Ważne
    Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków 1:3 [WIĘCEJ ZDJĘĆ]

    Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków 1:3 [WIĘCEJ ZDJĘĆ]

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków 1:3 [WIĘCEJ ZDJĘĆ]
    1/74
    przejdź do galerii

    ©arc DZ

    W mecuz 27. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało na własnym boisku z Wisłą Kraków.
    Na początku optyczna przewaga była po stronie Wisły, choć Podbeskidzie kilkakrotnie skontrowało. Wraz z upływem czasu gra zaczęła się wyrównywać. Publiczność, która wypełniła niemal w całości przebudowywany stadion, oglądała dość szybki pojedynek, obfitujący w podbramkowe sytuacje. Brakowało jednak wykończenia.

    W pierwszej połowie goście mogli szybko objąć prowadzenie. W piątej minucie piłka minimalnie minęła bramkę po strzale Andraza Kirma, a trzy minuty później po uderzeniu Cezarego Wilka.
    Wiślacy szukali szans w grze skrzydłami i długich podaniach do wysuniętego Kirma. Bielszczanie dobrą okazję mieli w siódmej minucie - Sylwester Patejuk z narożnika pola karnego trafił w poprzeczkę. W 35. minucie z 19 metrów uderzył Wojciech Reiman, ale Sergei Pareiko zdołał obronić.

    W 30. minucie fatalny skutek mógł przynieść błąd obrońcy Podbeskidzia Marka Sokołowskiego, który źle podawał. Piłka odbiła się od Kirma i poszybowała w stronę bramki Mateusza Bąka. Pobiegli za nią Cwetan Genkov i Kirm, który wychodził na dogodną pozycję. Strzał Słoweńca był jednak zbyt słaby, by sprawić kłopoty bramkarzowi. W końcówce bramce gospodarzy zagrozili jeszcze: Maor Melikson groźnym strzałem zza pola karnego, a także Ivica Iliev, którego starcie z Jurajem Dancikiem przyniosło rzut rożny dla Wisły.

    W drugiej połowie Wisła przyspieszyła, a jej przewaga była bezdyskusyjna. Krakowianie wypracowali sobie kilka świetnych sytuacji do zdobycia gola. W 54. minucie stuprocentową okazję zmarnował Wilk, który po płaskim dośrodkowaniu Michaela Lameya skierował piłkę w Bąka. W 64. minucie strzał Meliksona z najwyższym trudem bramkarz gospodarzy wybił na róg.

    Rosnącą przewagę przyjezdni udowodnili bramką w 76. minucie. Ivica Iliev wszedł w pole karne ogrywając trzech bielskich defensorów i podał Tomasowi Jirsakovi, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki.

    Po stracie bramki Podbeskidzie zaatakowało znacznie śmielej, a mecz nabrał dramaturgii. Parokrotnie zakotłowało się pod bramką krakowian. W jednym ze starć kontuzję odniósł Juraj Dancik. Gdy bielszczanie grali w osłabieniu, gola zdobył Andraz Kirm w 82. minucie. Dwie minuty później Podbeskidzie odpowiedziało bramką Lirana Cohena, który doszedł do dośrodkowania z rzutu wolnego. W 87. minucie szukające szans na remis i z furią atakujące Podbeskidzie zostało skarcone kontrą i trzecim golem, którego zdobywcą był Genkow.

    Bramki: 0:1 Tomasz Jirsak (76), 0:2 Andraz Kirm (82), 1:2 Liran Cohen (84), 1:3 Cwetan Genkow (87).

    Żółta kartka - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Wojciech Reiman. Wisła Kraków: Junior Diaz, Michael Lamey.

    Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 4 000. PAP


    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
    *Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    * BUDYNEK JAK TITANIC? JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH ZABRZAŃSKICH TAJEMNIC ODKRYTA [ZDJĘCIA + FILM]
    * OSTATNI CASTING MISS ZAGŁĘBIA 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA!]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama