GKS Tychy jedynie zremisował przed własną publicznością ze...

    GKS Tychy jedynie zremisował przed własną publicznością ze Zniczem Pruszków 1:1

    Patryk Trybulec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    GKS Tychy - Znicz Pruszków
    1/51
    przejdź do galerii

    GKS Tychy - Znicz Pruszków ©Patryk Trybulec

    GKS Tychy jedynie zremisował przed własną publicznością ze Zniczem Pruszków 1:1 (0:1).
    Podopieczni trenera Kamila Kieresia pierwszej połowy z pewnością nie mogą zaliczyć do udanych. To rywale lepiej radzili sobie bowiem na boisku, prowadzili grę i w 39. minucie wyszli na prowadzenie wykorzystując fatalny błąd tyskiej defensywy. Gospodarze zdecydowanie lepiej zagrali po przerwie. Tuż po powrocie na boisko GKS rozgościł się na połowie rywala i konsekwentnie dążył do wyrównania, uważając jednoczenie na groźne kontry przeciwnika.
    Trybuny tyskiego stadionu oszalały ze szczęścia w 73. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Marcin Radzewicz. Do pełni szczęścia zabrakło jednak skuteczności i nieco szczęścia, bo sytuacji do objęcia prowadzenie piłkarze z ul. Edukacji mieli co niemiara. W bramce gości doskonale spisywał się jednak były bramkarz GKS Piotr Misztal.

    - Z perspektywy pierwszej połowy, gdy do przerwy przegrywaliśmy 0:1, moglibyśmy się cieszyć z jednego punktu. Jednak mimo że w drugiej połowie odrobiliśmy straty, uważam, że straciliśmy dwa punkty – powiedział po meczu trener GKS Tychy, Kamil Kiereś. - W pierwszej połowie nie poradziliśmy sobie z ustawieniem Znicza i to przeciwnik realizował to, co zamierzał. - Dlatego w przerwie dokonaliśmy dwie zmiany i zamierzaliśmy spuszczać głów. Wszyscy zmiennicy wnieśli dużo do gry i podnieśli jakość zespołu. Gdy doprowadziliśmy do remisu bardzo wierzyliśmy, że trzy punkty jednak tutaj zostaną – relacjonował szkoleniowiec Tyszan.

    Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Mecz z trybun tyskiej areny zobaczyło 7.761 kibiców.

    GKS Tychy - Znicz Pruszków 1:1 (0:1)
    0:1 Maksymilian Banaszewski (39)
    1:1 Marcin Radzewicz (73)

    Widzów 7.761
    Sędziował Kornel Paszkiewicz (Wrocław).
    GKS Tychy Florek – Górkiewicz Ż, Boczek, Tanżyna, Mączyński Ż – Błanik (46. Duda), Glanowski (61. Zganiacz), Bukowiec Ż, Dymowski Ż (46. Szczęsny), Radzewicz – Grzeszczyk.
    Znicz Pruszków Misztal – Niewulis, Jędrych, Mysiak, Kucharski Ż – Stryjewski Ż, Danilczyk (88. Janiszewski), Machalski, Banaszewski, Kaczmarek (79. Rackiewicz) – Kita (81. Wiśniewski).


    *Kontrowersyjna reklama Żytniej to wstyd dla całej branży. Polmos przeprasza
    *Pies uratował dziecko od śmierci! Suczka Perełka bohaterką. Oto ona
    *Sosnowiec lepszy od Katowic. Ulica Małachowskiego bardziej zabawowa niż Mariacka
    *Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
    *Gdzie jest Basia, która jako dziecko zaginęła 15 lat temu? Rodzice wciąż szukają

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama