Zaczął się sezon na kleszcze. Uwaga na boreliozę

    Zaczął się sezon na kleszcze. Uwaga na boreliozę

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W Europie żyje 60 gatunków kleszczy, z czego w Polsce 17

    W Europie żyje 60 gatunków kleszczy, z czego w Polsce 17 ©123RF

    Wiosna i lato to okres największej aktywności kleszczy wywołujących groźną boreliozę - pisze Agata Pustułka.
    W Europie żyje 60 gatunków kleszczy, z czego w Polsce 17

    W Europie żyje 60 gatunków kleszczy, z czego w Polsce 17 ©123RF

    Badacze ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego pod kierunkiem dr. Krzysztofa Solarza przebadali kleszcze żerujące na obszarze ok. 37 tys. km kw. w pięciu województwach: śląskim, opolskim, małopolskim i podkarpackim i świętokrzyskim. Wynik ich badań powinien wzbudzić naszą czujność, bo dzięki analizie DNA prawie 3 tys. kleszczy wiadomo, że 21,42 proc. z nich było zakażonych bakterią wywołującą boreliozę. Oczywiście nie wiemy, na jakiego kleszcza trafimy, a to oznacza, że każdy może być tym zarażonym.

    KLESZCZE POLUBIŁY WOJ. ŚLĄSKIE. TRZEBA OSTRZEGAĆ TURYSTÓW

    Podczas beztroskich godzin spędzonych na łonie natury możemy być narażeni na bardzo poważne konsekwencje, czyli zachorowanie na boreliozę. A to choroba ciężka, trudna do zdiagnozowania i leczenia. Zanim trafimy na ślad winowajcy i znajdziemy kompetentnego lekarza, często mijają lata!

    To historia Moniki ze Stowarzyszenia Osób Chorych na Boreliozę, bardzo typowa dla osoby ukąszonej przez kleszcza, zakażonego bakterią wywołującą boreliozę.

    - Bardzo dużo czasu minęło, zanim dowiedziałam się na co choruję. Problemy ze zdrowiem rozpoczęły się w 2002 roku. Zaczęło się zaraz po ukąszeniu, bóle grypopodobne, rumień. Po roku zaczęła strasznie boleć głowa i wystąpił paraliż po lewej stronie twarzy. Trafiłam na neurologię z podejrzeniem guza mózgu. Diagnoza na szczęście nie potwierdziła się. Wróciłam do domu z wypisem, że to migrena. Głowa bolała coraz bardziej i częściej. Zaczęły do tego dochodzić bóle kręgosłupa, bioder, stawów, drętwienia kończyn górnych i dolnych. Któregoś dnia nie wstałam z łóżka, bo nie dałam rady - opowiada Monika.

    JAK WYCIĄGNĄĆ KLESZCZA? SPRAWDZILIŚMY

    Niestety często nie zauważamy pierwszych objawów (wędrujący rumień) i choroba daje o sobie znać nawet po latach. Statystyki dotyczące zachorowań na boreliozę są niepełne. Według jednych źródeł co roku w Polsce odnotowuje się nawet 40 tys. zachorowań. Oficjalne dane mówią o ok. 8 tysiącach hospitalizacji związanych z leczeniem boreliozy. Najczęściej antybiotykiami, które są skuteczne w przypadku łagodnej postaci choroby. W niektórych przypadkach może jednak dojść o neuroboreliozy, gdy choroba zaatakuje opony mózgowo-rdzeniowe, i wtedy koszty leczenia rosną. Sporo kosztują leki, ale i sama diagnostyka. Zwłaszcza, że często objawy są mylące.

    ŚMIEERTELNY WRÓG CZAI SIĘ W LESIE - CZYTAJ CAŁĄ PRAWDĘ O KLESZCZACH

    - Nie miałem tzw. rumienia wędrującego. Dopiero po miesiącu to usunąłem ze skóry, bo cały czas ropiało. To był kleszcz. Wówczas nie miałem pojęcia o boreliozie, mimo że sam jestem lekarzem. Zbagatelizowałem to - pisze Piotr ze Stowarzyszenia Chorych. Jak dodaje: poważne problemy zaczęły się mniej więcej po 6 miesiącach. Pojawiły się "osłabienie, zawroty głowy, podwójne i niewyraźne widzenie, bóle kręgosłupa odcinka szyjnego, duszność i arytmia, niepewny chód - wszystko początkowo napadowe, bardzo ulotne, z czasem nasilające się i coraz dłużej trwające".
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama