Mija trzecia rocznica katastrofy górniczej w kopalni...

    Mija trzecia rocznica katastrofy górniczej w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej [ZDJĘCIA]

    Joanna Oreł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Mija trzecia rocznica katastrofy górniczej w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej [ZDJĘCIA]

    ©Joanna Oreł

    Zakończyły się uroczystości związane z 3. rocznicą tragicznego wypadku kopalni KWK "Wujek"-"Ruch Śląsk". Ostatnimi z punktów były: złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przed pomnikiem upamiętniającym te zdarzenie
    Mija trzecia rocznica katastrofy górniczej w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej [ZDJĘCIA]

    ©Joanna Oreł

    W obchodach wzięli udział bliscy ofiar tragedii, władze miasta oraz przedstawiciele zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego, pod który podlega kopalnia.

    - Trudno nawet po tych trzech latach pogodzić się z tym, że straciło się osobę, która była całym moim światem - mówi jedna z wdów po górniku tragicznie zmarłym w wyniku katastrofy. - Do dziś zadaję sobie pytanie: dlaczego?

    Wśród ofiar tragicznego zdarzenia był m.in. 40-letni wówczas Lucjan Manjura. Na kopalni pracował 23 lata. Do emerytury zostało mu 16 miesięcy.

    - Razem z żoną byłem wtedy w domu. Rozmawialiśmy, gdy usłyszeliśmy sygnały karetek - wspomina tragiczny dzień Werner Manjura, ojciec Lucjana Manjury, a zarazem mieszkaniec Kochłowic, który sam na kopalni przepracował ponad 30 lat. - Później zadzwoniły do mnie moje synowe. Pojechałem na kopalnię. Tam potwierdziły się nasze przypuszczenia, że doszło do katastrofy. Syn pracował jako przodowy. Mój drugi syn tydzień wcześniej został przeniesiony na inną kopalnię. Tak być może straciłbym ich obu - dodaje.

    Przypomnijmy, że do tragicznych wydarzeń doszło 18 września 2009 roku. Tuż po godz. 10 w wyrobisku na głębokości 1050 m doszło do wybuchu metanu. Dwunastu górników zginęło na miejscu, kolejnych ośmiu zmarło w szpitalu. W wyniku katastrofy ciężko poparzonych zostało również 36 innych pracowników kopalni.

    Rodziny bliskich ofiar do dzisiaj nie potrafią pogodzić się z wynikami śledztwa, jakie toczono w związku z katastrofą. W lipcu umorzono je w prokuraturze. Stwierdzono, że nie ma związku pomiędzy działaniem człowieka, a powodami tragedii. To oznaczałoby, że pożar i wybuch metanu nastąpiły z niezależnych, naturalnych przyczyn.

    Prócz złożenia kwiatów, w ramach dzisiejszych obchodów w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach odprawiona została uroczysta msza święta. Odbył się również koncert.

    Dodajmy, że wypadek z 2009 roku był jednym z największych w historii polskiego górnictwie w ciągu ostatnich lat.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama