Ważne
    Tyś jest hanys, jo jest hanys

    Tyś jest hanys, jo jest hanys

    Marcin Twaróg

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Lech Wałęsa był robotnikiem, potem związkowcem, laureatem Nagrody Nobla, prezydentem RP, aż wreszcie stał się mędrcem Europy.
    Wygląda na to, że do kolekcji niezliczonych tytułów brakowało mu tylko Hanysa Roku. No to już ma.

    Czy to żart? Okazja do śmiechu ograniczonego wyłącznie pojemnością płuc? Mam nadzieję, że nie, bo z Lecha już zdążyliśmy się pośmiać do rozpuku, gdy był czynnym politykiem. Teraz niech pozostanie JEDNĄ Z NAJWAŻNIEJSZYCH POSTACI DWUDZIESTEGO WIEKU.

    Tytułu nie otrzymał też z przekory. Bo hanysy, nawet jeśli tylko mentalne, to dobre chłopy. Pracowite, wesołe, tolerancyjne. Myśmy się urodzili hanysami, Wałęsa musiał na ten zaszczyt zapracować.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama