Będzie sąsiedzka naprawa placu w katowickiej Ligocie

    Będzie sąsiedzka naprawa placu w katowickiej Ligocie

    Wioleta Niziołek/Echo Miasta

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Plac przy ul. Zielonogórskiej na razie wygląda tak. Ludzie mają zdecydować, jak powinien się zmienić

    Plac przy ul. Zielonogórskiej na razie wygląda tak. Ludzie mają zdecydować, jak powinien się zmienić ©arc.

    Drogi Sąsiedzie, Czy denerwuje Cię zniszczony trawnik? Masz dość wulgarnych napisów na murach? Chciałbyś, żeby Twoje dzieci mogły się tu bezpiecznie bawić? Albo po prostu - żebyś mógł sobie wygodnie usiąść na ławce? Przyjdź na dyskusję i sąsiedzki piknik. Weź kiełbaski na grilla i rośliny do posadzenia.
    Plac przy ul. Zielonogórskiej na razie wygląda tak. Ludzie mają zdecydować, jak powinien się zmienić

    Plac przy ul. Zielonogórskiej na razie wygląda tak. Ludzie mają zdecydować, jak powinien się zmienić ©arc.

    Zaproszenie tej treści, w formie kartki pocztowej, trafiło do ponad stu mieszkańców ul. Zielonogórskiej w Katowicach Ligocie. To pierwsza z cyklu akcji "Nasz Plac" Fundacji Napraw Sobie Miasto. Jej efektem ma być remont zaniedbanego podwórka, ale wykonany zgodnie z życzeniami i przy udziale mieszkańców.

    - Idea jest taka, żeby mieszkańcy uczestniczyli w tym od samego początku, będziemy z nimi rozmawiali, zadawali im pytania, co lubią, czego nie lubią itd., żeby wcielili się w rolę architektów i pomogli stworzyć nam projekt.
    Chodzi o to, żeby razem z ludźmi wypracować coś, z czego będą dumni - mówi Aleksander Krajewski, prezes Fundacji. Plac wcześniej podobno był boiskiem, ale dzisiaj to wyasfaltowana, zaniedbana przestrzeń. A mogłaby służyć za plac zabaw dla dzieci z pobliskiego przedszkola, stać się miejscem przyjaznym dla osób starszych czy młodzieży.

    Impreza jest zarazem oficjalną inauguracją działalności Fundacji Napraw Sobie Miasto, którą założyli dotychczasowi członkowie inicjatywy społecznej NSM. Wcześniej organizowali m.in. akcję mycia dworca kolejowego w Ligocie, czy zrywania nielegalnych ulotek i reklam z fasad budynków w centrum Katowic. Zawsze chodzi o to samo: wzięcie spraw w swoje (mieszkańców) ręce.

    - Chcemy zmieniać miasta tak, by każda inwestycja była zaspokojeniem potrzeb mieszkańców a nie, często wybujałych, ambicji urzędników i czysto finansowych interesów deweloperów. Naszym zdaniem projektowanie z udziałem mieszkańców jest najlepszą metodą realizacji inwestycji publicznych - wyjaśnia Krajewski. To też szansa, że ludzie wezmą odpowiedzialność za swoje otoczenie i będą o nie bardziej dbali. Jeśli akcja Nasz Plac się powiedzie, Fundacja będzie dalej promować ten sposób podejścia np. przy przebudowie Rynku, budowie centr przesiadkowych albo ścieżek rowerowych.

    Przy realizacji inwestycji Fundacja zamierza współpracować m.in. z zarządami wspólnot mieszkaniowych, czy sąsiednimi instytucjami zainteresowanymi poprawą wyglądu swojego otoczenia. Niewykluczone, że mieszkańcy sami będą pozyskiwali fundusze np. z Urzędu Miasta.

    W sobotę, od godz. 12 do 15 potrwają warsztaty projektowe, od 16 do 20 będzie sobie można ugrillować przyniesione ze sobą kiełbaski przy wspólnym grillu. Miejsce: podwórko między wejściem do przedszkola a blokami na Świdnickiej.


    *Marsz Autonomii 2012 ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
    *Wielki koncert Guns N'Roses w Rybniku ZOBACZ ZDJĘCIA, WIDEO
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama