Górnik Zabrze - Legia Warszawa 2:2 [ZDJĘCIA, RELACJA]

    Górnik Zabrze - Legia Warszawa 2:2 [ZDJĘCIA, RELACJA]

    Marcin Szczepański

    Aktualizacja:

    Górnik Zabrze - Legia Warszawa 2:2 [ZDJĘCIA, RELACJA]
    1/55
    przejdź do galerii

    ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Duże emocje zapewnił kibicom zgromadzonym przy Roosevelta ligowy klasyk Górnika z Legią. Po wspaniałej końcówce spotkania i trafieniu Adama Dancha podopieczni Adama Nawałki wyrwali legionistom zwycięstwo. Zobacz zdjęcia z meczu Górnik Zabrze Legia Warszawa.
    Śledź relację na żywo w portalu Ekstraklasa.net



    Górnik spotkał się z Legią po raz 109 w nieco zakurzonym już klasyku. Od początku było widać, że oba zespoły chcą stworzyć dobre widowisko. Odczuwalnie dobra była również atmosfera, którą od początku tworzyli miejscowi kibice, którzy szczelnie wypełnili jedyną otwartą trybunę na placu budowy, jakim jest obecnie dopuszczony w ostatniej chwili do użytku obiekt Górnika.


    Spotkanie zaczęło się jednak fatalnie dla miejscowych. Już w 2. minucie bramkę dla Legii zdobył Marek Saganowski. Gol ten wędruje jednak bezpośrednio na konto Łukasza Skorupskiego, który popełnił największy jak na razie błąd w tym sezonie Ekstraklasy. Śmiało można powiedzieć, że jego niefortunna interwencja, po której opadająca piłka wyśliznęła mu się z rąk wprost pod nogi Sagana, będzie kandydować do tytułu babola sezonu.

    Wojskowym po szybkim objęciu prowadzenia grało się o wiele łatwiej, niż będącym pod dużą presją gospodarzom. Tym bardziej, że za plecami mieli pewnie broniącego Dusana Kuciaka, który nie dał się zaskoczyć strzałom z dystansu Aleksandra Kwieka i Mariusza Przybylskiego. Golkiperowi Legii było łatwiej, że wyjątkowo nie swój dzień miał Prejuce Nakoulma, któremu wybitnie brakowało wykończenia. Czarnoskóry snajper z Burkina Faso kilka razy dostawał dobre piłki, ale w decydującym momencie brakowało mu dobrego przyjęcia, a kiedy już udało się to zrobić, to brakowało mu pomysłu na strzał albo ostatnie dogranie i tracił piłkę.

    Groźniejsza w pierwszych 45 minutach wyraźnie była Legia, chociaż i ona z upływem czasu gasła. Najgroźniejsze były akcje z udziałem Jakuba Koseckiego. Wystarczy wspomnieć, że miał duży udział przy bramce, bo to po jego ładnej akcji w polu karnym i strzale zblokowaną piłkę z rąk wypuścił Skorupski. Poza tym młody "Kosa" starał się napędzać grę ofensywną Legii i większość ataków gości szła w pierwszej połowie rzeczywiście lewą stroną. Skrzydłowy Wojskowych oddał również najładniejszy strzał w pierwszej połowie, po którym częściowo za pierwszą bramkę zrehabilitował się bramkarz Górnika, pięknie broniąc piłkę zmierzającą w okienko. Podobnie bardzo dobrze Skorupski zachował się także wcześniej, przy strzale aktywnego Danijela Ljuboji, jednak akcja z drugiej minuty kładzie się cieniem na jego występ, mimo późniejszych interwencji.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama