Ważne
    Tydzień Kultury Beskidzkiej 2012: Nim ożyją sceny, wyskocz w...

    Tydzień Kultury Beskidzkiej 2012: Nim ożyją sceny, wyskocz w góry

    Witold Kożdoń

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Tydzień Kultury Beskidzkiej 2012: Nim ożyją sceny, wyskocz w góry
    1/4
    przejdź do galerii

    ©skijumping

    Rusza Tydzień Kultury Beskidzkiej. Przez 9 dni na scenach Szczyrku, Wisły, Istebnej i Żywca będzie się działo, ale jak aktywnie wypełnić czas dzielący nas od wieczornych koncertów? - Możliwości jest naprawdę wiele - przekonuje Witold Kożdoń.
    SAMOCHODEM

    Samochodowa wycieczka Petlą Beskidzką to turystyczny klasyk. W ciągu dnia pozwala zobaczyć większość atrakcji regionu.
    Objazdówka ma kilka wariantów. My proponujemy trasę: Wisła - Istebna - Milówka - Węgierska Górka - Żywiec - Łodygowice - Szczyrk - Wisła. W trakcie podróży pokonamy trzy beskidzkie przełęcze, zobaczymy koniakowskie koronki, obejrzymy fort z czasów wojny, poznamy też historię żywieckiego browarnictwa i przekonamy się, co widzą skoczkowie narciarscy, siadający na belce startowej.


    Wycieczkę rozpoczynamy w Wiśle, skąd przez Kubalonkę i Istebną docieramy do Koniakowa - najwyżej położonej miejscowości województwa śląskiego. Działa tam m.in. Izba Regionalna rodziny Kamieniarzy, w której zobaczymy cudne, góralskie koronki. Dodatkowo warto zajrzeć do bacówki Piotra Kohuta, gdzie sprzedają prawdziwe oscypki. Jadąc dalej, przez Milówkę docieramy do Węgierskiej Górki. Tam warto zatrzymać się przy forcie Wędrowiec, broniącym w 1939 r. polskich granic. Dłuższą przerwę na spacer po centrum miasta trzeba jednak zaplanować w Żywcu. Miłośnicy piwa koniecznie muszą też wybrać się do muzeum browaru. W Szczyrku, czyli dawnej zimowej stolicy Polski, niemal wszyscy robią sobie zdjęcia na tle skoczni narciarskiej w Skalite. My jednak proponujemy przejazd do Wisły Malinki, bo tam skocznię im. Adama Małysza można zwiedzać. Możemy więc zobaczyć miejsce, z którego startują zawodnicy, przy okazji zachwycając się panoramą Beskidów.

    ROWEREM

    Beskidy to doskonałe miejsce do uprawiania turystyki rowerowej. W górach na miłośników kolarstwa czekają setki kilometrów tras rowerowych o najróżniejszym stopniu trudności. Każdy więc znajdzie coś dla siebie.

    My proponujemy wycieczkę z Istebnej do Wisły. Startujemy w centrum Istebnej, obok kościoła pw. Dobrego Pasterza. Tam, w punkcie informacji turystycznej, każdy otrzyma potrzebne wskazówki, a także darmową mapę Trójwsi Beskidzkiej. Jadąc w kierunku Wisły warto się też zatrzymać w Ośrodku Edukacji Ekologicznej na Dzielcu. Pedałując dalej główną drogą mijamy Amfiteatr pod Skocznią, zaś obok tartaku i stacji paliw skręcamy w prawo w dolinę Olzy. Po dwóch kilometrach docieramy do Ośrodka Zagroń, gdzie możemy odsapnąć w stylowej restauracji. Na stoku obok szusuje zimą sam prezydent RP.

    Jedziemy dalej i na końcu doliny czeka nas męczący podjazd na Stecówkę. Wysiłek opłaci się, ponieważ obok drewnianego kościółka czeka tam na turystów schronisko oraz gospodarstwo agroturystyczne. Jedziemy dalej w kierunku Przełęczy Szarcula, gdzie skręcamy w prawo na drogę do Wisły Czarnego obok Zameczku Prezydenta RP. To właśnie tą szosą ścigają się kolarze Tour de Pologne, tyle że w odwrotnym kierunku.

    Po ostrym zjeździe możemy odetchnąć przy zaporze Jeziora Czerniańskiego. Z Czarnego do centrum Wisły dojedziemy zaś główną drogą. Do końca wycieczki będzie już tylko z górki.

    PIESZO

    Amatorzy pieszych wycieczek od 20 lat mogą zdobywać Wiślańską Odznakę Turystyczną. Jej celem jest zachęcenie letników do poznawania mniej znanych zakątków Wisły.

    Jedną z piękniejszych wiślańskich dolin jest zaś dolina Jawornika. Od dworca PKP prowadzi do niej niebieski szlak PTTK. Wycieczkę można jednak skrócić, podjeżdżając do centrum Jawornika autem. Stamtąd za niebieskimi znakami kierujemy się na Soszów Wlk. (886 m). Po godzinnym, niezbyt męczącym podejściu docieramy do schroniska położonego obok górnej stacji kolejki linowej. Tam możemy odpocząć, ale warto pokusić się o jeszcze jeden wysiłek i wejść na szczyt Soszowa, z którego roztacza się wspaniała beskidzka panorama. Do tego tuż pod szczytem turystów zaprasza stylowa Zagroda Lepiarzówka.

    Z Soszowa idziemy pięknym, bukowym lasem (za czerwonymi znakami turystycznymi) w kierunku Przęłęczy Beskidek oddzielającej Wisłę od czeskiego Nydka. Na miejsce dotrzemy po ok. 30 minutach. To już niemal koniec naszej wycieczki, ponieważ czeka nas jeszcze tylko ok. 20-minutowy powrót do centrum Jawornika za czarnymi znakami PTTK.

    Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO


    *Marsz Autonomii 2012: ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
    *Olimpiada w Londynie 2012: RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
    *KONKURS FOTOLATO 2012:
    Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama