PKS w rękach powiatu

    PKS w rękach powiatu

    Wanda Then

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Umowę, dzięki której powiat otrzyma bezpłatnie akcje bielskiego PKS podpisali wczoraj z ministrem skarbu starosta bielski, Andrzej Płonka, i jego zastępca, Mirosław Szemla. To finał półtorarocznych starań samorządu o takie rozwiązanie problemów państwowego przewoźnika.
    - Nie będzie to łatwe, ale już na początku starań o akcje powołany został związek międzygminny, którego członkowie zainteresowani są prowadzeniem przedsiębiorstwa przewozowego na swoim terenie. Jako pierwszy w Polsce zrobił to powiat szczecinecki. Szliśmy tym tropem i doprowadził nas do podpisania umowy - mówi wicestarosta Mirosław Szemla.

    Powiat dostanie 85 proc. akcji. Pozostałe zostaną przekazane przez Skarb Państwa załodze. 34 procent stanu posiadania powiat może przekazać gminom. Jemu bowiem pozostać musi co najmniej 51 proc. akcji, by był decydującym udziałowcem większościowym. Tego stanu posiadania powiat nie może zmienić przez pięć lat.

    Najbliższe tygodnie poświęcone zostaną w starostwie analizie sytuacji bielskiego PKS. Nie jest ona łatwa.

    - To jest najtrudniejszy rok w naszej działalności - ocenia Barbara Kozub, członek zarządu bielskiego PKS. - Na trudności wpłynęły ceny paliwa, prywatna konkurencja, wzrost liczby samochodów.

    Bielski PKS zamknie ten rok stratą powyżej 600 tys. zł. Jego akcje są jednak warte ponad 4,5 mln zł. W firmie pracuje 260 osób. Przejęcie firmy przez powiat odbyło się za zgodą załogi. Jeszcze w tym roku powołane zostaną nowy zarząd i rada nadzorcza. Jak zapowiada starostwo, nie będzie rewolucji, dokooptować jednak trzeba do ich składów przedstawicieli nowego właściciela.

    Głównym celem ryzykownej operacji przejęcia PKS była dla starostwa troska o pasażerów.

    - Byliśmy zaniepokojeni sytuacją w niektórych powiatach. Na przykład w oświęcimskim, PKS sprzedano prywatnej firmie, która zlikwidowała kursy niedochodowe. Nie licząc się z problemami, jakie funduje pasażerom. By tego uniknąć, chcemy mieć wpływ na częstotliwość kursów i rodzaj tras. Jeśli jakiś kurs będzie niedochodowy, a gmina postanowi go utrzymać, będzie musiała do tego dopłacić - wyjaśnia Szemla.

    Do powiatowej firmy przewozowej dołączać mogą nie tylko gminy bielskie. Zainteresowane są Łodygowice i Lipowa z Żywiecczyzny, których mieszkańcy dojeżdżają do pracy bielskim PKS.

    Firma zostanie spółką akcyjną, podlegającą prawom rynkowym. Dzięki udziałowi samorządu będzie mogła jednak występować o dotacje marszałka województwa. Łatwiejsze będzie też zarządzanie Do tej pory przedstawiciel ministra skarbu zarządzał przedsiębiorstwem w Bielsku-Białej z Warszawy.

    Wszystkie zostaną sprywatyzowane do 2012 roku



    Sytuacja ekonomiczna niemal wszystkich w ostatnich latach pogorszyła się. Jak wynika z badań przeprowadzonych w ubiegłym roku przez ekspertów Konfederacji Pracodawców Polskich, jedna trzecia z nich przynosi straty. Pozostałe uzyskują niewielki wynik dodatni, przy czym w większości nie przekracza on 2-3 proc. przychodów.

    80 państwowych oddziałów PKS zostanie sprywatyzowanych do 2012 roku. Tak zakłada rządowy program prywatyzacji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama