Tauron Nowa Muzyka 2012 w Katowicach: Dzień drugi [ZDJĘCIA i...

    Tauron Nowa Muzyka 2012 w Katowicach: Dzień drugi [ZDJĘCIA i WIDEO]

    Ola Szatan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tauron Nowa Muzyka 2012 w Katowicach: Dzień drugi [ZDJĘCIA i WIDEO]
    1/49
    przejdź do galerii

    ©Ola Szatan

    Rozpoczął się drugi dzień festiwalu Tauron Nowa Muzyka 2012 w Katowicach. Śledź z nami relację na żywo prosto z Doliny Trzech Stawów.
    GODZ. 1:00

    Co jemy? To pytanie postawi sobie każdy zgłodniały festiwalowicz. Postanowiliśmy się przyjrzeć jaką ofertę gastronomiczną przygotowali organizatorzy. I trzeba przyznać, że jest całkiem nieźle. A nawet na bogato. Mamy więc na przykład pierogi ręcznie robione w różnych wariantach m.in. ruskie, z mięsem, kapustą i grzybami czy ze szpinakiem i serem feta. Koszt tej przyjemności to 3 kupony.
    Jest też nieśmiertelny kebab (4 kupony) czy cztery rodzaje pizzy (7 kuponów). Poza tym są bagietki podawane na ciepło z mięsami pieczonymi (za 4 kupony) czy... maszkety! Ku uciesze wielu jest też stoisko ze śląskimi specjałami, gdzie dostaniemy m.in. roladę wołową, kluski i oczywiście modrą kapustę (choć nie wiedzieć czemu jest opisana jako czerwona). Kosztować nas to będzie 4 kupony. Swoje stoisko ma również kuchnia, którą znamy z Jazz Clubu Hipnoza, gdzie dostaniemy m.in. słynne zapiekanki (7 kuponów).


    GODZ. 00:45

    Im dalej w las (czytaj: w imprezę) tym więcej festiwalowiczów okupuje namiot, gdzie można usiąść i przeczekać czas do koncertu wybranego artysty (albo przeczekać deszcz, który na szczęście tylko postraszył). A tańce, hulańce i swawola nieustannie trwa przy tourbusie Red Bulla, gdzie obecnie rządzi NGUZUNGUZU. Tymczasem na głównej scenie trwają już ostatnie przygotowania do koncertu grupy Hot Chip. Podobno wczoraj w okolicach północy ekipa tej grupy miała próbę oświetlenia jakie zobaczymy podczas dzisiejszego koncertu, a sami muzycy byli widziani dzisiaj na przestrzeni festiwalowej.




    GODZ. 00:25

    Powiało, popadało, zresztą dość intensywnie i...przestało. Przynajmniej póki co. Jednak pogoda na pewno nie jest istotna chociażby dla tych co właśnie słuchają popisów Fuck Buttons, których gościmy na Little Big Stage


    GODZ. 23:40

    Do melancholijnych dźwięków pasuje na przykład deszcz. No to go mamy. Zaczęło padać, ale spora część festiwalowiczów zgromadzona na koncercie Beach House, niewiele sobie z tego deszczu robi. Zwłaszcza ta co rozsiadła się na trawie


    GODZ. 23:20

    Beach House postawili na dość oszczędne oświetlenie swojego koncertu. Ale nie brakuje za to bardzo przyjemnych gitarowych melodii.


    GODZ. 23:00

    Na głównej scenie koncert właśnie rozpoczyna Beach House, kolejna z oczekiwanych gwiazd tegorocznej Nowej Muzyki. Początki dreampopowego duetu sięgają roku 2004, kiedy to Victoria Legrand i Alex Scally, pochodzący z Baltimore w stanie Maryland, postanowili stworzyć grupę z tzw. "prawdziwego zdarzenia". Pieczę nad ich pierwszą, długogrającą płytą przejęła w 2006 roku wytwórnia Carpark Records, dzięki której duet wydał album, zatytułowany po prostu "Beach House". Spokojne, melancholijne wręcz nieraz kompozycje, wsparte miło kołyszącym głosem Victorii, spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony słuchaczy, a internetowy magazyn Pitchfork umieścił wówczas album na szesnastym miejscu swojego corocznego podsumowania roku. A potem było już z górki...


    GODZ. 22:30

    O tym, że festiwal Tauron Nowa Muzyka to impreza dla osób o bardzo zróżnicowanych gustach świadczy m.in. fakt, że w czasie, gdy na scenie Little Big swoich fanów zebrał bardziej techniczny The Field, to na tourbusie zameldowała się znakomita skandynawska raperka Gnucci, która od razu porwała świeżością i dała upust swej energii na scenie. Bo jak sama twierdzi, sprawia jej to wielką frajdę. Nam też.


    GODZ. 21:40

    A na głównej scenie trwa już koncert jednej z najbardziej oczekiwanych dzisiejszych gwiazd czyli Gang Gang Dance.

    Liz Bougatsos, wokalistka Gang Gang Dance, pytana w wywiadach o to, jak określiłaby muzykę swojego zespołu, porównuje ją do statku kosmicznego, który dopiero co wylądował na Ziemi. Elektronika połączona z psychodelią, doprawiona szczyptą etnicznych dźwięków i jeszcze ten charakterystyczny wokal Liz, porównywany do Kate Bush. To wszystko tworzy wybuchową mieszankę, która jednak trafiła na podatny grunt. I wnioskując po reakcjach (tak ze sceny, jak i z widowni), sądzimy, że pierwszy koncert Gang Gang Dance w Polsce, nie będzie ostatnim.


    GODZ. 21:30

    Gdzie można trafić na doskonałą zabawę? Wystarczy wybrać się w miejsce gdzie stoi słynny tourbus Red Bulla, gdzie m.in. Daniel Drumz czy Full Crate 6 Mar. Pozytywne elektroniczne dźwięki wielu porwały tu do tańca. Choć zauważyliśmy też osobę, która postanowiła robić...pompki. W zasadzie, dlaczego nie?


    GODZ. 21:20

    Grunt to być dobrze zorientowanym... Dlatego obowiązkowym gadżetem festiwalowicza jest książeczka z rozpiską poszczególnych scen, a gdy tego zabraknie to pozostaje wizyta przy jednej z tablic ogłoszeniowych. - Ten festiwal to dla mnie zawsze pole do nowych muzycznych odkryć - powiedziała Monika z Katowic.


    GODZ. 20:25

    Vela na scenie BLN.FM, Lucy na scenie Red Bull Music Academy Club Stage, Sepalcure na scenie Little Big...Festiwal Tauron Nowa Muzyka, podobnie jak chociażby gdyński Open'er zmusza nas do podejmowania nieustannych wyborów, przemieszczania się jeśli chcemy zobaczyć jak najwięcej, bo festiwalowe koncerty na poszczególnych scenach nakładają się na siebie. Jednym z takich "podróżników" okazał się prezydent Katowic, Piotr Uszok, którego spotkaliśmy na terenie festiwalu.

    - Jestem ciekawy jak się ludziom podoba Nowa Muzyka na terenie Doliny Trzech Stawów. Chyba dobrze wyszło? - uśmiechnął się Piotr Uszok, który stwierdził również, że chętnie widziałby w Katowicach jeszcze jeden festiwal. - Gdyby zorganizować jeszcze jedną taką imprezę to można byłoby powiedzieć, że sierpień jest miesiącem festiwali, przynajmniej w Katowicach - dodał włodarz naszego miasta.

    Z naszej małej sondy wynika, że festiwalowiczom podoba się tegoroczna lokalizacja Nowej Muzyki. - Chociaż nie ma tej charakterystycznej pokopalnianej przestrzeni to na plus należy zaliczyć to, że jest więcej miejsca. A gdy znudzi nam się chodzenie między scenami to zawsze można po drodze przysiąść na jakimś leżaczku i wyluzować - stwierdziła Karolina, która przyjechała z Krakowa.

    A na czyj występ najbardziej czekają uczestnicy tegorocznej Nowej Muzyki? - Zdecydowanie Hot Chip i Gang Gang Dance, bo to są takie kapele, które mogą pozamiatać ten festiwal - powiedział nam Marcin z Katowic, który zaraz po przyjściu na teren imprezy postanowił posilić się sporą porcją frytek. "By mieć energię na zabawę do białego rana" - jak wytłumaczył.


    GODZ. 19:10

    Pamiętacie te obrazki? Trzy tygodnie temu zmierzaliśmy tą trasą na Off Festival. Dzisiaj znów idziemy na Dolinę Trzech Stawów, gdzie rozpoczął się drugi dzień festiwalu Tauron Nowa Muzyka. Na razie wielkich tłumów jeszcze nie ma, ale z godziny na godzinę festiwalowiczów będzie przybywać. Największa gwiazda dzisiejszego dnia, Hot Chip zagra dopiero po 1.00 w nocy. A tymczasem właśnie zainaugurowana została działalność głównej sceny. Rozpoczął się koncert Speech Debelle.

    Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO



    *Pamietacie zabawki z PRL? ZOBACZCIE ZDJĘCIA
    *Gdzie jeździliśmy kiedyś na weekend? ZOBACZ ZDJĘCIA ARCHIWALNE
    *KONKURS FOTOLATO 2012: Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wieśniacka impreza dla buraków wciskających swoją nowe chu.... chałasy

      Pare wyjątkow: MadLib, MouseONmars i jeszcze może ktoś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 120 / 114

      Typowe imprezy w stylu szwabów i jeszcze mięcho i piwsko z niesmacznym jedzeniem wegetariańskim.
      Co jakiś czas nachalna promocja symboliki okultystycznej i satanistycznej połączona z dołowaniem i...rozwiń całość

      Typowe imprezy w stylu szwabów i jeszcze mięcho i piwsko z niesmacznym jedzeniem wegetariańskim.
      Co jakiś czas nachalna promocja symboliki okultystycznej i satanistycznej połączona z dołowaniem i praniem mózgu infradźwiękami. Nowe idzie, h..... idzie. To jest muza dla ludzi wyciętych, którym wmówiono że to muza gdyż nie mają swego zdania. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama