199 szkół zamkniętych. 1000 nauczycieli na bruk w woj. śląskim [LISTA]
Data dodania: Ostatnia aktualizacja:
- Dla samorządów oświata jest kosztem, który wolą minimalizować - mówi wprost Szmajda.
Zmiany w oświacie są nieuniknione. Gminom brakuje pieniędzy.
Anna nie miała szczęścia. Studia skończyła trzy lata temu. Dotąd zdobywała zastępstwa. W nowym roku szkolnym nie było już na to szansy. - Nie wiem, co teraz zrobię. Na razie trudno mi zebrać myśli. Może zabiorę się za szukanie jakiejkolwiek pracy, bo wolny etat w szkole jest prawdziwym rarytasem - przyznaje.
Jakie ma wyjścia? Może zostać na bezrobociu i czekać na szansę w szkole, zdobyć nowe pedagogiczne kwalifikacje, co zwiększy jej szanse, albo zmienić zawód. Ostatni wariant jest najbardziej realny, bo, jak zauważa prezes Szmajda, szukanie pracy w oświacie jest z roku na rok coraz trudniejsze. Potwierdzają tę doradcy w urzędach pracy.
- Tylko w ostatnim półroczu liczba zarejestrowanych bezrobotnych nauczycieli sięgała u nas prawie trzech tysięcy - wylicza Paulina Cius, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Wśród bezrobotnych dominują nauczyciele języka polskiego, angielskiego i wychowania fizycznego.
Na szczęście w tym roku nikogo nie musiałam zwalniać. Choć nieraz myślałam, jak by to było, gdybym sama straciła pracę. Nie umiałam sobie tego wyobrazić - przyznaje - Anna Zębik, dyrektorka Zespołu Szkół w Kusiętach w powiecie częstochowskim, która w szkole pracuje już ponad 25 lat. Pani Anna może nazywać siebie szczęściarom, bowiem dyrektorzy szkół w Śląskiem musieli wręczyć wypowiedzenia nawet 1000 nauczycielom. Taką liczbę zwolnionych pedagogów szacuje Związek Nauczycielstwa Polskiego. Ministerstwo Edukacji Narodowej, prognozuje, że jest to około 900 nauczycieli.



