Zabili 44-latka, a ciało pocięli piłą. Ruszył proces w...

Zabili 44-latka, a ciało pocięli piłą. Ruszył proces w Bielsku-Białej

Łukasz Klimaniec

Dziennik Zachodni

Aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Zabili 44-latka, a ciało pocięli piłą. Ruszył proces w Bielsku-Białej
1/4
przejdź do galerii

@Łukasz Klimaniec

Przed bielskim sądem okręgowym rozpoczął się w czwartek proces w sprawie brutalnego zabójstwa mężczyzny w 2003 roku. - Czuję satysfakcję, że udało się doprowadzić do procesu. Mam nadzieję, ze sprawiedliwości stanie się zadość - mówi Barbara Waluś, dalsza kuzynka zamordowanego mężczyzny, dzięki pomocy której udało się rozwikłać sprawę.
Śledczy o zabójstwo oskarżyli parę z Podkarpacia - Tomasza K. i Florentynę N. Motywem była chęć przejęcia i sprzedaży działek należących do ofiary - 44-letniego bielszczanina, który przed zaginięciem w połowie lipca 2003 mieszkał z - 56-letnią obecnie - oskarżoną.

Pół roku później jego krewna zgłosiła policji, że kuzyn, który utrzymywał systematyczne kontakty z rodziną, nagle zniknął.
Ale konkubina pytana o los mężczyzny twierdziła, że wyjechał do pracy w Niemczech. Policja we współpracy z Interpolem wykluczyła tę wersję. Pojawiły się podejrzenia, że nie żyje.

- Ponad pół roku musiałam czekać na komunikat policji o zaginięciu Stanisława. Nie wiem, czy tyle czasu musiało to trwać - mówiła dziś dziennikarzom krewna, która z racji charakteru świadka decyzją sądu nie mogła brać udziału w dzisiejszym procesie, w którym zeznania składali oskarżeni. Choć adwokat Tomasza K. wnioskował o wyłączenie jawności procesu, sąd nie przychylił się do tego.

Z ustaleń bielskich prokuratorów wynika, że oskarżona chciała wyjść za mąż za ofiarę, choć utrzymywała jednocześnie kontakty z młodszym o 25 lat mężczyzną. Gdy ofiara zdecydowała się na zakończenie związku, kobieta zdecydowała, że go zamorduje. Oskarżona podała niedoszłemu mężowi truciznę, a potem uderzała go w głowę metalowym narzędziem, rozbijając mu czaszkę. Pomagał jej w tym młodszy mężczyzna, który przytrzymywał ofiarę. Ciało rozczłonkowali piłą mechaniczną i wywieźli. Do dziś go nie odnaleziono.




*Śtowarzyszenie Ślązaków legalne. Sąd uznał narodowość śląską? CZYTAJ TUTAJ
*Gwarki 2012, czyli bez pochodu nie ma zabawy ZOBACZ ZDJĘCIA
*KONKURS MŁODA PARA: Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bandyta jak zwylke jest ukryty !!!!

TEN SAM. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 46 / 43

A reszta jest ujawniona .
I to jest normalne ? ? ?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fajnie , wszyscy na wizji a bandyta ukryry.

OKO. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 47 / 40

W tym kraju jest zawsze wszystko na odwrót.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo