Służby w gotowości, ale nie mogą psuć atmosfery wielkiego...

    Służby w gotowości, ale nie mogą psuć atmosfery wielkiego pikniku

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Znakomicie chronione i zabezpieczone twierdze, w których rolę strażników zamiast uzbrojonych po zęby policjantów, pełnić będą eleganccy stewardzi pod krawatami - tak podczas meczów finałowych mistrzostw Europy w piłce nożnej będą wyglądały stadiony w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku oraz u naszych wschodnich sąsiadów na Ukrainie. Policjantów w kaskach i z tarczami podczas meczów mamy nie oglądać. Wszystko po to, by ten widok nie zniszczył wielkiego rodzinnego święta, jakim są finały Euro 2012.
    Nie oznacza to jednak, że na czas mistrzostw policjanci, żandarmi i strażacy będą na urlopie. Wszystkie służby już od kilku tygodni są w pełnej gotowości bojowej. Ci drudzy na czas trwania mistrzostw otrzymali nawet specjalne uprawnienia, które stawiają ich na równi z policjantami.

    W bezpośrednie zabezpieczenie turnieju Euro będzie zaangażowanych około 30 tysięcy funkcjonariuszy policji. Sercem policyjnej operacji, związanej z zabezpieczeniem imprezy, będzie Policyjne Centrum Dowodzenia na Euro 2012, które powstało w Legionowie.

    - W Centrum Dowodzenia Operacją są podejmowane decyzje, wymieniane informacje pomiędzy służbami i policjami z innych państw oraz koordynowane wszystkie działania związane z zabezpieczeniem turnieju - podkreśla Jacek Cichocki, minister spraw wewnętrznych. Podczas turnieju centrum pracuje w systemie całodobowym na trzech zmianach. Na każdej zmianie centrum obsługuje 95 osób, w tym m.in. 59 polskich policjantów oraz ich koledzy po fachu z krajów, których reprezentacje biorą udział w turnieju.

    Największe siły polska policja kładzie na zabezpieczenie terenu wokół stadionów oraz tak zwanych stref kibiców.
    - Na samych stadionach funkcjonariuszy w mundurach nie zobaczymy. Będzie ich kilku, ale ubranych w cywilne ubrania, by nie psuć atmosfery rodzinnego pikniku, jaka ma panować na stadionach. O bezpieczeństwo kibiców dbać będą stewardzi. Na Stadionie Narodowym na każdym meczu będzie ich dokładnie tysiąc - mówi Juliusz Głuski, rzecznik spółki Euro 2012.
    Do dyspozycji służb porządkowych będzie oczywiście monitoring, w który wyposażone są wszystkie stadiony w Polsce. Kamery rozlokowane są praktycznie wszędzie.

    - Obiekt z Poznaniu jest wyposażony w 194 kamery bezpieczeństwa. Obejmują one cały stadion oraz jego otoczenie - zaznacza Kostiantyn Mazur ze spółki "Euro Poznań 2012".
    Polskie służby przekonują, że są przygotowane na każdą ewentualność. W razie zagrożenia atakami terrorystycznymi do akcji wkroczą antyterroryści. Jeśli zaistnieje ryzyko użycia broni chemicznej, biologicznej - na miejscu będą strażacy ze specjalnych jednostek. - W czterech miastach, gdzie odbywać się będą mecze, mamy specjalne jednostki, które specjalizują się w rozpoznawaniu zagrożeń biologicznych, chemicznych i radiacyjnych. Dla każdej z nich niedawno zakupiliśmy specjalny samochód do rozpoznawania skażeń - podkreśla Paweł Frątczak, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

    Podczas turnieju służby podległe MSW wspierać będzie armia. W dyspozycji będą m.in.: przeciwlotnicy, epidemiolodzy, chemicy i saperzy - łącznie około 3,4 tys. żołnierzy. To specjaliści od rozpoznania i likwidacji skażeń, analizy i pobierania próbek biologicznych, ewakuacji medycznej i saperzy. Do tego dojdzie personel od logistyki i transportu, który w razie potrzeby będzie mógł przerzucić ludzi i sprzęt do innego miasta.

    Uwaga, wracając z Czech możemy być skontrolowani przez Straż Graniczną


    Mistrzostwa Europy w piłce nożnej będą olbrzymim sprawdzianem dla Straży Granicznej.
    Straż Graniczna szacuje, że w czasie Euro 2012 przez nasze granice przejedzie ok. 530 tysięcy kibiców. Żeby uniemożliwić nielegalną migrację oraz zapewnić bezpieczeństwo, minister spraw wewnętrznych podjął decyzję o tymczasowym przywróceniu kontroli granicznej na granicach wewnętrznych Unii (od 4 czerwca do 1 lipca).
    - Kontrolowane będą wyłącznie wytypowane osoby i pojazdy przekraczające granice. Strażnicy będą obecni na lotniskach oraz w portach, gdzie legitymowani będą pasażerowie wybranych rejsów z państw Schengen. Obywatele strefy powinni mieć przy sobie dokument potwierdzający tożsamość - tłumaczy mjr Justyna Szmidt-Grzech, rzeczniczka prasowa Komendy Głównej Straży Granicznej. Łącznie wytypowano 254 punkty kontrolne (w tym porty lotnicze i morskie). Najwięcej ich jest na granicy z Czechami (aż 120), a najmniej z Litwą (tylko 5). Funkcjonariusze będą mieć do dyspozycji około 40 tzw. schengobusów, wyposażonych m.in. w przenośne urządzenia z dostępem do baz danych, urządzenia do weryfikacji autentyczności dokumentów, urządzenia do identyfikacji narkotyków oraz urządzenia do kontroli radiometrycznej. W przypadku ustalenia osób, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego, zostaną wydane decyzje o odmowie wjazdu na terytorium RP ze skutkiem natychmiastowym. Najwięcej pracy będzie czekać strażników na granicy zewnętrznej UE, czyli z Rosją, Białorusią i Ukrainą. Tam też zostało specjalnie oddelegowanych ok. 1300 pracowników SG, którzy na co dzień służą w jednostkach w całym kraju. Na tej ostatniej do 1 lip-ca trwają wspólne odprawy polskich i ukraińskich służb granicznych. Tutaj w dniach spotkań Euro na Ukrainie spodziewanych jest dodatkowo nawet 12 tysięcy osób. - Dla podróżnych będzie to oznaczało, że w tym czasie będą zatrzymywać się tylko jeden raz do kontroli granicznej - wyjaśnia mjr Elżbieta Pikor, rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Podróżni nieposiadający nic do oclenia będą odprawiani na tzw. zielonych pasach. Arek Biernat

    Tego do strefy kibica nie wniesiesz


    Specjalną ochroną objęte zostaną także tak zwane strefy kibica, które na czas Euro powstają nie tylko w miastach, które są gospodarzami spotkań, ale także w wielu innych.
    Za bezpieczeństwo w strefach odpowiada ich organizator. To on musi zapewnić odpowiednią do liczby widzów liczbę ochroniarzy. Wspierać ich będzie policja. - W środku strefy będzie 309 naszych ochroniarzy, kolejnych 92 będzie monitorowało sytuację wokół niej - mówi Kostiantyn Mazur ze spółki "Euro Poznań 2012", która organizuje strefę na poznańskim placu Wolności. Kibice muszą też pamiętać o zakazach wnoszenia na stadiony i do stref kibica różnych przedmiotów. Chodzi nie tylko o broń, materiały pirotechniczne, butelki, kubki, puszki, gaz w aerozolu, kominiarki i alkohol, ale też np. parasole z ostrym końcem. Zakaz obejmuje też duże torby, plecaki, walizki oraz profesjonalny sprzęt fotograficzny i kamery. Nie będzie też można wnosić do strefy kibica i na stadion megafonów, syren i wuwuzeli (trąbek, które zdobyły popularność na mundialu w RPA w 2010 r.). Zakaz dotyczy też flag o wymiarach powyżej 2 m na 1,5 m. KUB

    Euro 2012 w Dzienniku Zachodnim SPORT, ZABAWA i...
    SERWISY SPECJALNE DZIENNIKA ZACHODNIEGO
    * WEŹ UDZIAŁ W PLEBISCYTACH:
    CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
    NAJSYMPATYCZNIEJSZY ZWIERZAK ŚLĄSKIEGO ZOO

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    * BUDYNEK JAK TITANIC? JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH ZABRZAŃSKICH TAJEMNIC ODKRYTA [ZDJĘCIA + FILM]
    * OSTATNI CASTING MISS ZAGŁĘBIA 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA!]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama