Poeci z Allegro, czyli co ludzie piszą na internetowych...

    Poeci z Allegro, czyli co ludzie piszą na internetowych aukcjach

    Marcin Zasada

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Strój superbohatera z pomarańczowymi majtami.  O tak!
    1/4
    przejdź do galerii

    Strój superbohatera z pomarańczowymi majtami. O tak! ©allegro.pl

    "Czapeczka w kształcie - można powiedzieć - kruliczka" albo "Posiadam samochud, dbałem jak o żonkę". Po kim oni to mają? Po Tuwimie, Barańczaku? Nowy gatunek literacki, który kwitnie w opisach przedmiotów na Allegro, tropi Marcin Zasada
    Dziś proponuję państwu czapeczkę dla chłopca lub dziewczynki używana w kształcie można powiedzieć kruliczka - tak rozpoczynała się jedna z ofert (pisownia oryginalna) zamieszczonych w Allegro. W innej sprzedawca zachwalał telefon: "komórka jest nowa, ale sprzedaję jako używaną, bo jest używana prawie dwa miesiące". Za opisami przedmiotów oferowanych w najpopularniejszym polskim serwisie aukcyjnym często nie nadąża konsumencka percepcja. To literackie dzieła same w sobie, których ars poetica sprawia, że zasługują one na miano nowego gatunku współczesnego piśmiennictwa.

    Co najpiękniejsze, ów pisarski gatunek narodził się samorzutnie, trochę niczym antyczne eposy.
    Te bazowały na ustnej tradycji epickiej, zanim zaczęto utrwalać je za pomocą pisania. Genezy handlowych miniatur literackich z Allegro należałoby szukać na tradycyjnych targach, na których każdy z kupców musiał oryginalnie zachwalać swój towar, by przyciągnąć rzeszę kupujących. Metody bywały różne: na warszawskim Bazarze Różyckiego zachwalano wierszem, na naszych szaberplacach - raczej rymowaną prozą ("Jeronie, mom cychaltery, galoty, spodnioki i inne bajery!"), ale oczekiwany efekt był ten sam.

    Smaluszek od babuni



    Każdy gatunek literacki musi mieć swoją nazwę, więc i ten jakąś ochrzcić należy. Allegriki - tak będziemy nazywać te dzieła. Dobry allegrik musi wyróżniać się zgrabnym, przyciągającym oko tytułem aukcji. Proszę bardzo: "Delikatna bluzka dla puszystej w kremie!", "Skwapliwy żakiecik" (że co?), "Rękawiczki dla dzieciaczka bez palców", "Pistolet do szczelania w monitor" albo "Płaszcz dla maniakalnego mordercy". Tytuł allegrika może być ukwiecony dużą liczbą wykrzykników oraz perswazyjnymi określeniami, typu: "super", "cudo", "mega" i "wypas" lub "max wypas". W grę wchodzi jeszcze apostrofa do klienta: "zobacz!!!", "zobacz koniecznie!!!", "sprawdź to!!!".

    Przejdźmy do treści. Zdecydowana większość allegrików ma kilka wspólnych cech, m.in.: nagromadzenie zdrobnień (nie buty, tylko buciki; nie pieniądze, lecz pieniążki), wyłożenie klientowi, w jakim celu powinien kupić prezentowany przedmiot ("buciki wspaniale nadają się do szkoły i na co dzień oraz weekendy, na dyskotekę i w pole"; "w tej bluzeczce zrobisz olśniewające wrażenie, zasługujesz na nią") oraz wyjaśnienie, dlaczego sprzedawca wystawił przedmiot na aukcji ("pierścionek z siedmioma brylantami; prawie nieużywany, bo trzy dni przed zaręczynami sukę przyłapałem na zdradzie"). Forma bywa raczej dowolna, czego efektem ubocznym jest spiętrzenie wszelkiej maści błędów językowych. Ale skoro malarstwo naiwne to sztuka, pisarstwo naiwne też może kiedyś zasłuży na uznanie. Nawet jeśli powstaje wyłącznie z pobudek merkantylnych.

    Modelowy przykład: "Przepyszny smaluszek domowy, według wiekowej receptury babci Zosi. Słoiczek zawiera 300 gr tego wspaniałego przysmaku. Wykonany z naturalnych składników, najlepszy na chlebuś jak i np. do smażenia jajeczek. Możesz zamówić np. z: skwareczkami, majerankiem, czosnkiem lub cebulką, papryką, jabłuszkiem, tym co chcesz. Po wygraniu aukcji skontaktuj się ze mną jakie chcesz dodatki, a ja z babcią zabieram się do roboty. Wyślę Tobie świeżutki smaluszek, który robi furorę w naszej rodzinie". Chętnych na smaluszek nie było, choć ofertę wzbogacono martwą naturą ze słoikami, główkami cebul i czosnku na tle stołowej ścierki.

    Precz z nogami!



    Inne dzieło allegriczne (pisownia oryginalna): "Posiadam do sprzedania samochodzik Skoda z 1988 r. Samochud jest w dobrym stanie dbałem o nią jak o żonkę, wymienione jest chyba z 80% części i były to nowe części ponieważ często jeśdziłem na Słowację, remont całego zawieszenia, nowe wachacze (…), zimenbloki chyba się to tak pisze. Silnik po remącie ma przejechane 3 tys. km. Najważniejsze na końcu jest uszkodzona półośka prawa koszt naprawy w warsztacie to 100zł z podzespołem a jak ktoś potrafi sam to gratis". Ostatnie zdanie, to puenta godna Tuwima.
    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
    *Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    * BUDYNEK JAK TITANIC? JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH ZABRZAŃSKICH TAJEMNIC ODKRYTA [ZDJĘCIA + FILM]
    * OSTATNI CASTING MISS ZAGŁĘBIA 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA!]
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      buuuuhahah

      krUliczek ;P (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 51

      nie no q*** leje w gacie ;D ten "tekst z pierścionkiem" powalił mnie na plecy ;]

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama