Film
Odc. 2/4: Broń cenna jak życie

Jak powstańcy zdobywali uzbrojenie?

Rozwiń

Jak powstańcy zdobywali uzbrojenie?

W 2. odcinku "Tajemnic Państwa Podziemnego" opowiadamy, jak powstańcy zdobywali i konstruowali uzbrojenie w oblężonym mieście. Sprawdzamy też, jak działały Błyskawice, Piaty, powstańcze katapulty, granatniki i miotacze płomieni. Obejrzyj go lub przejdź do pełnego wydania Powstania Warszawskiego.

Obejrzyj wszystkie odcinki
Zwiń
Obejrzyj wideo
Trwa wielka moda na NOSPR

Trwa wielka moda na NOSPR

Justyna Przybytek

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Trwa wielka moda na NOSPR

©Maciej Gapiński

Na inaugurację sezonu NOSPR i koncert Krystiana Zimermana biletów już nie ma. Inne idą jak ciepłe bułeczki. Abonamentów rozeszło się cztery tysiące.
Trwa wielka moda na NOSPR

©Maciej Gapiński

Sztuka wysoka i niełatwa jest nieatrakcyjna i niepopularna? Teoretycznie, bo Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach zmusza do rewizji tej oceny. Abonamenty na rozpoczynający się 30 września nowy sezon orkiestry rozeszły się na pniu. Sprzedano ich około 4 tysięcy. Natomiast gdy wczoraj zainaugurowano sprzedaż biletów na poszczególne koncerty, kolejki ustawiły się już na godzinę przed otwarciem kas, a system internetowej rezerwacji co chwila się wieszał.
Ogromne zainteresowanie wydarzeniami w gmachu NOSPR w Katowicach to oczywiście efekt ich wysokiego poziomu, ale nie tylko. Przyciąga sam wspaniały budynek, pięknie urządzone wnętrza i jedna z najlepszych sal koncertowych w Polsce, nad której akustyką pracowali najlepsi na świecie fachowcy. Jest jeszcze olbrzymi wachlarz wydarzeń, z którego każdy może wybrać coś dla siebie.

Ta popularność oferty NOSPR nie dziwi dyrektorki orkiestry Joanny Wnuk-Nazarowej. - Czasem dziennikarze proszą mnie, abym przyznała się, że miałam chwile zawahania, obawy, że to wszystko nie wypali. To obraźliwe, my nad strategią działalności w nowym gmachu pracowaliśmy od kilku lat, szykowaliśmy cykle, dopracowywaliśmy szczegóły, a wiele hitów trzymaliśmy w tajemnicy. Cała strategia została dobrze przemyślana, ta popularność to nie jest przypadek - komentuje.

I wytrąca argumenty sceptykom, którzy jeszcze przed oficjalnym otwarciem gmachu wieszczyli, że sal wielkiej i kameralnej - na 1800 i 300 miejsc - nie uda się zapełnić. A tym samym inwestycja za 265 mln złotych będzie porażką. Stało się wręcz przeciwnie. W ubiegłym roku, gdy abonamentów sprzedało się o 300 proc. więcej niż w starej siedzibie - zamiast 580 aż 1600 - można jeszcze było uznać, że zadziałał efekt nowości i ludzi przyciągnęła ciekawość. W tym roku o przypadku nie ma mowy: ludzie chcą bywać w NOSPR.

Abonamenty na nowy sezon sprzedawano w dwóch transzach. W pierwszej kupować je mogli posiadacze abonamentów w ubiegłym roku, w drugiej - wszyscy chętni. Łącznie rozeszło się ich 4000, po tysiąc w każdej z czterech serii. Od wczoraj trwa natomiast sprzedaż biletów na poszczególne koncerty, zaplanowane od 30 września do lutego. Jest w czym wybierać, bo w tym okresie odbędzie się aż 100 występów. Ale... na niektóre wejściówek już nie ma.

- Sprzedały się wszystkie bilety na koncert inauguracyjny sezonu, na którym wystąpi Krystian Zimermana. Dobrze idą też bilety na koncert laureata konkursu Chopinowskiego, ale także nasze wtorki jazzowe i stałe występy orkiestry w czwartki, piątki i niedziele - mówiła Ewa Sadkowska z NOSPR.

Dostępne są, a przynajmniej wczoraj były, wejściówki na koncert 2 października Jacka Kaspszyka, Marthy Argerich oraz symfoników; na występ 28 października Branforda Marsalisa, jednego z najwybitniejszych i najbardziej rozpoznawanych saksofonistów jazzowych XXI wieku, a także na listopadowy koncert Artura Rojka.

Jeśli biletu kupić Wam się nie uda, nie liczcie, że pod NOSPR traficie na "konika". - Dotąd nie mieliśmy z nimi problemu, ale jeśli tylko się pojawią, przepędzi ich nasza ochrona - słyszymy od pracowników NOSPR.

NOSPR ma konkurencję


Wczoraj w stolicy Dolnego Śląska otwarto Narodowe Forum Muzyki Wrocław.
Tak jak NOSPR ze starych, ciasnych wnętrz gmachu CKK przeniosła się do wspaniałej nowej siedziby, tak artyści z Wrocławia, do tej pory urzędujący w ciasnej Filharmonii zainaugurowali wczoraj działalność w budynku Narodowego Forum Muzyki. Z siedziby z jedną salą koncertową na ponad 400 osób artyści przenieśli się do gmachu, który jednorazowo jest w stanie pomieścić 2,5 tysiąca osób w czterech salach koncertowych (odpowiednio na 1820, 460 i 2 razy po 260 słuchaczy). Budynek zaprojektowano podobnie jak w Katowicach - tak aby każda z sal była niezależnym bytem.

Budowa kosztowała ponad 350 mln zł, z czego prawie połowa pochodzi ze środków unijnych. Koncertować w nim będą: Orkiestra i Chór Narodowego Forum Muzyki, Wrocławska Orkiestra Barokowa, NFM Leopoldinum, LutosAir Quintet, Chór Chłopięcy NFM, Polish Cello Quartet, Lustosławski Quartet.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo