Ważne
    Sposób na upał: odstaw lody, pij wodę z solą i jedz pomidory

    Sposób na upał: odstaw lody, pij wodę z solą i jedz pomidory

    Monika Chruścińska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Sposób na upał: odstaw lody, pij wodę z solą i jedz pomidory

    ©Mikołaj Suchan

    No i mamy upał, co się zowie. Już zdążył dać się nam porządnie w kość. Przygotujecie się, bo jak prognozują meteorolodzy to dopiero początek fali wysokich temperatur. Przed nami kolejny gorący weekend i tydzień. Lekarze alarmują: nie należy lekceważyć omdleń, zwłaszcza u osób starszych i chorych!
    Sposób na upał: odstaw lody, pij wodę z solą i jedz pomidory

    ©Mikołaj Suchan

    A o utratę przytomności nie jest trudno, zwłaszcza w zatłoczonym, pozbawionym klimatyzacji autobusie czy tramwaju. Mało tego: nasz przewoźnik jeszcze atmosferę podgrzewa! Jan Michalski wczoraj przed południem jechał tramwajem linii nr 16 w kierunku Brynowa.

    - Temperatura wynosiła ponad 25 stopni Celsjusza, a w tramwaju były włączone grzejniki - zadzwonił zdenerwowany do redakcji DZ. - I kiedy grzecznie poprosiłem motorniczego o ich wyłączenie, usłyszałem: "Co mnie to obchodzi". Przecież to głupota i marnotrawstwo energii. Nic dziwnego, że tyle potem płacimy za bilety - opowiada.

    Nie lepiej było w autobusach. Choć tu grzejniki były wyłączone, to jedynie w niektórych przystosowanych pojazdach, działała klimatyzacja. I temperatury biły rekordy. W godzinach południowych sięgały nawet 40 stopni. W takich warunkach musieli jeździć pasażerowie i pracować kierowcy. Cóż, zgodnie z przepisami, minimalna temperatura w pracy nie może być niższa niż 18 stopni, ale o górnej granicy nie ma ani słowa.

    - Upały to niebezpieczeństwo, zwłaszcza dla osób starszych, dzieci i pacjentów cierpiących na choroby sercowo-naczyniowe - przestrzega Artur Borowicz, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.

    Nadmierne wydzielanie potu powoduje, że organizm jest osłabiony, a chore nerki czy serce, jeszcze bardziej obciążone.
    - Mamy więcej wezwań do zasłabnięć od upałów. Łatwo też o poparzenia słoneczne, szczególnie nad wodą. Opalamy się wtedy podwójnie, bo również promieniami odbijającym się od wody - przypomina dyrektor Borowicz.

    A takie dawki mogą skończyć się poparzeniami. Dlatego na słońcu konieczne są: kapelusz na głowę, krem do opalania i przewiewne ubranie, najlepiej bawełniane lub lniane - radzi lekarz. Równie łatwo o odwodnienie. Kiedy żar leje się z nieba, z człowieka spływają hektolitry potu, a wraz z nimi wypływają z nas niezbędne dla zdrowia, minerały.

    - Dla człowieka temperatury optymalne wynoszą od 18 do 24 stopni Celsjusza. Wyższe obciążają nasz organizm i trudniej mu oddać produkowane ciepło - wyjaśnia fizjolog, dr Andrzej Kędziorski z Uniwersytetu Śląskiego. Dlatego warto pomóc sobie biorąc chłodną kąpiel, robiąc okłady czy pijąc zimne napoje.

    - Pocąc się, wydalamy wodę i sól, dlatego dobrze jest wodę lub herbatę trochę posolić. Szczególnie, jeśli wykonujemy na słońcu prace fizyczne - zaznacza dr Kędziorski. Dobre są też mięta i herbaty ziołowe, które dostarczają witamin. - Mogą być chłodne, niekoniecznie lodowate, by nie zaszkodzić gardłu - proponuje fizjolog.

    Nie radzi sięgać za to po kawę w większych niż jedna filiżanka dziennie ilościach, i po słodkie napoje gazowane. - Kawa utrudnia wchłanianie minerałów z pokarmów, a słodkie napoje wcale nie gaszą pragnienia - wyjaśnia.

    Poza tym napoje z dużą zawartością kofeiny i cukru tłumią objawy nadchodzącego udaru cieplnego. Na czarnej liście jest też alkohol, który może przyprawić o omdlenie. Jeść warto lekkie i niskokaloryczne posiłki, najlepiej chłodne, lekko solone, oraz owoce i warzywa o wysokiej zawartości potasu: pomidory, pomarańcze, sałaty, ogórki, marchew. Kotlety i fast foody zastąpmy sałatkami. W jakich ilościach? - To najlepiej wie sam organizm. W zależności od wysiłku fizycznego, ze wzrostem temperatur naturalnie zwiększa się poczucie pragnienia i spada łaknienie - mówi dr Kędziorski. - W upalny dzień można pić nawet szklankę wody co godzinę.

    Sposób na upał



    Co jeść? Chłodnik! Bez gotowania, robi się go w 10 minut i wspaniale chłodzi.

    Trzeba mieć: kefir, jogurt, śmietanę (12, 18 lub 22 proc.), zielone ogórki, pę-zek rzodkiewki, pomidory, szczypiorek. Bierzemy pół kubeczka śmietany "12" na litr kefiru, ogórki i rzodkiewki ścieramy na dużych oczkach tarki, kroimy pomidor w niedużą kostkę, siekamy szczypiorek. Mieszamy warzywa z kefirem, dodajemy sól i pieprz. Pycha!


    *Burze szaleją nad Śląskiem. Idą kolejne. Zobacz zdjęcia
    *Nowy podział Śląska: koniec woj. opolskiego i śląskiego, wspólne górnośląskie
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama