Poradzisz godać? Muzeum Śląskie szuka pracownika znającego...

    Poradzisz godać? Muzeum Śląskie szuka pracownika znającego język śląski

    Zdjęcie autora materiału

    Witold Stech

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Poradzisz godać? Muzeum Śląskie szuka pracownika znającego język śląski
    1/4
    przejdź do galerii

    ©Muzeum Śląskie

    Znosz ślonsko godka i chcesz pracować w Muzeum Śląskim? Świetnie się składa, placówka właśnie tego oczekuje. Wprawdzie to nie wymaganie podstawowe, a jedynie pożądane, ale na pewno posługując się językiem śląskim szanse na zatrudnienie wzrastają. Wakat? Posada kasjera/kasjerki.
    Nowy kasjer powinien znać ponadto język angielski (na poziomie średniozaawansowanym), umieć obsługiwać komputer i być komunikatywnym i sumiennym. Do obowiązków należeć będzie m.in. dbanie w profesjonalny sposób o wizerunek Muzeum Śląskiego, nic więc dziwnego, że osoba znająca śląski może tu dodatkowo zapunktować.

    Zobacz pełną treść ogłoszenia na stronie Muzeum Śląskiego

    Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO



    *Pamietacie zabawki z PRL? ZOBACZCIE ZDJĘCIA
    *Gdzie jeździliśmy kiedyś na weekend? ZOBACZ ZDJĘCIA ARCHIWALNE
    *KONKURS FOTOLATO 2012: Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kasjer

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 31

      Moze "robi" bylby zainteresowany,w koncu bardzo interesuje sie tematyka slaska i jezyk slaski nie jest mu obcy:)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 11

      No co ty. Robi wygra konkurs na dyrektora przecież.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie żebym się przechwalał

      Radzionków (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 24

      Nie żebym się przechwalał, ale czasami mam wrażenie że ja mieszkam w jakimś skansenie. Jak wchodzę do cukierni,pubu, przychodni, to nawet jeżeli mówię po polsku, często...rozwiń całość

      Nie żebym się przechwalał, ale czasami mam wrażenie że ja mieszkam w jakimś skansenie. Jak wchodzę do cukierni,pubu, przychodni, to nawet jeżeli mówię po polsku, często ekspedientka,cukiernik,lekarz mówią po śląsku. Czy aż tak małe miejscowości odbiegają od miast na Górnym Śląsku, że ja słyszę gwarę wszędzie, a w mieście jak ktoś w sklepie czy urzędzie powie coś po śląsku, to powstaje o tym artykuł?. U nas nawet burmistrz Tobor robił kampanię polityczną w której posługiwał się gwarą.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak to będzie: - kiełbasa wyborcza po śląsku?

      firiduri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

      Cytujcie tego synka z Radzionkowa wszędzie tam, gdzie Ślązacy mówią o prześladowaniach gwary przez Polaków.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kto może zapunktować?

      firiduri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 8

      W wymaganiach pożądanych pisze o gwarze śląskiej. Natomiast poszukiwania znającego "język śląski" trwają od dłuższego czasu, ale z tym "śląskim językiem" chyba tak jest, jak z potworem z Loch Ness....rozwiń całość

      W wymaganiach pożądanych pisze o gwarze śląskiej. Natomiast poszukiwania znającego "język śląski" trwają od dłuższego czasu, ale z tym "śląskim językiem" chyba tak jest, jak z potworem z Loch Ness. Dużo się o nim pisze i mówi, ale nikt go nie słyszał i nie widział.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      P.S.

      P.S (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 16

      Po co kasjerowi znajomość ślaskiego -już bez przesady - jak Ślązak będzie chcial kupic bilet to sie dogadają po polsku- nie wymyślajcie głupot, do wydrukowania biletu niepotrzebne zainteresowanie...rozwiń całość

      Po co kasjerowi znajomość ślaskiego -już bez przesady - jak Ślązak będzie chcial kupic bilet to sie dogadają po polsku- nie wymyślajcie głupot, do wydrukowania biletu niepotrzebne zainteresowanie barokową sztukateriązwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      naopak, hadziajski pamponiu

      ksionc (mlody, zdrowy, szczuply, niewyzyty, wolne.... "kapacytety" ! ) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 8

      A po co w ogóle po polsku ? Przeciez normalny czowiek na Slonsku godo po slonsku, to sie dogada. :-)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Odwrotnie, biedny szlezjerku

      GLIWICZANIN (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 8

      Inaczej trzeba by uznać, że 90 procent mieszkańców Śląska nie jest "normalnych".


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bo ńy jest.

      O/S (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 10

      Jak by byli normalni to by sam inakszy wyglůndało.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Auf der Jobsuche

      Arbeitsamt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 27

      to jest robota tylko dla bezrobotnego absolwenta

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Auf der Jobsuche

      Arbeitsamt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 39

      to jest robota tylko dla bezrobotnego absolwenta

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama