"Wódkę z wesela tanio sprzedam". Handel lewym alkoholem...

    "Wódkę z wesela tanio sprzedam". Handel lewym alkoholem kwitnie

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kupowanie alkoholu z drugiej ręki jest zabronione, a może być także groźne dla zdrowia

    Kupowanie alkoholu z drugiej ręki jest zabronione, a może być także groźne dla zdrowia ©arc.

    "Tanio sprzedam sto butelek wódki, została mi z wesela", "Mam 200 butelek wódki, musiałem odwołać wesele" - tej treści ogłoszenia zalewają internet. Okazja? Niekoniecznie. Pod takimi anonsami często kryją się osoby handlujące lewym alkoholem - bywa, że groźną dla życia tzw. odkażanką.
    Kupowanie alkoholu z drugiej ręki jest zabronione, a może być także groźne dla zdrowia

    Kupowanie alkoholu z drugiej ręki jest zabronione, a może być także groźne dla zdrowia ©arc.

    Trwające od wczoraj mistrzostwa Europy w piłce nożnej, ale też wiosenno-letni boom weselny sprawiają, że wypijamy morze wódki. Co niektórzy próbują zaoszczędzić. To nie jest dobry pomysł! Dlaczego? Sprawdzili to chemicy. Tzw. odkażanka zawiera trujący alkohol metylowy, który może doprowadzić do ślepoty, a nawet śmierci. Zwykle jego poziom w lewym alkoholu jest przekroczony nawet 20-krotnie. Do niego dochodzą szkodliwe związki wykorzystywane do odkażania, barwniki i substancje zapachowe (np. do podróbki whisky).

    Efekt? Co roku wskutek zatrucia alkoholem umiera w Polsce 170 osób!

    Jest i drugi problem - za posiadanie nielegalnego alkoholu, a także handel nim grożą wysokie grzywny, a nawet więzienie. Nawet jeśli naprawdę po weselu zostanie zapas alkoholu, to nie można go odsprzedać. Ale warto być zapobiegliwym i przed zakupem umówić się ze sklepem lub hurtownią na zwrot tego, co zostanie.

    Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy od ponad roku przestrzega przed tzw. odkażanką, alkoholem wyprodukowanym z odkażonego spirytusu np. do produkcji płynu do spryskiwaczy czy podpałki do grilla.

    - Wiele osób, również polityków, kojarzy pojęcie nielegalnego alkoholu tylko i wyłącznie z drobnym bimbrownictwem - twierdzi Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

    Dodaje, że to, z czym mamy naprawdę do czynienia, nie ma nic wspólnego z produktem robionym na własny użytek: - Przestępcy nie mają żadnych skrupułów, wykorzystując najróżniejsze, groźne dla życia i zdrowia składniki - mówi prezes Wiwała.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Religii uczyli zamiast rachunków w szkole

      R4 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 144 / 137

      "Aż co 14. butelka alkoholu na naszym rynku to podróbka"
      "15 proc. - aż na tyle szacowany jest nielegalny polski rynek alkoholi."
      Co czternasta butelka to 7,14%.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ZA DROGO

      Hajnel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 123 / 115

      Wódka w polsce jest za droga dlatego ludzie kombinują,kto pije będzie pił czy ''półek'' będzie za 10 czy za 100zł, tylko rodziny alkocholików cierpią na wysokich cenach.Już raz było drogo i co?...rozwiń całość

      Wódka w polsce jest za droga dlatego ludzie kombinują,kto pije będzie pił czy ''półek'' będzie za 10 czy za 100zł, tylko rodziny alkocholików cierpią na wysokich cenach.Już raz było drogo i co? nikt pić nie przestał tylko po obniżce przestał kombinować bo sie nie opłacało. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama