Mieszkańcy Śląskiego marzą o podróżach. O czym jeszcze?...

    Mieszkańcy Śląskiego marzą o podróżach. O czym jeszcze? [SONDAŻ]

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Przekształcenie mieszkania w luksusową rezydencję wciąż jest wysoko w naszej hierarchii marzeń

    Przekształcenie mieszkania w luksusową rezydencję wciąż jest wysoko w naszej hierarchii marzeń ©arc

    Nasze marzenia zmieniają się i to definitywnie. Odrywamy się od szarej rzeczywistości - gna nas w wielki świat. Mieszkaniec Katowic, Sosnowca, Rybnika, Częstochowy, czy Żywca nie chce już siedzieć w domu przed telewizorem. Marzy o podróżach, pięknych wakacjach. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Homo Homini.
    Przekształcenie mieszkania w luksusową rezydencję wciąż jest wysoko w naszej hierarchii marzeń

    Przekształcenie mieszkania w luksusową rezydencję wciąż jest wysoko w naszej hierarchii marzeń ©arc

    - Ślązak Anno Domini 2012 to zupełnie inny człowiek, niż ten z lat 90. Nasze marzenia są zgoła odmienne. Kiedyś pragnęliśmy rzeczy materialnych: samochodu, telewizora, meblościanki. Teraz możemy sobie pozwolić na podróże - mówi dr Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.

    Liczby nie kłamią - aż 45 procent mieszkańców woj. śląskiego, gdyby tylko dysponowała odpowiednimi środkami, wydałaby je na wymarzone wakacje.
    Ale już kolejny wybór mieszkańców naszego regionu może zaskakiwać, bo na drugim miejscu znalazło się już bardziej praktyczne pragnienie - aż 39 procent osób chce wyremontować mieszkanie. A o czym jeszcze marzymy, czego chcemy?

    - Coraz więcej osób finansuje kredytem kursy specjalistyczne, czy studia podyplomowe - mówi Łukasz Molenda z BZ WBK.
    Uczyć się chce aż co dziesiątyu z nas. Nowy telewizor, komputer, ubrania, auto to kręci zaledwie 4-6 proc. mieszkańców regionu.

    - To wszystko pokazuje, że nasza kondycja finansowa wbrew pozorom i utyskiwaniom nie jest taka zła, skoro większość naszych potrzeb dotyczy niematerialnej sfery życia - mówi dr Maria Pietras, psycholog zachowań konsumenckich z Wyższej Szkoły Zarządzania i Ochrony Pracy w Katowicach.

    Pokaż mi swoje marzenia, a powiem ci kim jesteś. Zmieniliśmy się my, zmieniły nasze pragnienia - podkreśla dr Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. A my sprawdzamy, jak nasze marzenia przekładają się na otaczającą nas rzeczywistość.

    Podróże - co roku w celach turystycznych zagranicę wyjeżdża niemal 7 mln Polaków, w tym ogromna rzesza mieszkańców naszego regionu. Według Instytutu Turystyki polscy turyści najczęściej odwiedzali Niemcy, potem Wielką Brytanię, Włochy, Francję, Czechy i Hiszpanię. Nasz apetyt na świat coraz częściej obejmuje jego najbardziej egzotyczne rejony. Zapuszczamy się do Chin, Tajlandii, Wietnamu, Brazylii. Świat w ciągu ostatnich lat skurczył się. Zmniejszyły się także koszty podrózy, w tym ceny biletów lotniczych.

    Apetyt na wiedzę - jak podkreśla dr Maria Pietras, psycholog zachowań konsumenckich z Wyższej Szkoły Zarządzania i Ochrony Pracy - mamy pod tym względem trend europejski: - Cały czas od 1989 roku jesteśmy w okresie transformacji. Urodzone wtedy dzieci już zdążyły wydorośleć, a my ciągle się uczymy. To dobrze, bo świat ciągle się zmienia, a my musimy za nim nadążać - podkreśla.

    Zdaniem dr Pietras jesteśmy społeczeństwem wiecznie się uczącym, a to pozwala na bycie atrakcyjnym na rynku pracy.
    Liczba osób z wyższym wykształceniem wzrasta z roku na rok. Wg GUS-u w 2002 roku dyplomem wyższym mogło się pochwalić 10 proc. z nas. Obecnie - 17 proc.

    W marzeniach jesteśmy też piękni, świetnie ubrani i młodzi. Aż co szósty z nas wśród pragnień wymienił kosmetyki, pobyt w SPA, operację plastyczną, a także piękne ubrania.

    - Szczerze mówiąc dziwię się, że tak mało. Coraz częściej doceniamy znaczenie wyglądu, prezencji. Wiemy, że to moża nam pomóc w pracy, robieniu kariery - mówi dr Maria Pietras.

    Jej zdaniem ogromny wpływ na nasze pragnienia mają media, a one lansują ludzi pięknych, szczupłych, bogatych i wiecznie młodych. Takie wzorce trafiają do naszej podświadomości i dlatego do nich dążymy.

    Sprzęt elektroniczny, czyli marzenie o nowym telewizorze, czy komputerze to już przeszłość. Nasze domy są już pełne takich przedmiotów. Wymieniamy je, gdy się zepsują lub na rynku pojawi się nowy model. Także samochody spowszechniały. Ich sprzedaż jest na stałym poziomie. Zaś używane można kupić już za... 1000 zł.

    O czym marzysz, ale brakuje ci na to gotówki? Takie pytania zadał Instytut Homo Homini. Oto jak odpowiadaliśmy:
    • Wakacje, zagraniczne podróże - 45 proc.
    • Remont mieszkania - 39 proc.
    • Edukacja (studia podyplomowe, kursy specjalistyczne) - 11 proc.
    • Święta rodzinne - 6 proc.
    • Sprzęt elektroniczny - 6 proc.
    • Kosmetyki, SPA - 6 proc.
    • Operacje plastyczne - 5 proc.
    • Ubrania, buty, dodatki - 4 proc.
    • Samochód - 4 proc.
    • Budowa domu - 3 proc.


    W 2008 roku podobne pytanie zadał nam Instytut ARC Rynek i Opinia. Wtedy nasze preferencje były jednak odmienne:
    • Drogi samochód.
    • Ekskluzywna biżuteria i drogie, markowe ubrania, dodatki.
    • Własne mieszkanie oraz dacza za miastem.
    • Kształcenie dzieci w drogich, ale dobrych prywatnych szkołach.
    • Posiadanie własnej firmy.

    AMC

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Moim marzeniem to autonomia...

      kinol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 19

      ...śni mi się po nocach i odliczam już dni.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama