Katowice więcej pieniędzy dają na GKS niż na zabytki

    Katowice więcej pieniędzy dają na GKS niż na zabytki

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Katowice więcej pieniędzy dają na GKS niż na zabytki

    ©Marzena Bugała

    1,6 miliona złotych - tyle nieoficjalnie ma wynieść kolejne wsparcie miasta dla GKS Katowice (w formie podwyższenia kapitału spółki - przyp. red.), chociaż prezydent Piotr Uszok zarzekał się już, że nie da na klub ani grosza dopóki nie zostaną spełnione określone warunki.
    Katowice więcej pieniędzy dają na GKS niż na zabytki

    ©Marzena Bugała

    Na Bukowej miał zostać przeprowadzony audyt, a w Radzie Nadzorczej większość miejsc obsadzona przez osoby wskazane przez prezydenta. Tymczasem jedyna zmiana jaka nastąpiła to zakup pakietu akcji należących do Centrozapu przez powiązany z tą firmą tajemniczy Trust Trading [CZYTAJ WIĘCEJ], który na swojej stronie ma nieistniejący numer telefonu, na wysyłane przez nas maile nie odpowiada, a w biurze bywa tylko sekretarka i to na krótko.


    DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O TRUST TRADING - NOWYM UDZIAŁOWCU GKS KATOWICE

    To już kolejna w ostatniach latach sytuacja, gdy miasto ma ratować źle zarządzany klub z Bukowej. Hojność Katowic dla GieKSy zdaje się nie mieć granic, choć oficjalnie jest raczej… śladowa. Poprosiliśmy urzędników o podsumowanie. Z rachunków wyszło im, że pieniądze na konto spółki GKS przelewano jedynie, gdy miasto kupowało jej akcje , czyli w 2010 i w 2011: w pierwszym roku 2 mln zł, w kolejnym 1,8 mln zł. Ale GieKSa i przed powstaniem spółki ledwo wiązała koniec z końcem. Działalność stowarzyszenia, które wcześniej zarządzało klubem, przyniosła wielkie straty, jednak jego szefowie nie zostali z nich rozliczeni, w zamian za przekazanie do spółki klubowych barw i logo klubu. Pytani o historię przekazywania pieniędzy na Bukową urzędnicy twierdzą, że trudno ją ocenić, bo pomoc ta ma różny charakter, a np. wydatki na stadion w ogóle nie powinny być traktowane w tych kategoriach, bo stadion jest miejski. Niby racja, ale użytkowany przez jeden klub!

    Stolica województwa ratuje klub z Bukowej nieprzerwanie od kilku lat, za każdym razem pompując w niego miliony bezpośrednio z kasy miasta, albo poprzez swoje spółki. Efekt? Miasto wydaje na jego przetrwanie więcej niż rocznie na ochronę zabytków, czy chociażby przeznaczy w tym roku na walkę o tytuł Europejskiej Stolicy Młodzieży. Warto zwrócić uwagę, że prezydent za każdym razem dając pieniądze, mówi, że to już po raz ostatni.

    PRZECZYTAJ TEŻ: Przyszłość GKS Katowice jest jak zbiór wielu niewiadomych

    Pierwszy taki "ostatni raz" był w roku 2009. Na wniosek prezydenta radni podwyższyli o kilkaset tysięcy złotych pulę pieniędzy na dotację na sport kwalifikowany i tym sposobem GieKSa zgarnęła prawie 700 tys. zł. Oficjalnie była to dotacja, o którą startuje się w konkursie, a nie żadna pomoc. Tak samo jak 1,280 mln zł, które na rzecz klubu dało wtedy Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w zamian za reklamę na stadionie i koszulkach piłkarzy. Rok później na promocję na stadionie postawiły Katowickie Wodociągi. Wydały na ten cel 200 tys. zł.

    Obie spółki reklamowały się przy Bukowej jednorazowo. Jednorazowa była też dotacja miasta - 50 tys. zł - na dojazdy kibiców na stadion w Jaworznie w 2009 r., gdy ze względu na modernizację przy Bukowej piłkarze rozgrywali mecze na zastępczym obiekcie. W 2010 r. już nie tylko Wodociągi promowały się na koszulkach GieKSy, ale i samo miasto - za 495 tys. zł. plus 40 tys. zł na koszulkach drużyn młodzieżowych. W 2011 za promocję w grupach młodzieżowych przelano 90 tys. zł.

    Do podsumowania brakuje nam jeszcze stadionu. Modernizacja murawy i oświetlenia w latach 2007 i 2008 pochłonęła 13 milionów zł. Projektowanie nowej areny już kosztowało 3,4 mln zł, a przeprojektowanie koncepcji, która nie zyskała akceptacji kibiców, to kolejne 860 tys zł. Budowa może kosztować nawet 200 mln zł.

    W tym kontekście planowane kolejne 1,6 mln to kropla w morzu już przelanym na tradycyjne coroczne ratowanie klubu, w którym Katowice nie mają nawet większościowego pakietu akcji. Co ciekawe, o podobnym geście posiadacz największego pakietu, czyli Trust Trading, na razie nawet się nie zająknął... Sytuacja jest o tyle dziwna, że kluby, w które pompuje się najwięcej publicznych śląskich pieniędzy - Piast Gliwice i Górnik Zabrze - jednak są własnością miast.
    Współpraca: Rafał Musioł


    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
    *Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    * BUDYNEK JAK TITANIC? JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH ZABRZAŃSKICH TAJEMNIC ODKRYTA [ZDJĘCIA + FILM]
    * OSTATNI CASTING MISS ZAGŁĘBIA 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA!]

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ->

      Mr. Normalny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

      Co za zasrany skandal!

      NIE DLA BUDOWY STADIONÓW W MIASTACH GOP!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie antykibic...

      Janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

      Część komentarza jak najbardziej słuszna - miasto nie powinno wspierać finansowo profesjonalnego zespołu piłkarskiego.

      Niestety, ta opinia niknie w pana komentarzu, zalana przez bzdurną falę...rozwiń całość

      Część komentarza jak najbardziej słuszna - miasto nie powinno wspierać finansowo profesjonalnego zespołu piłkarskiego.

      Niestety, ta opinia niknie w pana komentarzu, zalana przez bzdurną falę nienawiści. Igrzyska dla debili? Dziękuję za podsumowanie, regularnie chodzę z wiekowym już ojcem od kilku lat na mecze przy ul. Bukowej. I nie wiem czemu, ale nie wydaje mi się, żeby wyjście 2 razy w miesiącu na mecz było dostatecznym powodem wyzywania ludzi od debili.

      A już a propos burd i rozwalania stadionu, proszę o podanie konkretnej sytuacji, w której coś takiego miało w Katowicach miejsce. Powiedzmy z ostatnich 5-6 lat?

      No chyba, że chce pan wyjść na totalnego ignoranta, schowanego za monitorem i rzucającego wyzwiskami i oskarżeniami, bez żadnego faktycznego potwierdzenia swoich tez.
      Jeśli tak, gratuluję.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do pana janka

      antykibic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      Pana i pana ojca przepraszam za uogólnienie. Obraźliwe określenie nie dotyczy normalnych kibiców, którzy niestety nikną w tłumie nienormalnych. A jeśli chodzi pan na mecze to z ostatnich lat...rozwiń całość

      Pana i pana ojca przepraszam za uogólnienie. Obraźliwe określenie nie dotyczy normalnych kibiców, którzy niestety nikną w tłumie nienormalnych. A jeśli chodzi pan na mecze to z ostatnich lat pamięta pan mecz z Jastrzębiem z 2008 roku? Zadymę na dworcu bodaj w Tarnowie? Zadymę w Ostrawie? A z wcześniejszych lat sytuację, gdy kopnięto sędziego? A po reaktywacji w 4 lidze, gdy kibole w mundurkach ochroniarzy zastraszali piłkarzy gości w tunelu?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      stop dla kasy dla klubów!!!!

      antykibic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      Super tekst - dość płacenia z naszej kieszeni na zabawę kilku panów i igrzyska dla debili, którzy wcześniej lub później i tak rozwalą stadion, nawet ten nowy! Jak chcą się bawić niech sami za to...rozwiń całość

      Super tekst - dość płacenia z naszej kieszeni na zabawę kilku panów i igrzyska dla debili, którzy wcześniej lub później i tak rozwalą stadion, nawet ten nowy! Jak chcą się bawić niech sami za to placą. w normalnej firmie, jak nie ma kasy na jej funkcjonowanie to się ją zamyka. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama