Ważne
    Piast Gliwice jako jedyny w lidze bez polskiego strzelca

    Piast Gliwice jako jedyny w lidze bez polskiego strzelca

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Z gliwickiej drużyny odszedł król strzelców ekstraklasy Kamil Wilczek. Dla sensacyjnego lidera strzelają teraz tylko obcokrajowcy
    Martin Nespor zdobył już 4 bramki i jest drugi wśród strzelców ekstraklasy. Prowadzi Nemanja Nikolić z Legii Warszawa - 6 goli

    Martin Nespor zdobył już 4 bramki i jest drugi wśród strzelców ekstraklasy. Prowadzi Nemanja Nikolić z Legii Warszawa - 6 goli ©Maciej Gapiński

    Piast prowadzi w tabeli ekstraklasy, ale jest zestawienie, w którym gliwiczanie są na... ostatnim miejscu. Gdyby tabelę ułożyć na podstawie bramek zdobytych przez Polaków, to okaże się, że w pięciu pierwszych kolejkach sezonu dla gliwickiego zespołu strzelali tylko obcokrajowcy. To ewenement, bo Piast na tym etapie rozgrywek jest jedynym zespołem w ekstraklasie, który ma wyłącznie zagranicznych strzelców goli. Na drugim biegunie znajduje się Pogoń Szczecin, dla której strzelali tylko polscy zawodnicy.

    W poprzednim sezonie 20 bramek dla Piasta strzelił Kamil Wilczek i został królem strzelców ekstraklasy. Przeniósł się jednak do beniaminka Seria A - Carpi FC.
    Wszyscy zastanawiali się jak w Gliwicach dadzą sobie radę bez swego snajpera. Okazuje się, że na razie tak sobie poradzili, że Piast zanotował najlepszy start w swej historii gry w elicie. Na dodatek wiceliderem najlepszych strzelców ekstraklasy jest zawodnik gliwickiej drużyny - Czech Martin Nespor, który ma już cztery gole. Po dwie bramki strzelili Słowak Patrik Mraz i Słoweniec Sasa Żivec. A przecież jest jeszcze Chorwat Josip Barisić, który w poprzednim sezonie w Zawiszy Bydgoszcz zdobył osiem bramek w 18 meczach.

    Odkryciem początku sezonu stał się oczywiście Martin Nespor ściągnięty przez trenera Radoslava Latala ze Sparty Praga (roczne wypożyczenie). W sezonie 2014/2015 zagrał tylko w trzech meczach czeskiej elity i strzelił jedną bramkę. Wszystko przez kontuzję.

    - Moja kontuzja ciągnęła się ponad pół roku. Dwa razy w tym czasie przeszedłem operację pachwin w Monachium. Potem przez Davida Jarolima - mojego kolegę z FK Mlada Boleslav - trafiłem do poleconego osteopaty w Hamburgu. Pod jego opieką spędziłem 14 dni i wszystko nagle przeszło. Wcześniej żadna operacja ani żaden zabieg mi nie pomógł. Szukałem rożnych sposobów, alternatyw. W efekcie pomogła dopiero ta w Hamburgu - przyznaje Nespor, ciągle pytany, czy jest drugim Wilczkiem.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Radek nie Rafał

      kibic Piasta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      panowie redaktorzy zanim coś się napisze warto się upewnić wujek google służyy pomocą

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama