Co Śląskie je: Nasz barszcz ukraiński

    Co Śląskie je: Nasz barszcz ukraiński

    Marcin Zasada

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Co Śląskie je: Nasz barszcz ukraiński
    1/2
    przejdź do galerii
    Jeśli macie Państwo w rodzinie jakiegoś Greka, warto zapytać go o tradycyjną helleńską potrawę o nazwie "ryba po grecku" (jaka ryba? No, ryba, po prostu ryba). Jeśli znacie jakiegoś Madziara albo Bretończyka, najlepiej opowiedzieć mu dowcip o placku po węgiersku lub fasolce po bretońsku. Zdziwią się, gdy usłyszą, że tak naprawdę to tradycyjne polskie potrawy. Podobnie zresztą, jak karp po żydowsku, barszcz ukraiński czy pierogi ruskie. Żurek śląski też. Szczególnie w wersji instant.
    - Moja studentka broniła doktorat w Warszawie. Później zaprosiła profesorów na obiad, który z założenia miał być tradycyjnie śląski. Podano kopytka, kwaszoną czerwoną kapustę i zawijańca, który delikatnie nawiązywał do naszej rolady - opowiada prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.

    Ponieważ dzięki wakacyjnej akcji DZ wytropiliśmy wszystkie erzac-rolady i erzac-wodzionki w regionalnych restauracjach, teraz prowadzimy nową: uważnie przyglądamy się lokalnym produktom, jakie kupujemy w sklepach właśnie dlatego, że kuszą nas swoim lokalnym charakterem. A to kuszenie wiedzie czasem na manowce. Bo co to za smalec śląski z Warszawy, wódka śląska z Oborników albo parówki śląskie z Białegostoku?

    Z hasłem "Co Śląskie je" zaglądamy na półki sklepowe i sprawdzamy, ile Śląska kryje się np. w śląskiej kiełbasie. Albo parówkach. Ile? Znaleźliśmy parówki śląskie produkowane w odległości prawie 500 km od Katowic. Wędliniarze z białostockiej firmy PMB muszą mieć bujną fantazję, bo oprócz tradycyjnych "parówek śląskich ekstra", oferują… tradycyjne parówki z serem. Też śląskie.

    Naszym barszczem ukraińskim stał się z kolei żurek śląski. W sklepach w świecie rzeczywistym i wirtualnym bez trudu znaleźliśmy 8 firm produkujących żurek w torebce. Na opakowaniach producenci dodawali, że to… danie tradycyjne, "jak u babci" i oczywiście "bez konserwantów". Żur śląski, prawdziwy, na gruboziarnistej mące żytniej w powszechnym obiegu znaleźliśmy jeden.




    *Śtowarzyszenie Ślązaków legalne. Sąd uznał narodowość śląską? CZYTAJ TUTAJ
    *Gwarki 2012, czyli bez pochodu nie ma zabawy ZOBACZ ZDJĘCIA
    *KONKURS MŁODA PARA: Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama