Ważne
    Druga rocznica katastrofy smoleńskiej. PiS przed Pałacem,...

    Druga rocznica katastrofy smoleńskiej. PiS przed Pałacem, rząd na Powązkach [ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Nowy krzyż przed Pałacem [ZOBACZ ZDJĘCIA]


    W drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz m.in. politycy jego partii złożyli kwiaty przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Podczas uroczystości odczytano nazwiska ofiar katastrofy.


    Uroczystość zaczęła się o godz. 8 mszą w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca sąsiadującym z Pałacem Prezydenckim. Po mszy przy biciu dzwonów pod Pałac Prezydencki przeszedł pochód.

    Prezesowi PiS towarzyszyli m.in. wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS), b. minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak oraz liczna grupa osób przybyłych przed Pałac Prezydencki, by uczcić drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej.

    Po złożeniu kwiatów odbył się apel poległych, w trakcie którego odczytane zostały nazwiska 96 osób, które zginęły dwa lata temu pod Smoleńskiem. CO DZIEJE SIĘ NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU - CZYTAJ WIĘCEJ, ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ

    "SMOLEŃSK POMŚCIMY". MANIFESTACJA KLUBU "GP" i NASZOŚCI W WARSZAWIE [ZDJĘCIA]



    Rząd na Powązkach [ZOBACZ ZDJĘCIA]


    Na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach przed pomnikiem upamiętniającym 96 ofiar katastrofy smoleńskiej złożono wieńce i zapalono znicze. W kameralnej, cichej uroczystości wzięli udział przedstawiciele rodzin ofiar, m.in. wdowy po generałach Andrzeju Błasiku i Franciszku Gągorze. Obecny był premier Donald Tusk, minister obrony Tomasz Siemoniak, zdrowia Bartosz Arłukowicz, rolnictwa Marek Sawicki, MSW Jacek Cichocki, sprawiedliwości Jarosław Gowin, szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski, szef Sztabu Generalnego gen. Mieczysław Cieniuch, prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

    Odczytano listę ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu. Krótką modlitwę za zmarłych odmówił ordynariusz polowy WP Józef Guzdek. Nie było żadnych przemówień.

    Wcześniej na dziedzińcu minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak złożył kwiaty przed pamiątkową tablicą.

    CO WIEMY PO DWÓCH LATACH OD KATASTROFY W SMOLEŃSKU [KALENDARIUM]



    Prezydent na mszy [ZOBACZ ZDJĘCIA]


    We mszy w warszawskiej Katedrze Polowej WP uczestniczył prezydent Bronisław Komorowski. Wcześniej złożył on w tym kościele wiązankę kwiatów przed tablicą upamiętniającą ofiary katastrofy. We mszy uczestniczyli także przedstawiciele rządu i parlamentu, najbliżsi ofiar katastrofy oraz liczni mieszkańcy stolicy.

    OSIEROCENI. JAK RODZINY OFIAR ZE SMOLEŃSKA PRÓBUJĄ UKŁADAĆ SOBIE ŻYCIE



    Sejm pamięta [ZOBACZ ZDJĘCIA]


    We wtorek rano członkowie prezydiów Sejmu i Senatu złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą posłów i senatorów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Kwiaty zostały też złożone pod tablicą poświęconą marszałkowi Sejmu III kadencji Maciejowi Płażyńskiemu.

    W uroczystości wzięli udział m.in. marszałek Sejmu Ewa Kopacz, wicemarszałkowie: Jerzy Wenderlich (SLD), Wanda Nowicka (Ruch Palikota), Eugeniusz Grzeszczak (PSL). Senat reprezentował wicemarszałek Izby Stanisław Karczewski (PiS). Obecni byli też: szef klubu PO Rafał Grupiński i wiceszefowa tego klubu Małgorzata Kidawa-Błońska.

    Wcześniej w kaplicy w Nowym Domu Poselskim - w związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej - odprawiona została msza święta w intencji ofiar z 10 kwietnia 2010 r.

    ZOBACZ JAK UPAMIĘTNIONO OFIARY KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ NA POMORZU [ZDJĘCIA]



    DRUGA ROCZNICA KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ W LUBLINIE



    Marta Kaczyńska u rodziców [ZOBACZ ZDJĘCIA]


    Marta Kaczyńska złożyła kwiaty na sarkofagu Marii i Lecha Kaczyńskich w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Przy grobie, z okazji drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej, obecni byli także parlamentarzyści PiS.

    Blisko godzinna uroczystość miała charakter prywatny. Uczestniczyli w niej córka pary prezydenckiej Marta Kaczyńska z mężem Marcinem Dubienieckim oraz krewni Marii Kaczyńskiej, a także małopolscy parlamentarzyści i działacze PiS. WIĘCEJ PRZECZYTASZ W SERWISIE GAZETAKRAKOWSKA.PL

    CZYTAJ TEŻ:


    * Płk Łukaszewicz: Przyczyny katastrofy smoleńskiej znamy od dawna. Reszta to polityka
    * Magdalena Bochenek: Nigdy nie pojadę do Smoleńska
    * Świat wie o katastrofie to, co powiedziała Tatiana Anodina
    * Prof. Andrzej Zybertowicz: Można jeszcze wiele nowego powiedzieć o katastrofie w Smoleńsku
    * NIK o Smoleńsku: Lot z 10 kwietnia nie powinien się odbyć
    * Katastrofa smoleńska: Nie mówcie, kiedy mamy skończyć tę żałobę
    * Solidarni 2010: Rękawiczki Kopacz jak chusteczka Friedy z Bułhakowa. Nie pozwólmy zapomnieć
    * Bitwa o wrak tupolewa. Kamiński: Te szczątki stały się relikwiami
    * Kunert: Katastrofa smoleńska powinna być uwzględniona w narracji o zbrodni katyńskiej

    Czytaj także

      Komentarze (16)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oto prawda!

      tylko PIS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 42

      Ja sie pytam. Dlaczego Komorowski powtórnie nie ogłosił tygodniową Narodową Żałobę. Wszyscy Prawdziwi Patrioci sie tego domagają

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dlaczego ?

      max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 29

      1/Bałagan i niekompetencja naszych służb państwowych przed i zaraz po katastrofie !

      2/ Naiwność granicząca z głupotą oraz brakiem dalekowzrocznych skutków takiego stylu w dochodzeniu prawdy...rozwiń całość

      1/Bałagan i niekompetencja naszych służb państwowych przed i zaraz po katastrofie !

      2/ Naiwność granicząca z głupotą oraz brakiem dalekowzrocznych skutków takiego stylu w dochodzeniu prawdy jakie zaproponowała nam strona Putinowska !

      3/Najgorsze!!! całkowita bierność organów państwa po wywołaniu SKANDALU PRZEZ RAPORT MAK !
      4 / na naszych oczach zniszczono dowód w sprawie w postaci wraku !- NIE WSPOMNĘ O JEGO ZABEZPIECZENIU
      5/zaginęła taśma z nagraniami kontrolerów lotu
      6/ ZRÓWNANO CAŁY OBSZAR KATASTROFY ZARAZ PO USUNIĘCIU WRAKU !
      7/SEKCJA ZWŁOK WYGLĄDAŁA TAK JAK WSZYSCY OSTATNIO SŁYSZELI !
      8/ODCZYT TAŚM - JEDNA WIELKA PO-MYŁKA ALBO CELOWE DZIAŁANIE !
      9/DO TEGO DOCHODZI AURA TAJEMNICZOŚCI REMONTOWANIU TUTKI
      10/TRAGICZNE ZABEZPIECZENIE WIZYTY - SAME PO-MYŁKI !
      11/STARCZY CHYBA ABY MIEĆ WĄTPLIWOŚCI ALBO ŻEBY ICH MIEĆ ZBYT WIELE ABY NAPISAĆ Z CZYSTYM SUMIENIEM ZE TO BYŁA KATASTROFA NIE KONTROLOWANA - NA KONIEC USPOKAJAJĄC WSZYSTKICH ZWOLENNIKÓW TEORII TYPU PANCERNA BRZOZA I LĄDUJ DZIADU ! - PRAWDA NIE SZYBKO WYJDZIE NA JAW BO W MOSKWIE JESZCZE ZIMA ALE KIEDYŚ PRZYJDZIE WIOSNA !

      Dla mnie jako obywatela Polskiego i członka społeczności UE oraz NATO najgorszych snach nie przypuszczałem ze mój Rząd i mój Prezydent sam bez żadnych nacisków zrezygnuje z jakiejkolwiek pomocy ze strony tych instytucji oraz pozwoli na napiętnowanie ludzi którzy w sposób nie oficjalny się o taką pomoc ubiegali lub ubiegają - to jest nienormalne !!!!

      A teraz wszyscy się dziwią że na forach aż kipi od niewaziści i wzajemnych kalumnii w tej sprawie !
      co gorsze widzę w mediach brak chęci dziennikarzy stawiania nie wygodnych pytań w TV - zaprasza się za to socjologów i rozprawia o podziale w społeczeństwie i o skutkach ba ! nawet już jeden zresztą mądry człowiek z tytułem naukowym stwierdził że tu już społeczeństwo zdecydowało jaka jest prawda szkoda tylko ze ten pan zapomniał że opinia publiczna z dnia na dzień zmienia zdanie gdy wychodzą jakieś nowe fakty a zaczyna ich być coraz więcej !

      Zespół Parlamentarny ds. Badania Przyczyn Katastrofy Tu-154M udowodnił niezgodność z prawdą najważniejszych tez raportu MAK i komisji Millera, dotyczących przebiegu i przyczyn katastrofy - napisano w podsumowaniu dwóch lat pracy zespołu.
      Zespół, opierając się na badaniach ekspertów, ustalił, że nieprawdziwe były tezy o rzekomych naciskach wywieranych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i generała Andrzeja Błasika na załogę samolotu, a także o obecności Dowódcy sił Powietrznych w kokpicie tupolewa.

      Podważył również hipotezy o rzekomym podchodzeniu przez załogę samolotu do lądowania (w rzeczywistości załoga wykonywała manewr odchodzenia), złamaniu lewego skrzydła Tu-154M nr 101 przez brzozę i o rzekomych błędach pilotów mających być przyczyną katastrofy.

      Według ustaleń Zespołu fizyka profesora Kazimierza Nowaczyka z University of Maryland, który badał zapisy zainstalowanych na Tu-154M amerykańskich urządzeń FMS (komputera pokładowego) i TAWS (systemu ostrzegania o zbliżaniu się do ziemi), bezpośrednią przyczyną katastrofy były dwa silne wstrząsy, których źródłem nie był mechanizm samolotu.

      Według ustaleń profesora Wiesława Biniendy ( członka licznych amerykańskich Grup Ekspertów ds. Badań Katastrof Lotniczych, dziekana Wydziału Inżynierii University of Akron w Ohio), skrzydło Tu-154M lecącego z taką prędkością jak w dniu 10 kwietnia 2010 r. nie mogłoby zostać złamane przez drzewo o parametrach takich jak brzoza, zderzenie z którą wskazano w raportach MAK i KBWLLP jako bezpośrednią przyczynę sprawczą katastrofy.

      Po analizie działań premiera Donalda Tuska, podległych mu konstytucyjnych ministrów, organów administracji rządowej oraz innych instytucji, Zespół Parlamentarny wskazał, że w trakcie organizowania wizyty Prezydenta RP i podczas lotu do Smoleńska doszło do bezprawnych działań na szkodę Głowy Państwa i interesu RP.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zenada!

      polacco (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 32

      pis przed palcaem a kaczynski samotny i opuszczony na wawelu. ale przedwyborczy szal pisuarow trwa!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Platfąsi

      Putin - największy demokrata świata (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 34

      Platfus, umysłowy troglodyta
      wierzy Tuskom, Michnikom, o więcej nie pyta.
      Bo wszystko w Wyborczej przeczyta.

      Wizję świata platfus ma gotową
      "europejską" i "postępową",
      nie musi więc ruszać...rozwiń całość

      Platfus, umysłowy troglodyta
      wierzy Tuskom, Michnikom, o więcej nie pyta.
      Bo wszystko w Wyborczej przeczyta.

      Wizję świata platfus ma gotową
      "europejską" i "postępową",
      nie musi więc ruszać głową.

      Czytają platfusi w gazecie
      co piszą ubeckie śmiecie:
      że brzoza w swoim impecie
      samolot na drobny pył zgniecie.
      Tak przecież piszą w gazecie...

      A jeszcze jest taka przyczyna
      że pijanych pilotów to wina

      jak obwieściła generał Anodina
      z łaski Putina.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fizyka

      platfus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 28

      Człowieku wystarczy mieć podstawową wiedzę z zakresu fizyki ( 1-6 klasa pdst. ) żeby wiedzieć o tym ,że drzewo o średnicy 40 cm. urwie skrzydło samolotu ... w sumie nie musisz wierzyć mi ani...rozwiń całość

      Człowieku wystarczy mieć podstawową wiedzę z zakresu fizyki ( 1-6 klasa pdst. ) żeby wiedzieć o tym ,że drzewo o średnicy 40 cm. urwie skrzydło samolotu ... w sumie nie musisz wierzyć mi ani podręcznikom ... jeżeli Antoni dostatecznie wytłumaczył wszelkie wątpliwości i naprawdę tupolew skrzydłem może ścinać drzewa to nic nie stoi na przeszkodzie abyś Ty w swoim maluchu albo trabancie przejechał przy 200 km/h przejechał przez drzewo o średnicy 30 cm. ... spróbuj ! A wjeżdżając w nie pomyśl o tym, że skrzydło tupolewa jest kilkakrotnie mniej wytrzymałe od bloku silnika i całego samochodu :) szerokiej drogi do pisowskiego raju :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trzeba wyjść do ludzi

      niezależny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 30

      Prezydent i premier zrobiliby o wiele mądrzej, włączając się np. w obchody pod pałacem. Prezydent mógłby przynajmniej wyjść i złozyć kwiaty. To wymaga odwagi, ja wiem, ale zamknęłoby buzię wielu...rozwiń całość

      Prezydent i premier zrobiliby o wiele mądrzej, włączając się np. w obchody pod pałacem. Prezydent mógłby przynajmniej wyjść i złozyć kwiaty. To wymaga odwagi, ja wiem, ale zamknęłoby buzię wielu ludziom. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      racja

      baśka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 32

      fakt, w końcu prezydent jest prezydentem wszystkich Polaków.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      List otwarty do Pana Andrzeja Seremeta, Prokuratora Generalnego RP 10 04 2012

      ND (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 42


      Zwracają się do Pana prawnicy z wieloletnim, bogatym doświadczeniem sądowym, zwracają się w sprawie, która od dwóch lat jest centrum uwagi opinii publicznej. Mówimy o katastrofie smoleńskiej i...rozwiń całość


      Zwracają się do Pana prawnicy z wieloletnim, bogatym doświadczeniem sądowym, zwracają się w sprawie, która od dwóch lat jest centrum uwagi opinii publicznej. Mówimy o katastrofie smoleńskiej i niewyobrażalnym lekceważeniu polskich organów ścigania przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Od dnia katastrofy wrak Tu-154M, podstawowy dowód w prowadzonym śledztwie, niszczeje pod Smoleńskiem. Na naszych oczach są demolowane fragmenty samolotu, a sposób przechowywania wraku urąga elementarnym zasadom zabezpieczenia materiału dowodowego. Niszczenie dowodu jest przestępstwem. Co na to polska prokuratura? Nietrudno zadać pytanie, czy w tych warunkach to, co pozostało z samolotu, może być w Polsce jeszcze poddane oględzinom, ekspertyzom. I czy w sensie procesowym będzie to wartościowy dowód. Bezwzględnie tak! Liczne opinie niezależnych ekspertów potwierdzają, że bez dokładnego, precyzyjnego badania samolotu nie da się ustalić przyczyn katastrofy. Oczywiście, badania będą znacznie utrudnione, ale przy obecnych technikach kryminalistycznych, nawet po tak długim okresie od chwili katastrofy i przy takim sposobie zabezpieczenia wraku, wiele można ustalić i wyjaśnić.

      Co z innymi dowodami, które są w rękach Rosjan? Telefony komórkowe, w tym telefon satelitarny Prezydenta, broń funkcjonariuszy BOR, komputery osobiste, dokumenty, które mieli przy sobie pasażerowie tupolewa. Szokujące było odkrycie warszawskich samorządowców, którzy - ostatnio - podczas wizyty w Smoleńsku odnaleźli w pobliżu lotniska w prywatnych zabudowaniach fragmenty samolotu, odzież i rzeczy osobiste należące do ofiar katastrofy.

      Kierujemy do Pana - Prokuratora Generalnego - szefa polskiej, niezależnej prokuratury pytanie, czy i kiedy samolot wróci do Polski? Pytanie niezwykle zasadne, bo fakty nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Nie komentujemy umowy Tusk - Putin, która oddała w ręce Rosjan i wrak samolotu, i prowadzenie śledztwa. A gdyby tak odwrócić sytuację? Jesteśmy przekonani, że strona polska z należytą starannością zabezpieczyłaby dowody i umożliwiłaby Rosjanom przeprowadzenie wszelkich czynności procesowych zgodnie z europejskimi standardami. Polscy prokuratorzy powołują się na umowę z Rosją o pomocy prawnej - Rosja nie podpisała europejskiej konwencji o pomocy prawnej. Jak ta rosyjska pomoc prawna wygląda, wie Pan najlepiej. [ ... ]

      Nawet przeciętny znawca lotniczego prawa międzynarodowego wie, że lot tupolewa był lotem wojskowo-państwowym, że miał status eksterytorialny, że samolot stanowi własność Polski, co jasno dowodzi, że ma wrócić do kraju ze wszystkim, co było na jego pokładzie. [ ... ]

      Nie mamy wątpliwości, że jedynym organem procesowo powołanym do odzyskania wraku tupolewa - dowodu mającego kluczowe znaczenie dla ustalenia przyczyn katastrofy smoleńskiej, jest polska prokuratura. I to ona jest zobowiązana do aktywnego działania.

      Szanowny Panie Prokuratorze
      Zwracamy się także do Pana o publiczny, jednoznaczny przekaz o aktualnym stanie polskiego śledztwa smoleńskiego, o informację o obecnych możliwościach przewiezienia wraku samolotu do Polski. Te wiadomości w najmniejszym stopniu nie naruszą dyscypliny prowadzonego postępowania przygotowawczego. Ta wiedza należy się Polakom, szczególnie dziś, gdy mijają dwa lata od narodowej tragedii na lotnisku Siewiernyj pod Smoleńskiem.

      Bogusław Nizieński
      - były Rzecznik Interesu Publicznego,
      sędzia Sądu Najwyższego
      w stanie spoczynku

      Piotr Łukasz Andrzejewski
      - były senator,
      sędzia Trybunału Stanu

      Wiesław Johann - sędzia Trybunału Konstytucyjnego
      w stanie spoczynkuzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak widać macie potrzebe pisania

      Hern (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 41

      Tylko po co??? bóg tak chciał wiec to uszanujcie bezbożnicy


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a ty?

      hen (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 29

      a ty? jaką masz potrzebę?
      onanizowania się?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak Dyzma nienawidził Prezydenta, że w Katyniu wolał ściskać się z Putinem

      MAX (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 32

      zamiast zapewnić prezydenckiemu samolotowi ochronę należną wizycie państwowej.

      Stworzono swoisty "przemysł nienawiści" wobec Prezydenta, w którym obok polityków PO znaczący udział miała znaczna...rozwiń całość

      zamiast zapewnić prezydenckiemu samolotowi ochronę należną wizycie państwowej.

      Stworzono swoisty "przemysł nienawiści" wobec Prezydenta, w którym obok polityków PO znaczący udział miała znaczna część publicystów i mediów. Takie działania trwały właściwie od początku, tj. od wyboru Lecha Kaczyńskiego na urząd Prezydenta RP. Potem było odmawianie Prezydentowi prawa do odbywania podróży zagranicznych czy słynne już stwierdzenie premiera Tuska przy okazji szczytu Unii Europejskiej: "Mnie Pan Prezydent nie jest do niczego potrzebny". Wytworzenie takiej atmosfery mogło mieć istotny wpływ na to, że instytucje państwa nie przykładały należytej wagi do zapewnienia osobie Pana Prezydenta niezbędnego poziomu bezpieczeństwa.

      Kilka dni przed śmiercią prezydenta (przygnębionego chorobą mamy, do której był bardzo przywiązany) Janusz Palikot powiedział o nim, że "jest na wpół żywy". Okazało się, że wulgarny i prostacki sztukmistrz z Lublina ma nadzwyczajne atuty w relacjach z politykami najróżniejszych opcji. Obrażał bezkarnie głowę państwa, a tym samym Polskę, i mógł od kolegów usłyszeć: "Ja inaczej bym to ujął". Przypadek posła Węgrzyna, natychmiast usuniętego za obrażanie jednej z mniejszości, pokazuje jednak, że godność państwa i ochrona jej najwyższego przedstawiciela nie były priorytetem.

      Przez ponad miesiąc od 27 stycznia 2010, działając wspólnie i w porozumieniu, Tomasz Arabski i Bronisław Komorowski (przy zgodzie Sikorskiego na wykorzystanie Kremera) doprowadzają do wystawienia Prezydenta i jego obozu politycznego (niewygodnego zarówno dla Tuska jak i Putina) na osobny przelot, osobnego dnia i w warunkach niemal zerowego zabezpieczenia agencyjnego, dyplomatycznego i technicznego.

      17 marca br. Tomasz Arabski, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, udał się do Moskwy. Celem jego podróży było poczynienie ustaleń dotyczących przebiegu wizyty premiera i prezydenta w Federacji Rosyjskiej - wynika z relacji towarzyszącego mu funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu. W tym dniu minister tylko na krótko wstąpił do Ambasady RP w Moskwie. Pozostałe rozmowy odbywały się nieformalnie w jednej z restauracji wskazanej przez Rosjan. Spotkanie w restauracji trwało około dwóch godzin. Minister wrócił do kraju tego samego dnia w godzinach wieczornych.

      Gdy okazuje się, że Andrzej Przewoźnik niezależnie potwierdza, iż uroczystości w Katyniu które on organizuje odbędą się 10 kwietnia i gdy na tej podstawie MON wydaje dyspozycje o udostępnieniu samolotu Prezydentowi w dniu 10 kwietnia, Tomasz Arabski -- wiedząc, że Lech Kaczyński został właśnie postawiony pod ścianą -- decyduje się na medialne ujawnienie terminu spotkania Putin-Tusk 7 kwietnia.

      Komunistyczny agent Tomasz Turowski -- inwigilujący przez wiele lat środowisko jezuitów w Rzymie, piszący donosy na Jana Pawła II -- po przełomie w 1989 r. zostaje dyplomatą na Kubie i w Moskwie, a tuż przed 10 kwietnia 2010 r. -- namaszczony przez ministra Radosława Sikorskiego -- staje się ważnym ambasadorem tytularnym w Moskwie z zadaniem przygotowania wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. Czy to wszystko przypadek? Turowski od dawna jest na "ty" i z obecnym prezydentem Bronisławem Komorowskim, i z Vladimirem Putinem.

      Po wielu miesiącach manipulacji Bogdan Klich przyznał, że początkowo katastrofa badana była na podstawie polsko-rosyjskiej umowy z 1993 roku, która gwarantowała stronie polskiej takie same prawa jak rosyjskiej. Po kilku dniach na żądanie Putina przyjęto zupełnie inną podstawę prawną. Tusk całkowicie oddał śledztwo smoleńskie w ręce Rosjan.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dlaczego ?

      max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 34

      1/Bałagan i niekompetencja naszych służb państwowych przed i zaraz po katastrofie !

      2/ Naiwność granicząca z głupotą oraz brakiem dalekowzrocznych skutków takiego stylu w dochodzeniu prawdy...rozwiń całość

      1/Bałagan i niekompetencja naszych służb państwowych przed i zaraz po katastrofie !

      2/ Naiwność granicząca z głupotą oraz brakiem dalekowzrocznych skutków takiego stylu w dochodzeniu prawdy jakie zaproponowała nam strona Putinowska !

      3/Najgorsze!!! całkowita bierność organów państwa po wywołaniu SKANDALU PRZEZ RAPORT MAK !
      4 / na naszych oczach zniszczono dowód w sprawie w postaci wraku !- NIE WSPOMNĘ O JEGO ZABEZPIECZENIU
      5/zaginęła taśma z nagraniami kontrolerów lotu
      6/ ZRÓWNANO CAŁY OBSZAR KATASTROFY ZARAZ PO USUNIĘCIU WRAKU !
      7/SEKCJA ZWŁOK WYGLĄDAŁA TAK JAK WSZYSCY OSTATNIO SŁYSZELI !
      8/ODCZYT TAŚM - JEDNA WIELKA PO-MYŁKA ALBO CELOWE DZIAŁANIE !
      9/DO TEGO DOCHODZI AURA TAJEMNICZOŚCI REMONTOWANIU TUTKI
      10/TRAGICZNE ZABEZPIECZENIE WIZYTY - SAME PO-MYŁKI !
      11/STARCZY CHYBA ABY MIEĆ WĄTPLIWOŚCI ALBO ŻEBY ICH MIEĆ ZBYT WIELE ABY NAPISAĆ Z CZYSTYM SUMIENIEM ZE TO BYŁA KATASTROFA NIE KONTROLOWANA - NA KONIEC USPOKAJAJĄC WSZYSTKICH ZWOLENNIKÓW TEORII TYPU PANCERNA BRZOZA I LĄDUJ DZIADU ! - PRAWDA NIE SZYBKO WYJDZIE NA JAW BO W MOSKWIE JESZCZE ZIMA ALE KIEDYŚ PRZYJDZIE WIOSNA !

      Dla mnie jako obywatela Polskiego i członka społeczności UE oraz NATO najgorszych snach nie przypuszczałem ze mój Rząd i mój Prezydent sam bez żadnych nacisków zrezygnuje z jakiejkolwiek pomocy ze strony tych instytucji oraz pozwoli na napiętnowanie ludzi którzy w sposób nie oficjalny się o taką pomoc ubiegali lub ubiegają - to jest nienormalne !!!!

      A teraz wszyscy się dziwią że na forach aż kipi od niewaziści i wzajemnych kalumnii w tej sprawie !
      co gorsze widzę w mediach brak chęci dziennikarzy stawiania nie wygodnych pytań w TV - zaprasza się za to socjologów i rozprawia o podziale w społeczeństwie i o skutkach ba ! nawet już jeden zresztą mądry człowiek z tytułem naukowym stwierdził że tu już społeczeństwo zdecydowało jaka jest prawda szkoda tylko ze ten pan zapomniał że opinia publiczna z dnia na dzień zmienia zdanie gdy wychodzą jakieś nowe fakty a zaczyna ich być coraz więcej !

      Zespół Parlamentarny ds. Badania Przyczyn Katastrofy Tu-154M udowodnił niezgodność z prawdą najważniejszych tez raportu MAK i komisji Millera, dotyczących przebiegu i przyczyn katastrofy - napisano w podsumowaniu dwóch lat pracy zespołu.
      Zespół, opierając się na badaniach ekspertów, ustalił, że nieprawdziwe były tezy o rzekomych naciskach wywieranych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i generała Andrzeja Błasika na załogę samolotu, a także o obecności Dowódcy sił Powietrznych w kokpicie tupolewa.

      Podważył również hipotezy o rzekomym podchodzeniu przez załogę samolotu do lądowania (w rzeczywistości załoga wykonywała manewr odchodzenia), złamaniu lewego skrzydła Tu-154M nr 101 przez brzozę i o rzekomych błędach pilotów mających być przyczyną katastrofy.

      Według ustaleń Zespołu fizyka profesora Kazimierza Nowaczyka z University of Maryland, który badał zapisy zainstalowanych na Tu-154M amerykańskich urządzeń FMS (komputera pokładowego) i TAWS (systemu ostrzegania o zbliżaniu się do ziemi), bezpośrednią przyczyną katastrofy były dwa silne wstrząsy, których źródłem nie był mechanizm samolotu.

      Według ustaleń profesora Wiesława Biniendy ( członka licznych amerykańskich Grup Ekspertów ds. Badań Katastrof Lotniczych, dziekana Wydziału Inżynierii University of Akron w Ohio), skrzydło Tu-154M lecącego z taką prędkością jak w dniu 10 kwietnia 2010 r. nie mogłoby zostać złamane przez drzewo o parametrach takich jak brzoza, zderzenie z którą wskazano w raportach MAK i KBWLLP jako bezpośrednią przyczynę sprawczą katastrofy.

      Po analizie działań premiera Donalda Tuska, podległych mu konstytucyjnych ministrów, organów administracji rządowej oraz innych instytucji, Zespół Parlamentarny wskazał, że w trakcie organizowania wizyty Prezydenta RP i podczas lotu do Smoleńska doszło do bezprawnych działań na szkodę Głowy Państwa i interesu RP.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Katastrofa umysłowa

      Błądzik Jacek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 34

      Druga rocznica i teoria o zamachu zdominowała pamięć o tragicznie zmarłych za sprawą Polaków, którzy dawno opuścili nasz kraj i swoje kariery zrobili służąc innym narodom i państwom. Bardzo...rozwiń całość

      Druga rocznica i teoria o zamachu zdominowała pamięć o tragicznie zmarłych za sprawą Polaków, którzy dawno opuścili nasz kraj i swoje kariery zrobili służąc innym narodom i państwom. Bardzo interesujący jest dobór "ekspertów", którym udało się dopasować swoje wyliczenia do zadanej z góry tezy o zamachu. Powtarzane przez zwolenników 4-y podejścia zdementowano jeszcze w dniu katastrofy, jako medialne błędy. Dla sztucznej mgły nie znaleziono ekspertów, podobnie jak dla urzadzeń zakłócających radiolatrnię oraz sygnał GPS. Czym zajmują się trzej eksperci w swojej pracy można przeczytać dokładnie na stronach uczelni i dokładnie z tych danych wynika, że nie byli i nie są ekspertami od wypadków lotniczych. Nie ma nikogo innego na świecie, a prawdziwych ekspertów naprawdę nie brakuje - kto potwierdziłby ich teorie. Tak - teorie, ponieważ są to wyłącznie eksperymenty naukowe, które oparto o dostępne publicznie dane. Amerykańscy eksperci badali amerykańskie urządzenia z kokpitu Tu-154M - o tych wynikach jednak Pan M i jego zespół nic nie pisze. Jest prawdą, że w kilkunastu! szczegółach końcowego przebiegu tragicznego lotu są wątpliwości interpretacyjne zapisów z czarnych skrzynek. Jednak ich wartość dla samego przebiegu katastrofy nie ma większego znaczenia, ten jest znany i trudny do zaakceptowania przez ludzi Pana M i K. Trzeba pochylić się nad każdą teorią, nawet najbardziej fantastyczną, ale jeśli te teorie służą politykom do prowadzenia walki wyborczej to ich wartość merytoryczna wydaje się być tyle warta jak ich obietnice wyborcze...

      Wrak powinien być już wydany Polsce to jest oczywista oczywistość, cytując klasyka.
      Prokuratura przedłużyła śledztwo i to najlepszy dowód, że są istotne szczegóły do wyjaśnienia, ale raczej co do winy konkretnych osób, bo tym zajmuje się prawo - przyczyny natomiast badają komisje badania wypadków lotniczych.

      Badania katastrof lotniczych są trudne, gdy nie ma danych ze skrzynek, nie ma świadków. Tutaj zachowanych danych było wystarczająco dużo i można dzięki temu odtowrzyć ostatnie minuty lotu z wystarczającą precyzją.

      Odpowiedzialnością trzeba częściowo obarczyć i rosyjskich kontrolerów i niestety wielu naszych, których błędy skumulowały się w tym tragicznym locie.

      Część pamięci tragicznie zmarłym i kondolencje dla rodzin i przyjaciół ofiar - niech ich śmierć nie będzie wykorzystywana przez politycznych harcowników i niech odpoczywają w pokoju.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nawet Rosjanie nie wierzą w brzozę!

      Myśli niepoprawnie niuczesane (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 25

      Rosyjscy prokuratorzy, którzy jako pierwsi dokonali oględzin miejsca katastrofy, w oficjalnym protokole nawet nie wpisali, że brzoza mogła mieć jakikolwiek wpływ na katastrofę. O drzewie w...rozwiń całość

      Rosyjscy prokuratorzy, którzy jako pierwsi dokonali oględzin miejsca katastrofy, w oficjalnym protokole nawet nie wpisali, że brzoza mogła mieć jakikolwiek wpływ na katastrofę. O drzewie w rosyjskich aktach śledczych nie ma ani słowa! Dokumenty te, które niedawno trafiły do Polski, właśnie zostały przetłumaczone. To dlatego polska prokuratura, która wspiera się ustaleniami Moskwy, ogłosiła podczas konferencji prasowej: nie ma dowodu na to, że to brzoza urwała skrzydło tupolewa. za wp.pl

      Co urwało kawałek skrzydła i otworzyło kadłub samolotu jak PUSZKĘ? Skąd nagle tysiące malutkich kawałeczków? (jeden z nich jest wmontowany w koszulkę Matki Boskiej na Jasnej Górze)! Przecież podobno nie było eksplozji! Tak nie rozsypał się zaden z samolotów, który lądował w lesie, sa zdjęcia, zobaczyć! Przód naszego TU154 upadł normalnie - tył upadł odwrócony! CO SPOWODOWAŁO TAKI STAN? Wybuch w środku samolotu?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama