Dziennikarze to kretyni? Zobacz słynne wpadki polskich...

    Dziennikarze to kretyni? Zobacz słynne wpadki polskich dziennikarzy [WIDEO]

    Maria Zawała

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Błędy ortograficzne nie powinny się zdarzać, ale czasem są śmieszne
    1/4
    przejdź do galerii

    Błędy ortograficzne nie powinny się zdarzać, ale czasem są śmieszne ©Znalezione na dziennikarzom.pl

    "O zakazie wyświęcania księży na homoseksualistów " albo " 2,5 mln Polaków cierpi na erekcję" - to tylko dwa z wielu przykładów dziennikarskich wpadek uwiecznionych w sieci. Dlaczego internauci uwielbiają polować na cudze błędy sprawdzała Maria Zawała
    Cała Polska czyta dziennikarzom - tak nazywa się strona, założona niedawno w sieci przez Michała Zgutkę, studenta socjologii, na której umieszczane są dziennikarskie "babole" ze wszystkich polskich mediów. To tak naprawdę zbiór kilkuset wszelkiej maści redakcyjnych wpadek - od stylistycznych, poprzez byki ortograficzne, na błędach logicznych skończywszy. Skąd pęd do gromadzenia językowych potknięć dziennikarzy w sieci?


    - Zdecydowanie bardziej heroicznie by wyglądało, gdybym zaczął mówić o pewnej formie sprzeciwu dla dziennikarskiej niedbałości, rzuceniu rękawiczki nierzetelnym redakcjom, o walce z "babolami", ale to nie do końca prawda. Przede wszystkim widzę w tym niesamowitą zabawę, której celem jest wywołać uśmiech na twarzach odbiorców - przyznaje twórca strony Michał Zgutka.

    Takich stron, pokazujących potknięcia ludzi mediów w internecie jest wiele. Dlaczego ludzie lubią wytykać dziennikarzom błędy? - Polacy dzielą się na nieznanych, czyli "pan mnie dopiero pozna", ekshibicjonistów, czyli "ja panu pokażę" oraz nauczycieli, czyli, "ja pana nauczę". W sieci najwięcej mają do powiedzenia te dwie ostatnie grupy - wyjaśnia Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.






    - Polak czerpie niebywałą przyjemność z tego, że może kogoś językowo poprawić, to cecha niespotykana w innych nacjach. Przykład? Niemiecki kanclerz Helmut Kohl popełniał sto razy więcej językowych gaf niż nasz prezydent Bronisław Komorowski, a w Niemczech nikomu nie przyszło nawet do głowy, by mu to wypomnieć - dodaje.

    Wracając na dziennikarskie podwórko, łatwo zauważyć, że najwięcej filmów w sieci pokazuje wpadki kolegów z telewizji. "Ugotowanie się", jak w żargonie nazywa się tego typu sytuacje, najczęściej dotyczy ich wejść na żywo. Pomyłki mają na koncie nawet mistrzowie zawodu, znane i lubiane gwiazdy. I nie zawsze wywołują one uśmiech na twarzach widzów. Magda Mołek, gwiazda TVN, swego czasu uśmierciła na wizji Nergala, chorego wówczas na raka i oczekującego na przeszczep szpiku lidera grupy Behemoth. Internet, zamiast współczuć jej tak fatalnej pomyłki, nie zostawił na dziennikarce suchej nitki, podobnie jak na Ani Popek z TVP, która zaplątała się i członkom zespołu Paktofonika zadała pytanie, sprowadzające się najogólniej do stwierdzenia, czemu nie zapytali kolegi, dlaczego popełnił samobójstwo.
    1 3 4 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo