Trująca wódka z Czech zabija w woj. śląskim

    Trująca wódka z Czech zabija w woj. śląskim

    Michał Wroński, Monika Chruścińska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Trująca wódka z Czech zabija w woj. śląskim

    ©Izba Celna Katowice

    Od niedzieli w całej Polsce obowiązuje zakaz sprzedaży wysokoprocentowego alkoholu pochodzącego z Czech. W woj. śląskim zmarły już dwie osoby po wypiciu skażonej wódki.
    Trująca wódka z Czech zabija w woj. śląskim

    ©Izba Celna Katowice

    Decyzję o zakazie sprzedaży podjął Główny Inspektor Sanitarny po serii zatruć alkoholem metylowym. Są podejrzenia, że alkohol mógł być produkowany z polskiego płynu do spryskiwaczy. Zatrucia kosztowały one już życie 20 osób, a kilkadziesiąt innych przebywa w szpitalach. Wprowadzony przez GIS zakaz obowiązywać będzie przez miesiąc.

    Na terenie woj. śląskiego zmarły już pierwsza osoba po wypiciu skażonej wódki. Pierwsza wczoraj, druga dzisiaj w Tarnowskich Górach CZYTAJ WIĘCEJ

    Stało się tak mimo zdecydowanej akcji sanepidu, który tylko w naszym województwie wręczył 188 decyzji o zabezpieczeniu alkoholu, czyli uniemożliwiających właścicielom sklepów wprowadzenie do do obrotu. Łącznie zakaz sprzedaży objął 1250 butelek.

    Metanol, którym zatruły się już dziesiątki Czechów, mógł pochodzić z Polski - pisze czeski dziennik "Lidove Noviny" w swoim poniedziałkowym wydaniu. Tym razem jest to jedna z wersji zespołu śledczego o nazwie "Metanol" .

    Czeski dziennik powołuje się na szefa zespołu śledczego Vaclava Kuczerę, który potwierdził, że "jedna z wersji nie wyklucza, iż źródłem skażonego alkoholu był pochodzący z Polski koncentrat niezamarzającego płynu do spryskiwaczy".

    Gazeta pisze, że po zatruciu takim koncentratem zmarły w Polsce dziesiątki osób. - W ubiegłym roku zatruło się nim 77 Polaków, a w 22 przypadkach odnotowano śmierć - przypomina dziennik. Wskazuje przy tym, że w 2010 r. Unia Europejska dopuściła, aby do wspomnianego koncentratu, zamiast etanolu, dodawano znacznie tańszy metanol.

    Jest to kolejna sugestia, że istnieje "polski trop" w czeskiej aferze alkoholowej. Niedzielne wydanie dziennika novinky.cz ujawniło, że w Opawie hospitalizowano małżeństwo, które przyznało, iż wódka, którą wypili, pochodziła z Polski. Podobno kupili ją na polskim targu.

    Alkohol metylowy wykryto w sfałszowanych alkoholach kilku marek wyrobów wysokoprocentowych. Do poniedziałku w Czechach zmarło 20 osób, a 35 znajduje się w szpitalach.

    W związku z sytuacją w Czechach polskie służby sanitarne z regionu przygranicznego zostały postawione w stan pełnej gotowości. W katowickiej stacji sanepidu trwają właśnie badania laboratoryjne 13 próbek podejrzanego alkoholu przejętego przez polskie służby celne przy próbie wwozu do Polski.

    Jak do tej pory nie stwierdzono u nas żadnych przypadków zatrucia alkoholem metylowym, wprowadzonym do obrotu pod szyldem którejś ze sfałszowanych czeskich wódek. Na wszelki wypadek Krajowy Konsultant w dziedzinie toksykologii klinicznej przypomina jednak objawy, jakie występują w razie spożycia tej trucizny. Początkowo są takie same jak po wypiciu alkoholu spożywczego. Z czasem dochodzi senność, śpiączka i głębokie zaburzenia świadomości (utrata przytomności, bez możliwości dobudzenia zatrutego). Pojawiają się zaburzenia oddychania, nudności, wymioty, bóle brzucha, oddech staje się przyśpieszony i głęboki, spada ciśnienie tętnicze i przyśpiesza akcja serca, następują zaburzenia widzenia, a w skrajnym przypadku całkowita ślepota.




    *Śtowarzyszenie Ślązaków legalne. Sąd uznał narodowość śląską? CZYTAJ TUTAJ
    *Gwarki 2012, czyli bez pochodu nie ma zabawy ZOBACZ ZDJĘCIA
    *KONKURS MŁODA PARA: Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Klimiec miał rację

      John (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 111 / 108

      Ojciec Klimiec już dawno zapowiadał że w roku 2012 koniec świata nie przyjdzie z kosmosu lecz z butelki.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama