HIT: Ślązak jedzie na weekend. Czyli gdzie? [ARCHIWALNE...

    HIT: Ślązak jedzie na weekend. Czyli gdzie? [ARCHIWALNE ZDJĘCIA DZ]

    Marcin Augustyn

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Weekendowy wyjazd do Czernichowa
    1/14
    przejdź do galerii

    Weekendowy wyjazd do Czernichowa ©arch. Dz

    Czernichów nad Jeziorem Międzybrodzkim a może Kamień koło Rybnika? Pod namiot do Złotego Potoku a może do domku letniskowego w Beskidach. Mecze żużlowe, piłkarskie, rajd rowerowy, spływ kajakowy, sobotnie łowy na giełdzie lub targowisku a w niedzielę wizyta z dziećmi w skansenie - kiedyś Ślązak aktywnie spędzał weekendy. Zobacz wszystkie pomysły na czas wolny w latach 80-tych i 90-tych na zdjęciach fotoreporterów Dziennika Zachodniego.
    Przed nami ostatni upalny weekend tego lata. Spędzicie go aktywnie? Czekamy na Wasze komentarze? Gdzie lubiliście spędzać weekendy i krótkie urlopy w regionie? Które miejsca dobrze wspominacie?

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    Kolekcjonerzy wakacyjnych wrażeń tylko w Dzienniku Zachodnim

    Interesuje Cię historia? ZOBACZ SERWIS DZIENNIKA ZACHODNIEGO


    Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO



    *Pamietacie zabawki z PRL? ZOBACZCIE ZDJĘCIA
    *Olimpiada w Londynie 2012: RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
    *KONKURS FOTOLATO 2012:
    Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera



    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      liczebniki porzadkowe

      ola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 61 / 56

      90. i 80. z kropką bo to liczebnik porządkowy niedouki z DZ

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pokażcie mi takiego którego przerażała wtedy wizja utraty pracy

      tadeusz542 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 52 / 86

      Teraz jedzie człowiek na weekend i nie wie czy w poniedziałek nie wróci do domu z wypowiedzeniem a wtedy kaplica znalezienie roboty graniczy z cudem.
      Wtedy za PRL-u wystarczyło się przejść na...rozwiń całość

      Teraz jedzie człowiek na weekend i nie wie czy w poniedziałek nie wróci do domu z wypowiedzeniem a wtedy kaplica znalezienie roboty graniczy z cudem.
      Wtedy za PRL-u wystarczyło się przejść na drugą stronę ulicy do najbliższego zakładu i do domu się wracało jako pracownik innej firmy w tym sensie człowiek mógł odpocząć , wracał do chałupy zrelaksowany .zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama