Off Festiwal 2012. Namiotowisko w obiektywie Arkadiusza Goli...

    Off Festiwal 2012. Namiotowisko w obiektywie Arkadiusza Goli [ZDJĘCIA]

    Ola Szatan Zdjęcia: Arkadiusz Gola

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Off Festiwal 2012. Namiotowisko w obiektywie Arkadiusza Goli [ZDJĘCIA]
    1/19
    przejdź do galerii
    Namiotowisko Off Festiwalu obrosło już legendą. Zobacz zdjęcia Arkadiusza Goli
    Jeszcze zanim się ściemniło sprawdziliśmy co słychać w miasteczku festiwalowym. Niby 800 metrów od terenu imprezy, ale dźwięki scen, zwłaszcza tej głównej można było usłyszeć. W miasteczku życie toczy się swoim rytmem. Stała kolejka jest do pryszniców, w miarę szybko można się dostać do umywalek. Jedyne co wyróżnia namioty to elementy ubrań suszące się po poprzednim dniu. No i jeszcze plastikowe krzesełka. jesteśmy prawie pewni, że pochodzą z centrum handlowego na Trzech Stawach.
    Już wczoraj zauważyliśmy festiwalowiczów, którzy prosto ze sklepu kierowali się w stronę miasteczka festiwalowego. Ale popieramy. Nawet jeśli te krzesełka mają wystarczyć tylko na trzy dni to dlaczego nie zainwestować w większą wygodę...

    Spragnieni odpoczynku festiwalowicze mogą zasiąść na wygodnych pufach, pod parasolami i sączyć napoje niekoniecznie wyskokowe. Jedną z najchętniej obleganych rozrywek jest tak zwany tor skimboardowy, czyli krótko mówiąc jazda na desce po wodzie. Kto się dłużej utrzyma na desce ten jest gość. - Konkurujących ze sobą osób nie brakowało. - Cały sukces polega przede wszystkim na tym, aby utrzymywać się nisko na nogach - stwierdził Janek Ćwiek. - A po drugie alkoholowi mówię stanowcze NIE. To na pewno nie pomaga w utrzymaniu koncentracji - dodał i szybko wskoczył na deskę.

    Co nas pozytywnie zaskoczyło na festiwalu to stosunkowo duży porządek. - Jest o wiele lepiej niż na Przystanku Woodstock i gdyńskim Open'erze. O wiele lepsze sanitariaty - podkreśliła Dorota Kołosowska, która przygotowywała się do kolejnego festiwalowego dnia razem ze swoją siostrą Natalią. - No może nie jest zupełnie sterylnie, ale na pewno duże zaskoczenie. Cieszę się, zwłaszcza, ze to mój pierwszy Off Festival - dodała Natalia. Siostrom towarzyszył Wojciech Warych.

    Na polu namiotowym najbardziej widać wielokulturowość Off Festivalu. Słychać tu różne języki, ale co ważne panuje wzajemna życzliwość. Gdy spotkaliśmy Karen, która przyjechała razem ze swoją koleżanką ze Szwajcarii najpierw zapytała co robimy, by za chwilę życzyć nam mimo wszystko dobrej zabawy.

    Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO


    *Off Festiwal 2012: ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
    *Olimpiada w Londynie 2012: RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
    *KONKURS FOTOLATO 2012:
    Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama