Os. Witosa w Katowicach: Topole rujnują garaże. Wycięcie...

    Os. Witosa w Katowicach: Topole rujnują garaże. Wycięcie zależy od woli właściciela

    Monika Krężel

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Posiadacze garaży od lat szukają właścicieli spornego terenu

    Posiadacze garaży od lat szukają właścicieli spornego terenu ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Na osiedlu Witosa w Katowicach jest szpaler około 30 potężnych topoli. Właściciele pobliskich garaży walczą z nimi od lat. - Bo niszczą nam garaże i rozsadzają posadzki - narzekają katowiczanie. - Gdy wieje wiatr, drżymy, bo nie wiemy, co zastaniemy po takiej wichurze.
    Posiadacze garaży od lat szukają właścicieli spornego terenu

    Posiadacze garaży od lat szukają właścicieli spornego terenu ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Do bloków położonych przy ulicy Obroki lokatorzy wprowadzili się w 1980 roku. Tuż obok osiedla stoją w kilku rzędach garaże sąsiadujące z ul. Witosa. - Jest ich 79, a my, jako właściciele, płacimy gminie podatki - wyjaśniają.

    Pech właścicieli polega na tym, że tuż przy garażach rosną te nieszczęsne topole. - Między ścianami garaży a topolami jest mniej niż pół metra odstępu. To potężne drzewa - sięgają 10 piętra - żalą się Czytelnicy. - Ich potężne korzenie rozsadzają garażowe posadzki i niszczą fundamenty. Jak wieje wiatr, konary spadają na dachy garaży.

    Rzeczywiście, kilkadziesiąt topoli robi wrażenie. O pomoc w ich usunięciu mieszkańcy poprosili m.in. dziennikarzy. - Nie chodzi o to, że chcemy, by ktoś za nas załatwił sprawę. Po prostu od kilkunastu lat walczymy o zlikwidowanie problemu. U nikogo nie możemy się dowiedzieć, kto jest właścicielem terenu. Jak zatem mamy poprosić właścicieli, żeby rozprawili się z drzewami? - pytają.
    Już kilka lat temu przed garażami odbyło się spotkanie z urzędnikami i strażą miejską. Przyjechali też ekolodzy.

    - Obrońcy przyrody zachwycili się szpalerem drzew, mówili, że to piękna aleja. Tylko że oni tu nie mieszkają - mówią lokatorzy. - Niektórzy z nas pytali w urzędzie miasta, co zrobić. Dowiedzieliśmy się, że to właściciele lub użytkownicy terenu muszą wystąpić do urzędu o zgodę na wycinkę drzew.

    Kiedyś na działce nieopodal garaży ulokowane było Katowickie Przedsiębiorstwo Instalacji Sanitarnych i Budownictwa Mieszkaniowego. Dzisiaj po firmie nic nie zostało. Teren należy do kilku użytkowników.

    W styczniu tego roku w pobliskiej szkole było spotkanie z prezydentem miasta w sprawie inwestycji w mieście. - Chcieliśmy poruszyć sprawę drzew, ale się nie udało. Asystenci prezydenta poprosili o sporządzenie pisma - opowiada jeden z mieszkańców.

    Do UM wpłynęła więc petycja z 69 podpisami właścicieli garaży. Napisali w niej, że proszą miasto o interwencję u użytkowników terenu w sprawie topoli. - Chcieli się też podpisać lokatorzy, którzy nie mają garaży, ale mają serdecznie dość tych drzew. Tu mieszkają byli górnicy, spawacze, hutnicy. Oni chorują na astmę, na oskrzela, a te topole przecież nieznośnie pylą - zwracają uwagę nasi Czytelnicy.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      inwestycje

      Alfred (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      mieszkam przy ulicy Witosa w Katowicach i to prawda , ale gdyby miasto trochę zainwestowało w porządne drogi betonowe to problem by znikł !

      http://www.artbeton.pl/

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama