzyć do tego warunki. Każdy chce pracować, żyć w zdrowiu i utrzymać rodzinę" - mówił Duda.

    Czytaj opinie:
    DUDA: ZWYCIĘŻYLIŚMY. 30 MARCA WSZYSTKO SIĘ ZACZYNA
    KOLORZ: RZAD DAŁ NAM WSZYSTKIM W TWARZ

    Do uczestników kilkudziesięciotysięcznej demonstracji mówił: "Dziękuję, że jesteście, pamiętajmy o tym, że reprezentujemy nie tylko nasze centrale związkowe, ale dwa miliony Polaków i 94 proc. społeczeństwa, które jest przeciwko podnoszeniu wieku emerytalnego".

    Po szefie "S" wystąpił entuzjastycznie powitany prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak mówił, patrząc na sztandary, trzymane przez demonstrantów, przypomina sobie "młodość, najlepszy czas w życiu, wielkie zwycięstwa". "Przypominam sobie, że zorganizowani i zdeterminowani ludzie pracy mogli powiedzieć +nie+ nawet w środku największego i najbardziej okrutnego imperium w dziejach świata" - dodał.

    Kaczyński mówił, że Solidarność powstała po to, żeby Polska była wolna i sprawiedliwa, a protestujących jest tylu, że daje to nadzieję, iż Polska będzie w końcu będzie sprawiedliwa.

    "Ci, którzy tego nie chcą, mają swoje sposoby, i dlatego ma rację pan przewodniczący, mówiąc - nie dajcie się sprowokować" - podkreślił. Kaczyński wyraził przypuszczenie, że wynik głosowania nad wnioskiem o referendum będzie negatywny. "Różnego rodzaju akcje wskazują wyraźnie na to, że tego rodzaju cel został postawiony" - powiedział.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Matoły wybrały.....

      Jorg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 57 / 68

      A co chcieliście dobrobyt to macie, matoły wybierwały i matoły rządzą jaki Pan taki kram .Jeb*ć do śmierci matolstwo !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      g

      g (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 65 / 71

      WSZyscy pojechali z kaczynskim pogadac jakie pomniki budowac bo zbliza sie 2 lata po katastrofie smolenskieji narod buntowac manifestacje robic za podatnikow pieniadze gornicy gina dzieci male...rozwiń całość

      WSZyscy pojechali z kaczynskim pogadac jakie pomniki budowac bo zbliza sie 2 lata po katastrofie smolenskieji narod buntowac manifestacje robic za podatnikow pieniadze gornicy gina dzieci male zostawiaja i grosze dostana a za smolensk dzieci po 25000 i emerytury jakie teraz znow 8 gornikow zginelo jechali z roboty renty dostana na cukierki a wstyd gadac ale smolensk najwazniejszy zgineli i ich niema tak bog chcial i koniec a ino gadaja i gadaja niech im juz spokoj daja to wszystko za podatnikow to sie dobrze robi WSTYD MI ZA to wszystko co sie robi DOBRZE ZE GLOSOWALAM NA POzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama