Korona przypadła Kolumbijce, Polka na drugim miejscu

    Korona przypadła Kolumbijce, Polka na drugim miejscu

    Maria Olecha

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Christina Carmago z Kolumbii została Miss Intercontinental 2008. Na jej głowę włożono koronę z 720 błyszczącymi brylantami, wartą prawie 400 tys. dolarów. Tytuł pierwszej wicemiss przypadł Polce Milenie Lutrzykowskiej. Jako trzecia na podium stanęła 18-letnia Yakovina Liubou reprezentująca Białoruś.
    Finał prestiżowego konkursu piękności odbył się w sobotę, po raz pierwszy w Polsce, w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Miasto zostało gospodarzem imprezy dzięki... turystyce poprzemysłowej. Znaczenie miał również fakt, że jest tu jedna z największych sal widowiskowych w Polsce, która pomieści dwa tysiące osób. Miss Intercontinental jest trzecim, po Miss World i Miss Universe, prestiżowym konkursem.Tytuł pierwszej wicemiss to pierwszy sukces naszego kraju w tym konkursie. Dotychczas tytuł najpiękniejszej kobiety świata zdobyła Aneta Kręglicka w konkursie Miss World w 1989 r. Trzykrotnie Polki zostały III Wicemiss Świata: Monika Nowosadko w 1987 r., Ewa Wachowicz w 1992 r. i Katarzyna Borowicz w 2004 r.


    Finałowa gala konkursu rozpoczęła się z półgodzinnym poślizgiem. Publiczność usłyszała komunikat, że... ma natychmiast opuścić budynek najbliższym wyjściem awaryjnym. Okazało się, że w Domu Muzyki i Tańca uruchomiły się czujniki przeciwpożarowe, bo ktoś zapalił papierosa w toalecie.

    Najpiękniejsza kobieta świata ma idealną figurę, olśniewający uśmiech, 23 lata i 173 cm wzrostu. Podbiła także serca publiczności, która tuż przed ogłoszeniem werdyktu przez prowadzących galę Agnieszkę Popielewicz i Zygmunta Chajzera głośno skandowała jej imię. Miss Intercontinental 2008 jest z wykształcenia dziennikarką, pracuje w organizacji społecznej. Przyjazd do Zabrza był dla niej nie tylko pierwszą w życiu podróżą do Polski, ale i do Europy. - Jestem bardzo szczęśliwa. Wiem, że ten konkurs zmieni moje życie, zmieni je na lepsze - mówiła uśmiechnięta Christina Carmago.

    Z kolei 21-letnia Milena Lutrzykowska długo nie mogła uwierzyć, że została pierwszą wicemiss. Dopiero gdy opadły emocje, rzuciła się w ramiona rodziców, którzy przyjechali do Zabrza z Nowogrodu na Podlasiu i trzymali za córkę kciuki. - To nieopisana radość. W końcu ktoś ją docenił. Jesteśmy z niej bardzo dumni - mówili ze wzruszeniem Jadwiga i Andrzej Lutrzykowscy.

    Polka studiuje pedagogikę i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Białostockim. W konkursach piękności startuje od roku i to z sukcesami. Została już m.in. Miss Podlasia 2007 i Miss Polski Telewidzów 2007.

    W sumie o diamentową koronę walczyło w Zabrzu 57 dziewczyn z całego świata, w tym z tak egzotycznych krajów, jak Haiti, Kongo, Nigeria, Brazylia, Seszele czy Dominikana. Misski zaprezentowały się m.in. w strojach regionalnych, wieczorowych i nowoczesnych kreacjach oraz w strojach kąpielowych. Dziesięcioosobowe jury oceniało urodę, sposób poruszania się i osobowość kandydatek. Christina Carmago ujęła jurorów naturalnością w zachowaniu i oryginalną urodą.

    - Wyróżniała się w gronie tych pięknych dziewczyn. Potrafiła się zaprezentować i skupić na sobie uwagę, choć jest skromna i spokojna - podkreślał Gerhard Lipiński z agencji Missland, organizator i juror w konkursie. Oprócz brylantowej korony Kolumbijka dostała 50 tysięcy dolarów i roczny kontrakt dla modelki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama