Tragedia w Bojkowie: Bił łopatą po głowie, aż zabił

    Tragedia w Bojkowie: Bił łopatą po głowie, aż zabił

    MAKI

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Mieszkańcy spokojnej, peryferyjnej dzielnicy Gliwic, Bojkowa, nie mogą się otrząsnąć po tragicznym zajściu, do którego doszło tutaj w Wielką Sobotę nocą.
    Podczas towarzyskiego spotykania w jednym z domków jednorodzinnych, podczas zakrapianej alkoholem imprezy doszło do sprzeczki między dwoma znajomymi. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń policji, mężczyźni gwałtownie pokłócili się przy kieliszku. Wówczas jeden z nich, 47-latek z Gliwic, złapał do ręki łopatę i bez opamiętania, wielokrotnie uderzył w głowę 33-latka, z którym biesiadował. Skatował go tak bardzo, że mężczyzna stracił życie w wyniku odniesionych obrażeń.

    Jak relacjonuje Marek Słomski, rzecznik gliwickiej policji, sprawca został zatrzymany przez policję, a jeszcze tego samego dnia tymczasowo aresztowany na trzy miesiące przez gliwicki sąd rejonowy. Wszystko wskazuje na to, że będzie odpowiadał za morderstwo.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
    *Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    *GWIAZDA PROGRAMU X-FACTOR nagrywała swój klip w Świerklańcu. ZOBACZ FOTKI
    * FOTOMATURA 2012. Zobacz tegoroczne maturzystki i maturzystów z całego województwa! ZAGŁOSUJ!

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Uderzył Łopata i nie został zaaresztowany

      Policja bezradna- Wielkopolska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 20

      Sąsiad uderzył mnie ŁOPATĄ głowę.
      Dostając najpierw cios z impetu ŁOPATY od przodu wszędzie rozbryzgała się krew na całym ciele ,
      doznałem wstrząśnienia mózgu.
      Napastnik S. Trawiński widząc co...rozwiń całość

      Sąsiad uderzył mnie ŁOPATĄ głowę.
      Dostając najpierw cios z impetu ŁOPATY od przodu wszędzie rozbryzgała się krew na całym ciele ,
      doznałem wstrząśnienia mózgu.
      Napastnik S. Trawiński widząc co zrobił nie powstrzymał się od następnego zamachu tą samą ŁOPATĄ na Justynę jednak ja pomimo wstrząśnienia mózgu zareagowałem i rzuciłem się w obronie Justyny powstrzymując w ten sposób -Złapałem za członek drewniany tej łopaty powstrzymując napastnika S. Trawińskiego od kolejnego uderzenia w kierunku Justyny,
      jednak z upływu krwi i impetu uderzenia nie miałem sił tak stać szarpać się z napastnikiem widząc iż Justyna jest w bezpiecznym miejscu usiłowałem zbiec z miejsca przestępstwa na bezpieczniejsze miejsce.
      -W szpitalu na Pogotowiu Ratunkowym dowiedziałem się iż dostałem drugi cios w tył głowy również z tego samego narzędzia ŁOPATĄ.Uciekałem w stronę naszego domu w kierunku furtki jednak tam ponownie mnie dopadli w bestialski sposób katując, uderzając ŁOPATĄ oraz jego żona miotłą.
      W końcu Łopata wyślizgnęła się z przepoconych rąk napastnika...
      Pamiętam do dziś jak leżąc we krwi w końcu mogłem zacząć czołgać się do furtki z tą samą Łopatą która wyleciała mu z rąk.Policja nie zaaresztowała napastnika !

      Zaczepki sąsiedzkie trwają od około 5 lat
      Justyna dzwoniła na 997 Policja nie dała na wiary i nie przyjechała.

      Na miejsce zdarzenia przyjechało tylko karetka Pogotowie Ratunkowe
      Policja nie zaaresztowała napastnika, przecież nic się nie stało !
      Policji w Śremie mówię STOP PRZEMOCY!
      kontakt dla dziennikarzy tropi1973@o2.plzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama