Cejrowski o Euro 2012: Jarmark. Za komuny formy dopingu były...

    Cejrowski o Euro 2012: Jarmark. Za komuny formy dopingu były godne

    mm

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Im bliżej Euro 2012, tym więcej w debacie publicznej pojawia się głosów krytycznych wobec całej imprezy. Prof. Janusz Czapiński przyznaje, że jest "antykibicem" i najchętniej wyemigrowałby z Warszawy, a Wojciech Cejrowski krytykuje otoczkę turnieju i infantylne zachowania kibiców.
    Wojciech Cejrowski

    Wojciech Cejrowski ©Bartłomiej Ryży/Polskapresse

    - Jestem antykibicem - mówi prof. Janusz Czapiński w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" i przyznaje, że na czas Euro najchętniej opuściłby Warszawę, ale musi zostać ze względu na obowiązki zawodowe. Jego zdaniem, przyjazd zagranicznych kibiców do Polski "będzie jak podbój Ameryki". - Stonka Euro wleje się na całą Polskę, nikt nie będzie pewny dnia ani godziny, na drodze, w miasteczku, w dużym mieście, w knajpie, czy gdziekolwiek indziej - komentuje wykładowca SWPS.

    O kibicowaniu podczas piłkarskich mistrzostw krytycznie wypowiada się także Wojciech Cejrowski. Podróżnik uważa, że współczesne formy dopingu są infantylne i nie wzmacniają dumy narodowej.
    - Przed wejściem na stadion (...) ludzie bez wewnętrznego oporu kupują idiotyczne, gigantyczne kapelusze, przypominające cylinder z książki pt. "Alicja w krainie czarów". Popatrzmy na formy dopingu w przedwojennej Polsce - były godne. Nawet za komuny były godne - budowano dumę narodową. A teraz - igrzyska zamieniają się w jarmark odpustowy - stwierdza w rozmowie z serwisem pch24.pl I dodaje: "Taką polskością w idiotycznych kapeluszach to mi się chce rzygać. A nad moimi Rodakami w idiotycznych kapeluszach chce mi się płakać". Jego zdaniem, to przejaw "kultury zafajdanej". 


    Źródło: pch24.pl/wyborcza.pl

    Czytaj także

      Komentarze (13)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W sumie ciekawe

      takitam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 18

      Jak w tytule, w sumie ciekawe. Ale nie należy zapominać że szanowny redaktor Cejrowski od wielu lat wypiera się wszystkiego co Polskie szafując na prawo i lewo krytyką bardzo częstą bardzo...rozwiń całość

      Jak w tytule, w sumie ciekawe. Ale nie należy zapominać że szanowny redaktor Cejrowski od wielu lat wypiera się wszystkiego co Polskie szafując na prawo i lewo krytyką bardzo częstą bardzo abstrakcyjną. I wybacz Lodzia, że personalnie kieruję to zdanie, ale temu człowiekowi nie chodzi o względy ekonomiczne, o względy społeczne, o względy estetyczne. Cejrowski jest antypolakiem w pełnym tego słowa znaczeniu i to od wielu lat. Moja prośba do każdego który czyta w tej chwili moje wypociny, jeśli macie możliwość zapoznać się z programami Cejrowskiego, nietrudno w nich znaleźć jego prawdziwe poglądy. Nie mylmy ekonomii z czyjąś chorą wyobraźnią...... A do tego czy się to panu Cejrowskiemu podoba czy nie, będę wozić biało-czerwony szalik i będę chodzić w biało-czerwonym kapeluszu bo jestem polakiem a nie dupkiem udającym polskość. I nich się dupek Cejrowski "zarzyga" pseudo-polskością na śmierć.
      P.S. i pomyśleć że kiedyś uwielbiałem programy z jego udziałem :(zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @tak, zdzich

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 20

      pooglądaj sobie kroniki filmowe z PRL to zobaczysz, że właśnie takie dożynki czy inne imprezy socjalistyczne, 1-maja itp. to były połączenia propagandowo-sportowe. Najpierw były kwiaty dla władzy,...rozwiń całość

      pooglądaj sobie kroniki filmowe z PRL to zobaczysz, że właśnie takie dożynki czy inne imprezy socjalistyczne, 1-maja itp. to były połączenia propagandowo-sportowe. Najpierw były kwiaty dla władzy, potem lądował spadochroniarz, był mecz i potem jeszcze jakaś mowa a potem wjeżdżali kolarze i przewracali się na tych krętych bieżniach a wujkowie typu Bierut czy Gierek machali z trybuny.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mój rozum podpowiada identycznie; błazenada za 5 mld nie jest nośnikiem kultury narodu

      Lodzia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 13

      Też nie jest żadnym stosownym instrumentem w aspekcie finansowej korzyści. Naturalnie, to w rozumowaniu interesu ogólnonarodowego. Każdy realista zapyta już w tej chwili: O czym będzie mowa po tej...rozwiń całość

      Też nie jest żadnym stosownym instrumentem w aspekcie finansowej korzyści. Naturalnie, to w rozumowaniu interesu ogólnonarodowego. Każdy realista zapyta już w tej chwili: O czym będzie mowa po tej ułudnej ekstazie EURO? Czy w razie finansowego kolapsu osoby będące promotorami ułudy przyznają się do pomyłki? Czy wtedy któraś z osób polityków - piewców i autorów wydatku - ustosunkuje się stosownie do rodzaju poniesionych strat? Czy wyciągnie adekwatne konsekwencje... zarazem i wobec samego siebie? Przecież wydane pieniądze nie pochodzą z zasobnych kieszeni polityków, lecz od całego społeczeństwa, i to niezbyt bogatego!

      Moja ocena w aspekcie wydania tak olbrzymiej kwoty na obiekty sportowe jest wysoce negatywna. Gdyż kwota ta została wydana na taki cel, który jest wielce ułudny, chwilowy, elitarny, kosztowny, oraz niedojrzały. Nie sądzę, aby ta ocena była odosobniona. A już na pewno nie jest u takich osób, które zawodowo zajmują się liczeniem i logiką biznesu. Jeżeli celem inwestycji miała być wyłącznie promocja kraju, o czym naturalnie się mówi - natomiast nie samym przedłużeniem zawodowej egzystencji samych polityków, a szczególnie będących aktualnie na firmamencie - wówczas uznaję, że merytoryczną kwotę można było zainwestować o wiele skuteczniej. A nade wszystko, wydać można było kilkadziesiąt razy mniej!

      Oto pokrótce inny sposób promocji kraju. Koszt wyprodukowania jednego nośnika DVD to kwota rzędu 1 €. Gdyby więc wydać tylko 100 mln na krążki DVD, dodatkowo, 100 mln na autorów opracowujących jej zawartość i na dystrybucję w obszarze Unii, wówczas koszty promocji kraju byłyby kilkadziesiąt razy mniejsze. Dokładnie stanowiłyby 0,04% obecnej inwestycji. Natomiast efekty z tejże formy promocji kraju byłyby o wiele skuteczniejsze i estetyczniejsze, oraz przyjemniejsze dla ciała i ducha. Sama chętnie obejrzałabym takie dynamiczne DVD, made in Poland! Gdzie jest mowa o kraju i ludziach z Polski, czyli o ich sukcesach, o historii i tradycjach, o obiektach godnych obejrzenia, o możliwościach biznesowych i turystycznych, etc.

      Teraz od kwartału mam w telewizorni tylko same pstrokate obrazki „sportowych betonówek” z siedziskami z blachy i PCV za autentyczne i horrendalne 5 miliardów. Do tego w tle całe armie ćwiczących się policjantów z bronią, tarczami, gazowymi maskami. Oraz oczywiście hordy wrzaskliwych kibiców z piwskiem przy ustach. Tak samo będzie podczas EURO. Dlatego o samej Polsce nie widzę tutaj nic urokliwego, ani nic szczególnego! Jak na razie, to i owszem! Ustawicznie widzę tylko mgr D.Tusk, bo w częstotliwości co godzinę. Wtedy kiedy skończy opowiadać rymowanki, widzę natychmiast jego ministrów, ale tylko tych przez niego lubianych. Oczywiście, i oni są zawsze z takimi samymi kawałkami! Gdyż z takich typowych budów stadionów i dróg ulepili sobie sukces na miarę budowy Burj Khalifa w Dubaju. Natomiast z powodu całkowitego braku sukcesów na innym polu, utworzyli przy okazji EURO również obrazy science-fiction, jakby z pozaziemskiego ewenementu. Po za tym nie widzę w TV nikogo innego i nic innego, tudzież nic szczególnego! Ma niby być „święto” sportu. W takim razie gdzie jest jakaś mowa o samych sportowcach... Czy marni politycy uganiający się po murawie za skórzaną piłką w podkolanówkach i w błyskach fleszy kamer TVN, albo też paradujący co chwilę po TVN w drogich garniturach z Armani - są sensu stricto tymi sportowcami i nośnikami kultury narodu? Albo, czy takie rosłe chłopaki od komercyjnego Football, zarazem i sami milionerzy - są tymi rzeczywistymi sportowcami? Otóż, wg. mojego babskiego rozumowania, zarówno jedni jak i drudzy, są li tylko biznesmenami. Lecz naturalnie o różnym poziomie wylanego potu i dokonanego wysiłku.

      Natomiast na zagranicznych kanałach TV wysłuchuję od m-ca li tylko same przestrogi, np. typu: Ile armii policjantów będzie pilnować EURO... Ile przyskrzyniono setek krewkich kibiców... Ilu osobom zakazano wjazdu do Polski... Ilu setkom osób obstemplowano dokumenty... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jarmark odpustowy-pełna zgoda,

      internautka50+ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 14

      zarobią Chińczycy. Polacy jak papugi (tzn małpują po zachodnich cywilizacjach) ozdabiają twarze malunkami jak ...,ubierają durnowate błazeńskie czapki i wykrzykują jakieś slogany,pohałasują na...rozwiń całość

      zarobią Chińczycy. Polacy jak papugi (tzn małpują po zachodnich cywilizacjach) ozdabiają twarze malunkami jak ...,ubierają durnowate błazeńskie czapki i wykrzykują jakieś slogany,pohałasują na trąbkach i a na koniec pośpiewają: Polacy- nic się nie stało, naprawdę nic się nie stało! Jarmark błazeństwa.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Błazenada

      Dziemba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 23

      Również uważam, że proponowane przez komercję czapki, kapelusze i inne rzeczy wygladaja jak błazeńskie akcesoria - zwłaszcza czapki. Tak jakby polskiego kibica chciano pokazać jak błazna . I tak to...rozwiń całość

      Również uważam, że proponowane przez komercję czapki, kapelusze i inne rzeczy wygladaja jak błazeńskie akcesoria - zwłaszcza czapki. Tak jakby polskiego kibica chciano pokazać jak błazna . I tak to wyglada. Kibicowanie polskiej narodowej drużynie to wyrażanie patriotyzmu a nie błaznowanie. U kibiców innych nacji nie zauważa się w takiej skali błazeńskich gadżetów. Jeżeli są jakieś nietypowe przebrania to nawiazują do narodowych symboli np. u Norwegów do Wikingów, u Brytoli do korsarzy. Żenujące jest to, że tylu Polaków łyknęło te błazeńskie przebrania. Kibole cieszą sie złą sławą ale oni tak sie nie przebieraja. W błazeńskie ciuszki przebieraja sie tzw pikniki. którzy traktują mecz druzyny narodowej jako jeszcze jeden tzw event gdzie można sie powydzierać , poskakać i pobłaznować w przebraniu czyli traktują to jako maskaradę. Taka jest prawda.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Formy dopingu i pieniądze

      barubaru (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 23

      Raczej od kiepskich form dopingu gorsze jest to, że nasza infrastruktura wciąż jest kiepska, a pieniądze, które na nią wydano powinny być skrupulatnie rozliczone. Wydaje się, że za takie kwoty...rozwiń całość

      Raczej od kiepskich form dopingu gorsze jest to, że nasza infrastruktura wciąż jest kiepska, a pieniądze, które na nią wydano powinny być skrupulatnie rozliczone. Wydaje się, że za takie kwoty można było mieć w tym zakresie znacznie lepsze wyniki. Dlaczego nasz kraj wciąż płaci bajońskie kwoty za buble?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wojciech Wierzejski (LPR) na swoim blogu obnarza Cejrowskiego

      Jarko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 37

      Cejrowski zrobi i powie wszystko by sie wypromowac, on nie chce byc mainstream... buahaha,

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gołostopy mesjasz

      rafa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 10

      jeszcze się męczy z nami??

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Doliny Amazonki

      Gabriel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 16

      Pan Cejrowski chyba najlepiej czuje się w Dolinie Amazonki ?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dorzecze

      K (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 17

      Jak juz to dorzeczu Amazonki. A Cejrowski ma racje, kupowac czopy z pomponami, trabki, noseki na czerwono i do cyrku:-)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      za komuny

      zdzich (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 59 / 35

      a gdzie to ten " spokojny" słyszał podczas meczy wiwaty na cześć parti, gierka i jego żony chyba był bity przez zomo po głowie że popieprzyły mu się centralne dożynki na stadionie z meczem...rozwiń całość

      a gdzie to ten " spokojny" słyszał podczas meczy wiwaty na cześć parti, gierka i jego żony chyba był bity przez zomo po głowie że popieprzyły mu się centralne dożynki na stadionie z meczem piłkarskim.chcąc nie chcąc muszę cejrowskiemu szkodnikowi polski przyznać rację. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama