Menu Region

Wypadek na DK 81 w Żorach. Jedna osoba nie żyje

Wypadek na DK 81 w Żorach. Jedna osoba nie żyje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

p.

2Komentarze Prześlij Drukuj
Policja z Żor wyjaśnia szczegółowe okoliczności tragicznego w skutkach wypadku drogowego, do którego doszło wczoraj po południu w rejonie skrzyżowania DK 81 z ulicą Pszczyńską. Śmierć na miejscu poniosła 30-letnia kobieta.
Tragiczna w skutkach okazała się rodzinna podróż mieszkańców Zabrza, którzy jadąc samochodem marki Dacia zderzyli się na terenie naszego miasta z audi. Do zdarzenia doszło wczoraj po 16.00 na skrzyżowaniu DK 81 z ulicą Pszczyńską. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji 32-latek, kierujący dacią, wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle w czasie, gdy do ruchu włączały się inne pojazdy. W samochód
, którym podróżowała rodzina, uderzyła prawidłowo jadąca 42-letnia kierująca audi. W wyniku zdarzenia pojazd 32-latka dachował, a następnie uderzył w słup. W wypadku śmierć na miejscu poniosła 30-letnia pasażerka dacii, a do szpitala trafiła dwójka dzieci 6-latek i 3-miesięczne niemowlę. Młodsze z dzieci ze względu na stan zdrowia zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem ratunkowym. Utrudnienia na drodze trwały blisko 4 godziny, w tym czasie z ruchu został wyłączony odcinek "Wiślanki" w kierunku Katowic, na którym doszło do wypadku. Jak ustalili policjanci uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Prokurator zdecydował o zatrzymaniu 30-letniego zabrzanina kierującego dacią, który został osadzony w policyjnym areszcie.


*Marsz Autonomii 2012 ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
*Wielki koncert Guns N'Roses w Rybniku ZOBACZ ZDJĘCIA, WIDEO
Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Reklama
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

wypadek

+63 / -62

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Justyna (gość)  •

Rodzine prosze o pilny kontakt nr tel. 690 800 710

skomentuj

wypadek

+44 / -55

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tttti (gość)  •

ludzie czy wiad0m0 k0mus c0 z tymi dziecmi ,czy zyja - mam wielka nadzieje ze tak

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama