Ważne
    Smolorz przedstawia: Scenki metropolitalno-gminne 13.04.2012

    Smolorz przedstawia: Scenki metropolitalno-gminne 13.04.2012

    Michal Smolorz

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Michał Smolorz w swoim cotygodniowych komentarzach przybliża najciekawsze, jego zdaniem, wydarzenia tygodnia. Dzisiaj m.in. Szczepan Twardoch i Jerzy Gorzelik
    Smolorz przedstawia: Scenki metropolitalno-gminne 13.04.2012
    Autorem poruszenia w sieci był śląski pisarz Szczepan Twardoch z Pilchowic. Największą poczytność w karierze osiągnął nie za sprawą kolejnej książki, lecz zamieszczonego w serwisie Oto-Moto ogłoszenia o sprzedaży przechodzonej alfy romeo. Pisząc o zaletach pojazdu, literat wspiął się na wyżyny zawodowego kunsztu, na pięciu stronach maszynopisu dokonał szczegółowej psychoanalizy zwolenników innych samochodowych marek, zwłaszcza niemieckich. W ogłoszeniu znajdujemy takie np. kwiatki: "Nie jeździł nią stary Niemiec do kościoła, ani na parteitagi, ani na blitzkriegi. (...) Jeśli komuś podobają się wyłącznie niemieckie samochody, to niech sobie dalej ogląda bawarskie porno, skrycie marzy o Endlösung der Judenfrage i w ogóle wiedzie swój niegustowny żywot w polo albo golfie".
    Ponieważ znajomość niemieckiego na Śląsku nie jest już tak powszechna jak kiedyś, redakcja "Scenek" wyjaśnia, że "Endlösung der Judenfrage" znaczy "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej". Po lekturze Oto-Moto trafiliśmy w sieci na publikacje pewnego Holendra, który równie finezyjnie pisał o śmierdzących Polakach. Też literat?

    Opera mydlana pt. "Mama małej Madzi" rozwija się w najlepsze. Katarzyna W., kobieta o dziecinnej twarzy, robiąca wrażenie skrajnie nieporadnej, od wielu tygodni skutecznie wodzi za nos wszystkie organy władzy publicznej w metropolitalnym mieście Sosnowcu, w województwie całym, a nawet na szczeblu krajowym. Większość redakcji gazet, portali internetowych oraz rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych pozycję "Mama małej Madzi" wpisała w grafiki dyżurów. Pod telefonami czuwają dziennikarze, fotoreporterzy, operatorzy kamer i technicy wozów satelitarnych, którzy w każdej chwili mogą zostać wyrwani ze snu i wysłani w kolejne miejsce akcji (w najgorszym przypadku pod siedzibę prokuratury). Serial rozpisany jest na kilka miesięcy, wkrótce w scenariuszu pojawi się zamieszany w sprawę wujek z Ameryki, następnie tajemnicza sekta religijna z mroczną obrzędowością, potem niespodziewany zwrot akcji i na scenę wkroczy mafia z Zagórza. W końcu - jak nietrudno przewidzieć - zza kulis wyskoczy dzielny szeryf w ciemnych okularach otoczony przez piszczące z zachwytu adeptki dziennikarstwa.

    Sensacją Wielkiego Tygodnia był internetowy występ członka Zarządu Województwa dr. Jerzego Gorzelika, który w kibicowskim zapamiętaniu nie zdzierżył przegranej Ruchu Chorzów i sponiewierał zwycięską Legię. Zawsze spokojny, elegancki i wyważony akademik, historyk sztuki, tym razem poleciał otwartym tekstem, co zbulwersowało niektóre kręgi obywateli. Wprawdzie zainteresowany nie prosił redakcji "Scenek" o wsparcie, jednak my "z urzędu" przypominamy, że wielokrotnie użyte przez marszałka słowo "ciul" na Górnym Śląsku oznacza wyłącznie "ofermę" i nie ma żadnych konotacji genitalnych. Słowo to zostało przyniesione w ubiegłym stuleciu przez Lwowiaków, pośród których od pradziejów ma takie samo znaczenie. Awanturka daje nam jeszcze jeden argument za wpisaniem "ślónskij godki" na ustawową listę języków regionalnych. Wtedy nie tylko piłkarzy Legii Warszawa, ale także wiele innych osób można będzie bez przeszkód nazywać "ciulami", odbywać się to będzie w majestacie prawa, z finansowym wsparciem budżetu państwa. A jak znów marszałka poniesie, prasa napisze: patrzcie, jak on pięknie mówi po śląsku.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
    *Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    *GWIAZDA PROGRAMU X-FACTOR nagrywała swój klip w Świerklańcu. ZOBACZ FOTKI
    * FOTOMATURA 2012. Zobacz tegoroczne maturzystki i maturzystów z całego województwa! ZAGŁOSUJ!

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      In einem Hui

      Dolmeczer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 34

      Po niemiecku słowo HUI też nie oznacza nic obraźliwego, bo mniej więcej to samo co polskie "fiu". " In einem Hui" - w oka mgnieniu

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama