Bruksela broni naszych żab

    Bruksela broni naszych żab

    Jacek Drost

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Niezliczone ilości cennych płazów giną każdego dnia na drodze ekspresowej S1 z Bielska-Białej do Cieszyna. Komisja Europejska ostrzegła Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, że jeśli nie rozwiąże problemu rozjeżdżanych przez samochody żab i traszek, to może dojść do sytuacji, iż inwestor będzie musiał zwrócić dotację w wysokości 15 mln euro, którą KE wyłożyła na budowę ekspresówki.
    - Smutne w tej sprawie jest to, że Komisja Europejska potrafiła zrobić więcej w sprawie ochrony płazów w Grodźcu Śląskim niż polska administracja państwowa. Gdy próbowałem zainteresować tym tematem urzędników, to mnie zbywali - mówi Marek Sołtysiak, naukowiec z Uniwersytetu Śląskiego i Społeczny Opiekun Przyrody, który o ochronę płazów zaczął walczyć nim jeszcze ruszyła budowa obwodnicy Grodźca Śląskiego.


    Obwodnica została zbudowana w sąsiedztwie rezerwatu przyrody Morzyk. W pobliżu ekspresówki znajdują się stawy, gdzie występują rzadkie gatunki płazów, m.in.: rzekotki drzewnej, kumaka nizinnego, żab zielonych, ropuchy szarej, żaby trawnej. Mimo że żaby żyją w stawach, potrafią przemieszczać się nawet na odległość trzech kilometrów. Przechodząc przez drogę szybkiego ruchu, zazwyczaj giną. Ilości zabitych płazów idą w tysiące.

    Żeby zwierzęta mogły swobodnie przekraczać drogę, wybudowano nad nią cztery estakady. Pod wiadukty naprowadza je siatka autostradowa (jej montaż ukończono ponad pół roku po otwarcia drogi). Dodatkowo wzdłuż granic rezerwatu wybudowano ekran dźwiękochłonny. Skuteczność zastosowanych rozwiązań w przypadku dużych zwierząt nie podlega dyskusji. Gorzej jest z żabami i traszkami.

    - O płazach nie pomyślano - dodaje Sołtysiak. W przypadku drobnych zwierząt zastosowane rozwiązania okazują się bowiem niewystarczające. Dlatego Sołtysiak starał się zainteresować problemem inwestora i służby podległe wojewodzie, m.in. wojewódzkiego konserwatora przyrody. Mimo że swoje zastrzeżenia miał mocno udokumentowane, to urzędnicy traktowali go po macoszemu.

    W końcu w obronie płazów wystąpili studenci Uniwersytetu Śląskiego, Śląskiego Uniwersystetu Medycznego, a także uczniowie liceum w Knurowie. Pod petycją w sprawie ochrony żab i traszek podpisało się ponad tysiąc osób. Przyniosło to skutek. Urzędnicy kazali bowiem inwestorowi zamontować siatki ochronne.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama