Przystawił ochroniarzowi broń do głowy

    Przystawił ochroniarzowi broń do głowy

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Do scen rodem z filmów sensacyjnych doszło w jednym z lokali w rybnickiej dzielnicy Chwałowice. Dwóch mężczyzn wywołało awanturę w barze przy ulicy 1 Maja, a później grozili przedmiotem przypominającym broń ochroniarzom - poinformowali wczoraj rybniccy policjanci.
    - Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek o godz. 2.45. Dwóch pracowników jednej z firm ochroniarskich otrzymało "sygnał napadowy" z lokalu w dzielnicy Chwałowice. Przyjechali natychmiast na miejsce. Okazało się, że w barze jest dwóch mężczyzn, którzy zachowują się wulgarnie i agresywnie wobec pracowników tego lokalu - relacjonuje nadkomisarz Aleksandra Nowara, rzeczniczka rybnickiej policji.

    Agresywni klienci zostali szybko wyproszeni z baru. Wraz z nimi przed lokal wyszli także ochroniarze.
    - W pewnej chwili jeden z awanturników podbiegł do zaparkowanego w pobliżu samochodu i wyjął z niego przedmiot, który wyglądem przypominał pistolet. Broń wycelował w głowę jednego z ochroniarzy - mówi rzeczniczka.

    Na szczęście nie doszło do tragedii, bo po kilkuminutowej kłótni napastnicy wsiedli do samochodu i odjechali w kierunku Jankowic.

    Policjanci dopadli napastników godzinę później w jednym z bloków w Chwałowicach.

    - Podejrzanych zatrzymano o godz. 4. nad ranem w mieszkaniu jednego z nich. Był tam też 30-letni brat jednego z awanturników. Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany przez policję i miał zostać doprowadzony do najbliższego więzienia - mówi Aleksandra Nowara. - W ich mieszkaniu znaleźliśmy sportowy starter, którym najprawdopodobniej sterroryzowali ochroniarzy przed lokalem - dodaje.
    Dwaj inni, zatrzymani mężczyźni, są w wieku 33 i 25 lat. Młodszy z nich, mieszkaniec Połomii, miał 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a drugiemu pobrano krew do badań.

    - Ze wstępnych ustaleń wynika, że w mieszkaniu mogło dojść kilka dni wcześniej do pobicia - mówi rzeczniczka. Zatrzymanym grozi do 2 lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama