Ważne
    Górnik to dla wielu dojna krowa

    Górnik to dla wielu dojna krowa

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Ze Zbigniewem Domagałą, szefem WZZ Sierpień 80 w kopalni Halemba-Wirek rozmawia Aldona Minorczyk-Cichy
    Czy górnicy pamiętają o śmierci kolegów?

    Tak, ale żyją dalej. Mamy problemy, walczymy o robotę na następne lata, uruchomienie nowego złoża. Połączono nas z kopalnią Wirek. Musimy skupić się na przyszłości.

    Co się mówi o wydarzeniach sprzed dwóch lat?

    Kilkanaście miesięcy temu górnicy uważali, że winni nie zostaną ukarani, ale dziś zaczyna się proces. To będzie zadośćuczynienie dla poległych i ich rodzin. Gorzej z żywymi. Moim zdaniem kolejna tragedia to kwestia czasu.

    Co ma pan konkretnie na myśli?

    Tylko w ostatnich tygodniach trzykrotnie w naszej kopalni nie wycofano górników z rejonu, gdzie metanu było za dużo i wybiło czujniki.
    To było 25 września oraz 15 i 24 października. W tym ostatnim przypadku dopiero po moim telefonie do dyspozytora wycofano ludzi. Na szczęście wielu górników nie boi się do nas dzwonić. Większość siedzi cicho. Nie chcą zostać skierowani do gorzej płatnej roboty.

    Czy na ławie oskarżonych dziś zasiądą wszyscy winni?

    Brakuje tam dwóch osób. Jedna z nich miała szczęście, bo była wtedy na urlopie. Naszym zdaniem o wszystkim jednak wiedziała. Ci ludzie kupczyli życiem górników. To straszne, ale nic się nie zmie- niło. Robota musi iść dalej.

    Jesteście w kontakcie z sierotami i wdowami po kolegach?

    Tak. Finansowo nie jest u nich najgorzej. Dostali odszkodowania. Niektórzy sądzą się o kolejne. W rocznicę zapalimy znicze pod zegarem przed kopalnią. To takie tradycyjne miejsce spotkań w ciężkich chwilach. Będziemy też przed Kompanią Węglową. Zaprotestujemy w obronie praw pracowniczych i bezpieczeństwa.

    To konieczne?

    Wciąż są tacy, dla których górnik to dojna krowa i zabawka, a pieniądze są ważniejsze niż ludzie. Szefowie kopalni wyliczyli, że śmierć każdego górnika kosztuje zakład 2 miliony złotych. To nie tylko odszkodowania, ale też kontrole, poprawa bezpieczeństwa. Może lepiej od razu te pieniądze w bezpieczeństwo włożyć.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama