Ważne
    Komputer pomoże posprzątać groby bliskich

    Komputer pomoże posprzątać groby bliskich

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Internetowy rynek usług dotarł już na cmentarze. Wyjechałeś za granicę, nie masz sił, lub czasu, by przed Wszystkimi Świętymi posprzątać groby swych bliskich? Nie szkodzi, bo zrobią to za ciebie wynajęte za pośrednictwem sieci firmy. Z roku na rok zyskują sobie coraz więcej klientów.
    Wystarczy tylko do internetowej wyszukiwarki wpisać "opieka nad grobami", by zorientować się w skali zjawiska. Opiekę nad grobami oferują wyspecjalizowane firmy, ale też prywatne osoby. Można zamówić jednorazową usługę lub całoroczny "pakiet". By klient miał pewność, że zapłacił za rzetelną usługę, firma przyśle zdjęcia grobu sprzed i po porządkach.

    - W tym roku po raz pierwszy skorzystałam z takiej możliwości, bo z powodu choroby w ogóle nie pójdę na cmentarz. Jestem zaskoczona, że tak ładnie posprzątano grób rodziców - mówi Joanna Kąsek z Katowic.

    Stawki zaczynają się już od 10 złotych - tyle trzeba zapłacić za ustawienie kwiatów i zapalenie zniczy. Posprzątanie nagrobka, umycie bądź woskowanie pomnika kosztuje około 25-40 złotych. Za te same czynności odnośnie większego grobowca trzeba wydać około 20 zł więcej. Można też skorzystać z ofert bardziej kompleksowych: za 150-200 zł można wykupić sześć usług w roku, za 280-400 zł - usługi comiesięczne. Dla oferujących takie usługi firm październik to czas największej prosperity.

    - Klientami są głównie osoby starsze, które kiedyś opuściły Polskę. Teraz chcą przyjechać na grób swych bliskich, ale nie mają już czasu, by go posprzątać. Dla nich to bardzo komfortowa sytuacja. Dzięki temu mogą poczuć klimat tego święta - mówi Barbara Restel z katowickiej firmy oferującej tego typu usługi.

    - Sporo jest też klientów z Krakowa, Warszawy, Trójmiasta, bądź młodej emigracji. Miejscowych jest niewielu. Nawału pracy jednak nie ma. To na razie bardzo powoli rozkręcający się biznes i wyżyć się z niego jeszcze nie da - dodaje przedstawiciel firmy z Sosnowca.

    Oboje są zgodni: mimo polskiej tradycji osobistego doglądania grobów swych bliskich klienci ich firm nie czują zakłopotania korzystając z usług znalezionych w cyberprzestrzeni pośredników: oni żyją w innych realiach, tłumaczą.

    - Cmentarz przestaje już być miejscem rodzinnych spotkań 1 listopada. Za parę lat młode pokolenie w ogóle nie będzie pamiętać o tych sprawach. Przyjadą, zapalą znicz, pomodlą się i odjadą. Takich firm jak nasza będzie więc przybywać - prognozuje Barbara Restel.

    Podobnie oceniają rzecz socjolodzy. Prof. Marek Szczepański z Uniwersytetu Śląskiego mówi: - To nie oznacza upadku charakterystycznej dla Polski, wysokiej kultury cmentarnej. Ważna jest bowiem sama dbałość o groby bliskich. W miarę zaś jak coraz więcej się przemieszczamy, coraz trudniej nam na bieżąco dopełniać tej powinności i dlatego takie usługi będą coraz bardziej rozpowszechnione. Martwiłbym się wtedy, gdyby mogiły pozostawiono zaniedbane.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie tylko sprzątanie

      org (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Nie tylko sprzątanie. Funkcjonują już portale prezentujące dokładne mapy cmentarzy, np. cmentarze-polskie.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama