Ważne
    Mazan: Czesi kibicują w piwiarniach. Porażki przyjmują z...

    Mazan: Czesi kibicują w piwiarniach. Porażki przyjmują z melancholią

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Rozmowa z Leszkiem Mazanem, publicystą i czechofilem
    Mazan: Czesi kibicują w piwiarniach. Porażki przyjmują z melancholią

    ©ANDRZEJ BANAś

    Ciężki jest chyba los czechofila przed jutrzejszym meczem? Komu pan będzie kibicował?
    Ja zawsze Czechom życzę jak najlepiej, ale bez przesady. Mam nadzieję, że jutro nie będą mieli powodów do zadowolenia.

    A jak Czesi zareagują na ewentualną przegraną z Polską? Ogłoszą żałobę narodową?
    A gdzie tam! Oni są dużo bardziej chłodni w swoich reakcjach niż Polacy. My w razie porażki będziemy rozdzierać szaty, bo uznamy to za narodową klęskę. Im w takiej sytuacji pewnie będzie smutno, ale z powodu przegranej nikt pewnie nie będzie się rzucać do Wełtawy i nikt nie będzie żałoby ogłaszać. Powiedzą sobie: no trudno, jesteśmy małych krajem w środku Europy, narażonym na różne ciosy, więc i ten cios musimy jakoś znieść. Podejdą do sytuacji z melancholijną rezygnacją, wypiją sobie w gospodzie dwa piwka więcej i tyle.

    Jak wygrają, to też pewnie piwo poleje się strumieniami.
    I to jak! Gospody będą pękać w szwach, a na osiedlach będą pękać i wypadać szyby.

    PROSTO Z WROCŁAWIA. PRZED, W TRAKCIE i PO MECZU POLSKA-CZECHY
    NIETYPOWY POJEDYNEK, CZYLI POLSKA-CZECHY W WYKONANIU PIĘKNYCH MODELEK. ZOBACZ ZDJĘCIA


    Ostro się zapowiada...
    Nie, nie, spokojnie, szyby będą wypadać od krzyku rozradowanych kibiców. Oni w takich chwilach nie są agresywni.

    CZESKIE I POLSKIE PIOSENKI PIŁKARSKIE - POSŁUCHAJ
    ZA CO LUBIMY CZECHÓW? ZA CZESKIE PIWA!


    Gdzie czescy fani - pomijając tych, którzy przyjadą do Wrocławia - spędzą jutrzejszy wieczór. W strefach kibica, w domu przed telewizorem?
    Najpewniej w piwiarniach. To już tradycja. I dlatego oni nigdy nie mogą się nadziwić, że u nas kibic nie ma swojej ulubionej piwiarni, gdzie ma swoje miejsce, swój kufel i gdzie zawsze przy takich okazjach się pojawia.

    Coś się zmieniło w naszych wzajemnych relacjach przy okazji tych mistrzostw?
    Jeszcze nigdy nie widziałem w czeskich mediach takiego zainteresowania Polską. Co ważne, wyciągane są - po raz pierwszy od wielu lat - nasze pozytywy, a nie negatywy. Można usłyszeć pytania: dlaczego w Pradze nie ma przewodników po polsku, dlaczego tak mało wiemy o sobie. Jeśli jutro wygramy, to ten budzący się powoli szacunek jeszcze bardziej wzrośnie. No a my będziemy mogli poklepać ich po plecach i powiedzieć: to od was uczyliśmy się futbolu i widzicie, gdzie teraz doszliśmy?

    Rozmawiał: Michał Wroński


    *Euro 2012 w DZ: eksperci typują wyniki meczów, wywiady z gwiazdami, strefa kibica
    *Nowy podział Śląska: koniec woj. opolskiego i śląskiego, wspólne górnośląskie
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Franz Joseph

      Oberschlesier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 44

      Musi pan jednak przyznać jako krakowianin, że Galicjanie i Czesi to 2 rożne cywilizacje.
      To ze w Krakowie powiesicie sobie portret francowatego Józefa (jak mówili galicyjscy Żydzi) to wam wiele...rozwiń całość

      Musi pan jednak przyznać jako krakowianin, że Galicjanie i Czesi to 2 rożne cywilizacje.
      To ze w Krakowie powiesicie sobie portret francowatego Józefa (jak mówili galicyjscy Żydzi) to wam wiele nie pomoze.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama