Żyje nam się coraz trudniej. Coraz więcej odkładamy na...

    Żyje nam się coraz trudniej. Coraz więcej odkładamy na czarną godzinę

    A. Zboińska, J. Oreł

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Żyje nam się coraz trudniej. Coraz więcej odkładamy na czarną godzinę
    1/2
    przejdź do galerii
    Kupno jedzenia, ubrań albo uregulowanie rachunków - przed takimi dylematami mieszkańcy woj. śląskiego stoją coraz częściej. Żyje nam się trudniej. Rozwiązanie? Oszczędności. Kupujemy coraz mniej odzieży i butów, bo nie są to artykuły pierwszej potrzeby.
    - Kiedyś za te same pieniądze kupowałem spodnie i kurtkę. Dziś wystarcza mi na jedną z tych rzeczy - ubolewa Artur Ślusarczyk z Sosnowca. - Podobnie jest z artykułami spożywczymi. Za 200-300 zł mogłem napełnić cały wózek, teraz tylko połowę - wylicza.

    Na podobne wyrzeczenia musi zdobywać się coraz więcej osób. Z raportu firmy Market Side wynika, że zdecydowana większość z nas ocenia sytuację materialną swoich rodzin jako przeciętną, a co ósmy Polak uznał, że jest ona raczej zła lub nawet bardzo zła.

    - Blisko 40 procent Polaków podjęło w ostatnich 12 miesiącach decyzję o ograniczeniu wydatków - czytamy w raporcie.

    Najczęściej tniemy wydatki na odzież i obuwie - zrobiło tak 30 procent badanych. Pogorszenie sytuacji materialnej mieszkańców regionu zauważyli także bankowcy. Okazuje się, że mamy kłopoty z regularnym oszczędzaniem pieniędzy. Z najnowszego badania TNS Polska, które było przeprowadzone na grupie klientów mBanku i MultiBanku, wynika, że zaledwie co trzecia osoba jest w stanie regularnie oszczędzać. Kwoty te nie przekraczają 6-10 procent miesięcznych zarobków. A jednak bezpieczeństwo finansowe jest dla nas najważniejsze. Tak uważa 43 procent ankietowanych. Na tzw. czarną godzinę odkłada 37 procent badanych. Reszta to m.in. wydatki na wakacje czy zakup domu.

    Jedni czują się bogaci bez auta, inni potrzebują dwóch wozów



    Rozmowa z socjologiem, dr. Krzysztofem Łęckim z Uniwersytetu Śląskiego
    Wybieramy oszczędzanie czy rozrzutny tryb życia?
    Polacy oszczędzają dopiero, gdy są do tego zmuszeni. To trochę tak, jak ze zdrowiem. Dbamy o nie i martwimy się dopiero w momencie, gdy jest ono zagrożone.

    A z czego wynika nasze poczucie zubożenia? To subiektywna ocena?
    Wpływ na to mogę mieć dwie rzeczy. Po pierwsze, obniżenie jakości naszego życia. A po drugie, kontekst społeczny i orientacja na grupę. Te dwie rzeczy łączą się z kwestią oczekiwań, które z kolei wynikają m.in. z wychowania albo z tradycji.

    Co to oznacza?
    Jednym posiadanie dwóch samochodów daje poczucie bezpieczeństwa finansowego, a przy tym taka osoba czuje niedosyt, gdy jest właścicielem tylko jednego. Inni nie posiadają samochodu, ale zamierzają go kupić za kilka lat. Tak samo - nam zarobki wydają się niskie, innym wysokie.


    *Euro 2012 w DZ: eksperci typują wyniki meczów, wywiady z gwiazdami, strefa kibica
    *Nowy podział Śląska: koniec woj. opolskiego i śląskiego, wspólne górnośląskie
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama