Strongmani rywalizowali w Radzionkowie w ramach Pucharu...

    Strongmani rywalizowali w Radzionkowie w ramach Pucharu Polski [ZDJĘCIA]

    Stanisław Wawszczak

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Strongmani rywalizowali w Radzionkowie w ramach Pucharu Polski [ZDJĘCIA]
    1/25
    przejdź do galerii

    ©Stanisław Wawszczak

    Rafał Kobylarz z Zabrza wygrał indywidualne mistrzostwa Polski Federacji Strongman Team Poland rozegrane w minioną niedzielę w Ośrodku Jeździeckim Riding Club w Radzionkowie. ZOBACZ ZDJĘCIA Z ZAWODÓW.
    Do rywalizacji stanęło sześciu zawodników Tomasz Kowal (Krynica Zdrój), Kobylarz, Andrzej Zieleniecki (Płock), Grzegorz Wiśniewski (Warszawa), Krzysztof Przybyliński (Kłodzko) i Mateusz Baron. Tego ostatniego zawodnika zebrani na trybunach kibice przywitali szczególnie gorąco. 22-letni Baron mieszka w bytomskiej dzielnicy Górniki i trenuje w ośrodku KORiS-u Śląsk w Tarnowskich Górach. Pierwszą konkurencją było ciągnięcie na odległość 20 metrów ważącego 8,5 tony Tira. Pierwszy do ciężarówki podszedł bytomianin, ale jak się później okazało uzyskane 38 sekund było najsłabszym rezultatem w stawce rywali. Wygrał ją Kowal.

    Kolejną konkurencją był martwy ciąg. Zawodnicy podnosili jedną stroną samochody Skody. Tutaj bezkonkurencyjny okazał się Baron. Następnie na zawodników czekały trzy pale, tzw. słone paluszki ważące od 250 kg do 300 kg. Tę konkurencję wygrywa Kobylarz, Baron jest drugi. Czwarta konkurencja była wiązaną, walizki o ciężarze 151 kg każda, przerzucanie opony i taczka z ciężarami. Tutaj znowu Baron jest pierwszy. Piątą były schody, na które zawodnicy wnosili "walizki" o ciężarze 225, 250 i 275 kg. I tutaj zaczęła się tragedia Barona. Podczas wnoszenia drugiej walizki odezwała się kontuzja mięśni grzbietu i Baron nie kończy tej konkurencji. W ostatniej polegającej na podnoszeniu kul na podesty udaje mu się wrzucić dwie co pozwala zając mu trzecie miejsce. Najlepiej finiszował Kobylarz, który wrzucił pięć kul i bezapelacyjnie wygrał.

    - Cóż, szkoda bo to były najważniejsze zawody tego sezonu - mówił tuż po zawodach trochę zawiedziony Baron. - Do tej pory we wcześniejszych startach byłem zawsze pierwszy albo drugi. Tutaj, na zawodach przed własną publicznością zależało mi szczególnie na dobrym wyniku. Niestety, kontuzja przeszkodziła mi w udanym finiszu i ataku na pierwsze miejsce. Są to moje ósme zawody pod rząd, przed tygodniem z Kowalem wywalczyliśmy mistrzostwo Polski parami. Udanie zaliczyłem eliminacje do mistrzostw świata w Los Angeles i 19 września lecę do Stanów Zjednoczonych na finał. Sześć lat grałem w piłkę nożną w Tempie Stolarzowice i Dramie Zbrosławice, potem starszy brat namówił mnie do ćwiczeń na siłowni. Zawody strongmanów i wyczyny Pudzianowskiego zachęciły mnie do startów w tej dyscyplinie. Startuję zawodowo od 2008 roku i dzisiaj jestem czołowym zawodnikiem w kraju. W swoim dorobku mam już mistrzostwo świata amatorów i brązowy medal w mistrzostwach Europy. Wysoko cenię sobie też zwycięstwo w ubiegłorocznym meczu USA - Polska - dodaje.

    WYNIKI: 1. Rafał Kobylarz - 32 pkt., 2. Tomasz Kowal - 29 pkt., 3. Mateusz Baron - 25 pkt., 4. Grzegorz Wiśniewski - 19 pkt., 5. Krzysztof Przybyliński - 11,5 pkt., 6. Andrzej Zieleniecki - 7,5 pkt.

    Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO


    *Marsz Autonomii 2012: ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
    *Olimpiada w Londynie 2012: RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
    *KONKURS FOTOLATO 2012:
    Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama