Sport

    Vuelta Espana. Esteban Chaves po raz drugi najlepszy. Majka...

    Vuelta Espana. Esteban Chaves po raz drugi najlepszy. Majka na 17. miejscu

    Arlena Sokalska, @ArlenaSokalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Vuelta Espana. Esteban Chaves po raz drugi najlepszy. Majka na 17. miejscu

    ©Szymon Starnawski

    Esteban Chaves wygrał po raz drugi etap na Vuelta Espana i znów jest liderem wyścigu. Rafał Majka zajmuje na razie siedemnaste miejsce.
    Vuelta Espana. Esteban Chaves po raz drugi najlepszy. Majka na 17. miejscu

    ©Szymon Starnawski

    Na Vuelta Espana skończyły się żarty, zaczynają się góry. Czwartkowy etap był tylko przygrywką do zmagań zawodników walczących o klasyfikację generalną. Na razie faworyci sprawiają wrażenie jakby oszczędzali siły. Korzystają na tym Esteban Chaves (Orica GreenEdge) i Tom Dumoulin (Giant Alpecin). Ci dwaj zawodnicy od kilku dni wyrywają sobie czerwoną koszulkę lidera.

    Po czwartkowym etapie znów odzyskał ją Chaves.
    Delikatnie zbudowany kolarz (mierzy tylko 1,64 m) wykorzystał czajenie się faworytów, zaatakował i wpadł na metę jako pierwszy. Nie dali mu rady Daniel Martin (Cannondale Garmin), który jak zwykle ruszył nieco za późno oraz broniący pozycji lider Dumoulin, znany raczej z umiejętności jazdy na czas niż wspinaczek. Ale przy okazji Chaves jest pierwszym Kolumbijczykiem w historii Vuelta Espana, który wygrał dwa etapy podczas jednej edycji wyścigu.

    – Nie mogę uwierzyć wto, co się stało. To był naprawdę upalny etap, bardzo długi. Dyrektor sportowy powiedział mi:Jeśli masz nogę, to jedź, nie wiadomo, co będzie dalej – mówił Kolumbijczyk.

    Być może jednak Chavez jest niesłusznie nieco lekceważony przez pozostałych graczy. Nie ruszył za nim nikt z wielkich. Wielką ochotę wykazywał Rafał Majka (Tinkoff-Saxo), który znów dotarł na metę jako ósmy, ale ponieważ nikt z wielkich tego wyścigu nie przyłączył się do pogoni, Polak spasował. Ostatecznie wpadł na metę w towarzystwie Chrisa Froome’a (Sky) i Nairo Quintany (Movistar). Niewykluczone, że wszyscy zbierają siły na prawdziwe góry. Testem dla nich będzie już etap piątkowy, pierwszy oznaczony jako wysokogórski. Kolarze będą mieli do pokonania prawie 19 km podjazdu o średnim nachyleniu 5 proc., ale na ostatnich pięciu kilometrów są odcinki nawet czternastoprocentowe.

    Teoretycznie więc Chaves pewnie straci koszulkę lidera, a najpoważniejszym kandydatem do jej przejęcia jest Chris Froome. Brytyjczyk urodzony w Kenii jest jednym z niewielu kolarzy, którym odpowiada jazda w niesamowitym upale, który panuje w tej części Hiszpanii. Inni kolarze bardzo się skarżą na temperaturę, która przekracza nawet 40 stopni.
    Ale należy pamiętać, że upały lubi też Rafał Majka, który sprawia wrażenie, jakby z dnia na dzień jechał coraz pewniej. Zawodnik Tinkoff-Saxo stracił czas na drugim etapie, gdy gonił peleton po kraksie, ale na kolejnych albo nadrabia nad niektórymi rywalami, albo przyjeżdża razem z nimi. Zawodnicy ekipy pracowali na poprzednich odcinkach na rzecz Majki i Petera Sagana. Słowak walczył o zwycięstwo, a Majka dzięki temu przyjeżdżał wysoko nawet na odcinkach, których trasa, która nie bardzo mu leży.

    W górach Sagan jednak odpuszcza. – Mnie pasuje każdy etap – śmiał się przed rozpoczęciem czwartkowego etapu. Ale Słowak jest też kolarzem lojalnym i jeżdżącym drużynowo. – To jest etap dla Rafała, który jest tutaj liderem, będziemy na niego pracować – mówił. I tak właśnie się stało, Sagan był ostatnim kolarzem Tinkoff-Saxo, który pomagał Majce na podjeździe. W górach tym najsilniejszym pomocnikiem ma być z kolei Paweł Poljański, który od kilku tygodni prezentuje bardzo wysoką formę. Pomoc będzie potrzebna zwłaszcza w drugim, najtrudniejszym tygodniu.

    A na obrzeżach wyścigu trwa gehenna Vincenzo Nibalego. Po tym, jak został wykluczony z Vuelty za trzymanie się samochodu, zalała go fala krytyki. Nie tylko ze strony kolegów z peletonu, dziennikarzy, ale również kibiców. Włoch zalewany internetowym hejtem zamknął swoje konto na Twitterze, bo miał dość bardzo niepochlebnych uwag na swój temat, a nawet zwykłych hejtów.
    Nieprzychylna Nibalemu jest też UCI (Międzynarodowa Unia Kolarska). Włoch chciał wystartować w najbliższą niedzielę w wyścigu GP Ouest France - Plouay. Potrzebował jednak na to zgody związku, bo zgodnie z przepisami kolarz nie może startować w wyścigu rozgrywanym w tym samym czasie, co wyścig z którego się wycofał lub został wykluczony. Decyzja UCI, która może ten przepis uchylić, oznacza. że Nibali może zapomnieć o startach do końca Vuelty, czyli do 13 września. Jednym słowem Nibalemu uciekają wszystkie wyścigi kategorii World Tour oprócz Giro di Lombardia w październiku. Oczywiście może wystartować w mistrzostwach świata w Richmond, ale bez przygotowania wyścigowego na bardzo płaskiej trasie wiele nie zwojuje.

    Nieoczekiwanie w obronę wziął Nibelgo właściciel ekipy Tinkoff-Saxo. „Nibali powinien zostać ukarany, ale nie zbanowany. Znów głupie i poplątane przepisy UCI– napisał na Twitterze Oleg Tińkow (Tinkov) i zaapelował o szacunek do kolarza. Nie można jednak wykluczyć, że dla Nibalego ten sezon już się skończył i Włoch rozpocznie przygotowania do przyszłego roku.

    Transmisje na antenie stacji Eurosportu

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama