Szczodrzy dziadkowie. W 2011 dali średnio po 600 zł

    Szczodrzy dziadkowie. W 2011 dali średnio po 600 zł

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Szczodrzy dziadkowie. W 2011 dali średnio po 600 zł

    ©123RF

    Statystyczny emeryt w 2011 roku przekazał dzieciom lub wnukom niemal 600 zł. W sumie starsi ludzie obdarowali najbliższych 3,2 mld złotych! Tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.
    Szczodrzy dziadkowie. W 2011 dali średnio po 600 zł

    ©123RF

    Skąd bierze się ta szczodrość emerytów? Przecież na co dzień narzekają, że pieniędzy brakuje im nawet na wykupienie leków! Z danych GUS wynika, że wcale nie są w tak złej sytuacji finansowej. Ich narzekania są zdecydowanie przesadzone. Najmniejsze dochody mają osoby zaraz po studiach, które rozpoczynają pracę. Emeryci zaś są pod względem finansowym w środku tabeli, tuż po osobach w średnim wieku, czyli u szczytu kariery zawodowej.

    Na dodatek seniorzy potrafią więcej odłożyć. Dlaczego? Powodów jest kilka. Żyją oszczędniej, sami gotują, rzadziej kupują ubrania i elektronikę. Ich konsumpcyjne potrzeby są ograniczone. Mniej też wydają na transport. Zdaniem prof. Katarzyny Popiołek, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, to wcale nie jest dobre zjawisko. Nasi seniorzy uwierzyli, że już się im nic więcej od życia nie należy i są tylko "ściółką" pod nowe pokolenie.

    - Osoby starsze są przekonane, że powinny się poświęcić dla swoich dzieci i wnuków. To błąd. Fakt, że chcemy coś po sobie zostawić, to sprawa naturalna, ale pomyłką jest rezygnowanie ze wszystkich przyjemności. Przecież każdy człowiek powinien żyć pełnią życia do samego końca. Nie można bezgranicznie się poświęcać - podkreśla prof. Popiołek.

    Dodaje, że pokoleniu obecnych seniorów nikt niczego nie dał. Musieli sami się wszystkiego dorabiać.

    Wróćmy do statystyk - co miesiąc każdy emeryt przeciętnie dofinansowuje rodzinę na kwotę 53 zł (w gotówce lub kupując prezenty). Według GUS-u, osoby pracujące na własny rachunek przekazywały bliskim osobom co miesiąc dary wartości 42 zł. Mniej hojni byli renciści, bo darowali ok. 31 zł, pracujący 29 zł, a rolnicy 24 zł.

    - Pomagam wnuczce, bo rok temu wyszła za mąż, a niedawno urodziła dziecko. Pracuje tylko jej mąż. Wynajęła mieszkanie. Remontuje je i mebluje. Jest jej bardzo ciężko związać koniec z końcem, a mnie już naprawdę niewiele potrzeba - tłumaczy pani Zofia z Rudy Śląskiej.

    Dodaje, ze emeryturę ma przyzwoitą, odziedziczoną po mężu górniku, który całe zawodowe życie związał z kopalnią Halembą. Ma działkę, na której odpoczywa. Dodatkowo ma z niej owoce i warzywa.

    - Moje znajome też pomagają dzieciom. Ci młodzi naprawdę mają teraz pod górkę. To dlaczego mam nie dać, skoro mogę? - pyta pani Zofia.

    Myli się jednak ten, który myśli, że polski emeryt to krezus. W porównaniu z rówieśnikami z innych krajów Unii portfele naszych seniorów są bardzo ubogie. W Niemczech budżet emeryta jest aż czterokrotnie wyższy! Ta grupa dodatkowo jest u nas mocno zróżnicowana. Wielu polskich emerytów potrzebuje pomocy. Przeciętna emerytura w 2011 r. wynosiła 1783 zł. Górnicze przywileje emerytalne i wcześniejsze wysokie zarobki sprawiają, że średnio emeryt mieszkający w województwie śląskim co miesiąc dostaje na konto lub przez listonosza więcej niż w innych regionach kraju. W 2011 r. było to 2127 zł brutto.

    Emeryci w Mazowszu z kolei otrzymują przeciętną emeryturę 1808 zł brutto, a więc już ok. 300 zł niższą niż liderzy. Emeryci z Rzeszowa i okolic tymczasem muszą zadowolić się średnią wynoszącą 1520 zł brutto. Nie lepiej jest w woj. świętokrzyskim, podlaskim i lubelskim. Nie jest tajemnicą, że najniższe świadczenia otrzymują mieszkańcy wschodniej Polski. Tutaj niskie emerytury wynikają z niskich zarobków.

    Przeciętny Polak kończy obecnie swoją aktywność zawodową w wieku 57 lat i od tej pory prawie wyłącznie narzeka: głównie na zdrowie i brak pieniędzy. Z badań Instytutu Spraw Publicznych wynika, że aż ponad połowa seniorów w wieku 65 lat odczuwa smutek i przygnębienie.

    - Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni. Że zobaczę naszych seniorów zadowolonych z życia, podróżujących po całym świecie, realizujących swoje własne, a nie dzieci i wnuków, marzenia - mówi prof. Katarzyna Popiołek.

    Portfel emeryta? Nie taki pusty



    Według GUS-u, przeciętny emeryt ma na życie miesięcznie 1296,96 zł.

    To oznacza, że emeryci są drugą po przedsiębiorcach najlepiej sytuowaną materialnie grupą społeczną (dochód osób prowadzących działalność gospodarczą to średnio 1497,43 zł miesięcznie). Dla porównania - przeciętny Polak ma miesięcznie do wydania o 71 zł mniej, a osoba pracująca zawodowo o 54 zł mniej). Średnio emeryci wydają miesięcznie na życie 1124 zł, resztę odkładają. Najlepiej sytuowani są seniorzy w wieku 60-75 lat. Potem, z upływem lat, ich status materialny maleje, co jest spowodowane problemami ze zdrowiem.


    *Burze szaleją nad Śląskiem. Idą kolejne. Zobacz zdjęcia
    *Nowy podział Śląska: koniec woj. opolskiego i śląskiego, wspólne górnośląskie
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jak to ???

      krzyś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 27

      PRYSZCZE potrzebują pomocy ??? NIEMOŻLIWE !!! miało im być tak dobrze .... tylko mieli zabrać babci dowód !!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama