Studentów medycyny szukamy także w Chinach

    Studentów medycyny szukamy także w Chinach

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Studentów medycyny szukamy także w Chinach

    ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Rozmowa z rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Ewą Małecką - Tenderą
    Studentów medycyny szukamy także w Chinach

    ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Ewą Małecką-Tenderą, Rektorem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Śląski Uniwersytet Medyczny otrzymał nagrodę Geparda Biznesu. Co to za wyróżnienie?
    Organizatorem konkursu jest Magazyn Przedsiębiorców Europejska Firma, na którego zlecenie Wywiadownia Handlowa InfoCredit przygotowuje ranking najbardziej dynamicznie rozwijających się firm. Warto dodać, że wyniki porównuje się do wycen spółek akcyjnych notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych.

    O finansach Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, gdy siedem lat temu została pani rektorem, mówiło się tylko źle.
    Początki były dramatyczne, a dług przerażający, bo sięgający prawie 79 mln złotych. Pierwszy rok był przy tym stąpaniem po polu minowym, bo stale odkrywaliśmy nowe zobowiązania powiększające zadłużenie. Musiałam podejmować bardzo trudne, a czasem wręcz dramatyczne decyzje. Zapewniam, że nie podejmowałam ich z lekkim sercem. Na uczelni był ogromny przerost zatrudnienia, administracja praktycznie nie działała. Tak więc z wieloma pracownikami musiałam się rozstać. Zapewniam, że do dziś mam w oczach te wszystkie formularze rozwiązania umowy o pracę, które musiałam podpisać. Obecnie nasza uczelnia ma kilkunastomilionowy dodatni bilans i na tle innych uczelni medycznych znajduje się w absolutnej czołówce, chociaż dalej borykamy się z problemami związanymi z błędami popełnionymi w przeszłości. Kolejny rektor będzie musiał na pewno rozwiązać sprawę Akademickiego Centrum Medycznego, niedokończonej budowli przejętej przez ś.p. prof. Zbigniewa Religę. Profesor miał świadomość popełnionego błędu inwestycyjnego i swego czasu serdecznie mnie za to przepraszał. Senat Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podjął uchwałę o wyburzeniu zruinowanych budynków. Jednak Ministerstwa Zdrowia i Skarbu właśnie odmówiły nam zgody na sprzedaż gruntów na zasadzie tzw. czystego trawnika tj. samej ziemi. Wątpię, czy znajdzie się nabywca, który zechce kupić ten teren razem istniejącą ruiną. Gdyby ktoś powiedział mi, że w ciągu dwóch kadencji nie uda się pokonać administracyjno - prawnych problemów związanych z Akademickim Centrum Medycznym, to bym nie uwierzyła. Przewlekłość postępowań po prostu jest niewyobrażalna.

    Z jednej strony szpitale kliniczne na Śląsku są pionierami wielu zabiegów medycznych, a z drugiej borykają się z ogromnymi finansowymi problemami. Jak pani tłumaczy ten paradoks?
    Sytuacja szpitali uniwersyteckich w całej Polsce jest zła. Są one finansowane praktycznie na poziomie szpitali miejskich. Nie mamy żadnych preferencji w kontraktowaniu usług z Narodowym Funduszem Zdrowia. Szpitale miejskie, czy marszałkowskie mogą przy tym liczyć na wysokie dotacje, a my na ograniczone finansowanie z Ministerstwa Zdrowia. Podczas ostatniej konferencji rektorów wszyscy po raz kolejny naciskaliśmy na Wiceministra Zdrowia, by doprowadził do zmian. Naszym zdaniem koniecznością jest przyjęcie ustawy o szpitalach klinicznych. Muszę jednak dodać, że gdy pokazano słupki ze wskaźnikami ekonomicznymi to okazało się, że nasze szpitale radzą sobie lepiej niż ośrodki w Warszawie, Krakowie, czy Wrocławiu. W 2011 r. prawdopodobnie nie zbilansuje się tylko jeden szpital , a reszta, zwłaszcza Szpital Okulistyczny, bardzo dobrze się rozwija i poszerza ofertę, choć jeszcze nie tak dawno niektórzy wróżyli mu upadek. Satysfakcja jest więc tym większa.

    Zarówno okulistyka na Ceglanej, jak i Ochojec, kojarzony z kardiologią i kardiochirurgią wychodzą z monospecjalistyki…
    I to bardzo słuszna droga. Musimy poszerzać profile, gdyż rachunek ekonomiczny każe nam stawiać na oferowanie procedur dobrze finansowanych. Przy ul. Ceglanej powstał oddział onkologiczny, co jest koniecznością związaną nie tylko z ze zwiększoną zapadalnością na choroby nowotworowe, ale i z potrzebą kształcenia naszych studentów. Ze środków unijnych finansujemy budowę Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej. Jest nam to niezwykle potrzebne, bo medycynę i nauki pokrewne studiuje u nas najwięcej studentów ze wszystkich uczelni medycznych w Polsce. W bieżącym roku akademickim jest ich prawie 9,5 tysiąca. Ze względu na zbliżający się niż demograficzny cały czas próbujemy zainteresować nauką na Śląsku obcokrajowców. Szukamy ich m.in. w Izraelu, Chinach, Malezji, czy Arabii Saudyjskiej.

    Czy poprze pani kogoś w zbliżających się wyborach rektora SUM?
    Nie. Zagłosuję, bo jestem jednym z elektorów, a potem pogratuluję zwycięzcy.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
    *Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    * BUDYNEK JAK TITANIC? JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH ZABRZAŃSKICH TAJEMNIC ODKRYTA [ZDJĘCIA + FILM]
    * OSTATNI CASTING MISS ZAGŁĘBIA 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA!]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama